Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu życia?

15.03.10, 15:39
szymek jest od początku w zasadzie na butli. Wcześniej przy stosowaniu beilonu
comfort nie zaobserwowałam żadnych widocznych zmian alergicznych, do czasu gdy
przeszliśmy na zwykły bebilon. W tym samym miejscu na policzku pojawiała się
czasem i znikała plama, którą ja nazywałam liszajem i sucha skóra na
policzkach. Do myslenia dał mi rumieniec szorstki który pojawił sie po podaniu
soczku z jabłka - skóra na policzkach zrobiła sie czerwona i szorstka, a
dodatkowo na łokciach pojawiły sie rózwnież czerwone szorstkie plamy ( z tym
ze nie kojarze na 100% czy przed podaniem jabłka juz ich przypadkiem nie
było...:( )Lekarz alergolog przepisała maść robioną z dodatkiem wit. a, po
której buźka jest gładziutka, nie ma plamek i póki ją stosuję jest ok. Nie
stwierdziła jednak ze to skaza, bo byc moze tylko jabłko. Kazała obserwowac
dziecko a ja czuję się bezradna. Szymek ma ciemieniuche i charczy mu w krtani
po jedzeniu. Kolek nie ma, wzdęć raczej tez nie, czasem zdarza mu sie ulewac.
Nie wiem co powinnam zrobić, czy odstawic maść i zobaczyc ewentualne efekty,
czy kupic pepti obserwowac - moze bedzie lepiej a nastepnie spróbowac jeszcze
raz z jabłkiem? Mozliwe jest uczulenie na jabłko bez uczulenia na mleko?Bo
moja dr sądzi ze to rzadkie:( Da się jednoznacznie stwierdzic skaze?
    • kanapka83 Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu życ 15.03.10, 15:43
      hmm moze to sadystycznie zabrzmi, ale moze powinnam dalej mu podawac mleko
      modyfikowane zwykłe i czekac az go porządnie obsypie (alergia się rozhula) i
      wtedy pojsc z nim do lekarza który rozpozna zmiany?Bo stosując maść maskuję
      objawy, ale nie likwiduje przyczzyny....
      • bell1977 Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu ży 15.03.10, 19:55
        Czy ja dobrze zrozumiałam? Dziecku w trzecim miesiącu życia - czyli
        skończone dwa - dałaś soczek??? Dietę możesz rozszerzać dopiero jak
        maluch skończy 4 miesiące, w tej chwili układ pokarmowy jest jeszcze
        niedojrzały i narobisz tym, więcej szkody niz pożytku... Efekt masz
        juz jeden gotowy nie wiesz czy to skaza, która owszem moze pojawić
        się z opóźnieniem, mój starszy syn dostał uczulenia na białko jak
        miał około 2,5 miesiąca, czy może na jabłko tak zareagował.
        Czekanie aż, jak napisałas, porządnie go obsypie to tez nie jest
        najlepszy pomysł, alergię trzeba szybko zdiagnozowac i wyelminowac z
        diety produkt, który uczula. Przede wszystkim nie dawaj jabłka! I
        koniecznie wybierz się do pediatry żeby ocenił co to jest i jeśli to
        skaza to przepisał odpowiedni preparat mlekozastępczy. Stosowanie
        maści na dłuższą metę nic nie da, jeśli dziecko będzie miało kontakt
        z alergenem.
        • kanapka83 Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu ży 15.03.10, 20:28
          o nie nie syn skonczy za tydzien 4 miesiące:) Dałam wiec tydzien za wczesnie....
          Se w tym ze nie mam teraz iść po co do pediatry bo po tej maści ładnie buzia mu
          sie "wygoiła" stąd mój pewnie nie za mądry pomysł, zeby go nie smarowac i
          poczekac az go obsypie....i wtedy isc z objawami do pediatry
          • bell1977 Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu ży 16.03.10, 08:20
            Ufff.... Już myślałam... Chociaz jak na mój gust to i tak sie
            pośpieszyłaś z tym soczkiem. Czasami, kiedy istnieje podwyższone
            ryzyko alergii warto nawet poczekać do ukończenia 6 miesięcy z
            rozszerzaniem diety. Mój synak dopiero teraz kiedy skończył 6
            miesięcy ma rozszerzana dietę i to bardzo, bardzo ostrożnie. Myślę,
            że jabłko powinnas zdecydowanie wyłączyć i poczekac na efekty.
            Chociaż zmiany alergiczne nie ustępują tak szybko, więc jednak
            najlepiej byłoby gdyby pediatra obejrzał małego. Chociaz jesli
            chodzi o alergie to bardzo trudno jest wyłapać alergen. To może być
            coś z pożywienia, albo detergent w którym pierzesz rzeczy małego,
            lub kosmetyk,którego używasz. Tak więc najlepiej jest zawsze
            skonsultować się z pediatrą.

            >Se w tym ze nie mam teraz iść po co do pediatry bo po tej maści
            ładnie buzia mu
            > sie "wygoiła" stąd mój pewnie nie za mądry pomysł, zeby go nie
            smarowac i
            > poczekac az go obsypie....i wtedy isc z objawami do pediatry

            Pomysl dobry, po prostu odstawiasz jabłko, nie smarujesz dzicka i
            czekasz co będzie dalej, jeśli zmiany się pojawią to idziesz do
            lekarza bo moze to być skaza. Stosowanie samej maści nie wiele daje
            bo - jak sama chyba wcześniej napisałaś - maskujesz objawy nie
            lecząc przyczyny. Widzisz, co dziecko to inny przypadek, mój starszy
            syn miał tak potężną skazę, że żadne maści nie pomogły dokąd
            dostawał zwykłe mleko, dopiero jak przeszliśmy na Nutramigen i
            włączyliśmy kosmetyki do pielęgnacji Oilatum i maść sterydową to
            zmiany sie wygoiły (syn miał przy tym AZS, który trudno sie leczy i
            tolerował jedynie kosmetyki Oilatum, po innych skóra była szorstka i
            zaczerwieniona, łuszczyła sie na całym ciele także na główce, trzeba
            było go kąpać dwa razy dzienie w specjalnym płynie i kilka razy
            całego smarować kremem oilatum, dlatego tak ważne jest moim zdaniem
            żeby szybko rozpocząć leczenie). Oczywiście u Was to może być
            zupełnie inaczej - czego Wam zycze z całego serca - ale warto
            sprawdzić i leczyć od razu niż później przez wiele miesięcy pluć
            sobie w brodę...
            • sylwia23k Re: Do bel1977 18.03.10, 21:55
              Czy możesz dokładniej opisać jak postępowałaś w pielęgnacji skóry synka(chodzi
              mi o nazwy maści i kosmetyków) ,bo my mamy podobny problem ,synek ma (2mieś) na
              główce ciemieniuszka mu się robi,skorka mu się łuszczy na brzuszki i
              plackach,kapiemy go w emulsji oilatum ,smaruję maścią robioną od dermatologa
              który stwierdził łojotokowe zapalenie skóry,ale to nic nie daje stosowałam już
              kilka maści ale bez rezultatu.Przeszliśmy z mlekka NAN na BEBILON PEPTI którego
              synek nie lubi i nie chce jeść.Może coś zastosujemy z kosmetyków które wam pomogły.
              • bell1977 Re: Do bel1977 19.03.10, 08:14
                Być może to jest właśnie to co powiedział lekarz... może to nie
                skaza - czego Ci zyczę bo skaza to nic miłego i przyjemnego, trudno
                się ja leczy, tzn jej objawy. Mój syn miał atopowe zapalenie skóry
                przy tym więc juz w ogóle był kosmos... Skóra schodziła mu suchymi
                płatkami za całego ciała, nawet z główki gdzie razem ze skórą wyszły
                wszystkie włoski (na szczęście nie miało to wielkiego wpływu na stan
                obecny bo ma przepiękne bardzo gęste włosy :)
                Jeśli chodzi o kosmetymi to stosowałam wówczas własnie Oilatum.
                Jednak w takich przypadkach wymaga to wielkiej systematyczności. Był
                taki czas na początku, że kąpałam Michała dwa razy dziennie w
                leczniczej emulsji Oilatum i całego smarowałam kremem Oilatum.
                Kosmetymi są drogie ale bardzo skuteczne. Jeśli chodzi o maści to
                były na pewno sterydowe - o ile dobrze pamiętam to był Lokoid, ale
                ręki sobie uciąć nie dam. W każdym razie, musi przepisac taka maśc
                lekarz. U młodszego synka stosuję kosmetyki Emolium i wydaje mi się,
                że są jeszcze lepsze niż Oilatum. Polecam emulsję trójaktywną do
                kąpieli jest rewelacyjna, napewno będzie najlepsza na początek, jak
                zmiany sa duże, później wystarczy zwykła emulsja do kąpieli z tej
                serii i koniecznie krem do smarowania. U młodszego jak pojawiła się
                wysypka to stosowałam tez maśc Elocom, tak jak już pisałam
                wcześniej. Ale najważniejsze jest mieć pod stałą kontrola wszelkie
                takie zmiany, które wyglądaja na alergiczne i szybko eliminować
                źródło uczulenia. No i najważniejsze, po kosmetykach efekty nie będą
                widoczne od razu, trzeba sie uzbroić w cierpliwość,żeby było widać
                poprawę, dlatego zanim stwierdzisz, że coś nie działa na Twoje
                dziecko musisz przetestować daną linię kosmetyków chociaż ze dwa
                tygodnie.
                Pozdrawiam :)
    • snowlove Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu ży 16.03.10, 20:28
      Kanapeczko, a dlaczego zmieniliście mleczko na zwykły Bebilon.
      Piszesz, że po zmianie już było widać zmiany na skórze. Mówiłaś o
      tym temu lekarzowi?
      • kanapka83 Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu ży 17.03.10, 08:44
        zmienilismy za radą lekarza, a jak mały posmakował słodszego to juz nie było
        drogi odwrotu....:(
        • snowlove Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu ży 17.03.10, 21:18
          A mówiłaś lekarzowi o zmianach skórnych po zmianie mleka? Bo może to
          jednak jest porzyczyna, a nie to nieszczęsne jabłuszko.
          • bell1977 Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu ży 17.03.10, 21:53
            No własnie... Wszelkie zmiany najlepiej konsultować u pediatry. Być
            może to nie jabłko... chociaz powiem szczerze, gdybym była na
            miejscu autorki wątku to wolałabym, żeby to jednak jabłko było a nie
            skaza białkowa... Ale oczywiście my tu możemy gdybać, jednak
            najlepiej doradziłby lekarz...
          • annwy Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu ży 17.03.10, 21:55
            Tak sobie własnie pomyslałam, ze u nas jest podobnnie. Z tym jednak
            wyjątkem, ze mała jest na mm Bebilon teraz juz na 2. Tez ma takie
            zmiany skórne. Dodatkowo w zgięciach dłoni i stópek. Lekarka nic nam
            nie zaproponowała tylko sobie w karcie zapisała. A jaką maść
            stosowałyscie??
            • bell1977 Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu ży 18.03.10, 08:06
              Przy starszym synu to nie pamiętam, jak sie nazywała, ale to była
              maść sterydowa i smarowałam tez jakąś maścią robioną, ale tez nie
              pamietam. Młodszy jak dostał jakiejś wysypki to smarowałam go
              Elocomem, jest bardzo skuteczna, chociaz strasznie śmierdzi. Smaruje
              sie nią raz dziennie i maksymalnie przez 3 dni bo to steryd. Bardzo
              szybko się po Elocomie wygoiło wszystko. Tyle, że jak to skaza to
              samo smarowanie nic nie da jeśli nie wykluczy sie przyczyny
              alergii...
    • barbara.gierowska Re: Czyżby skaza białkowa dopiero w 3 miesiącu ży 20.03.10, 01:11
      Witam
      Opisane zmiany skórne moga wynikac z zaburzen łojotokowych. Najlepiej by w razie
      watpliwości obejrzał je jeszcze dermatolog.
      Prosze na razie kontynuowac karmienie dotychczasowa mieszanka i nie podawac
      jabłka i przetworów.
      W tym wieku nie ma obiektywnych badan potwierdzajacych alergie ( testy z krwi u
      niemowlecia moga dac wyniki fałszywie ujemne)
Pełna wersja