zielonakoniczyna
23.04.10, 23:06
Moj Syneczek jutro skonczy 8m-cy, na ostatniej wizycie u pediatry(2,5tyg temu) wazyl 9550. Wyglada dobrze(ani gruby ani chudy), ale ciagle mam wrazenie, ze go glodze.
Podaje 180ml Bebilonu Pepti + 3miarki kleiku kukurydzianego po obudzeniu(nie mamy stalej godziny, czasami jest to 6rano, czasami 10), pozniej ok poludnia 100-120ml Bebilonu P z kleikiem kukurydzianym + sloiczek owocow(raz zjada caly, raz nie), pozniej obiadek- tez nie mamy stalej godziny(czasami 15, czasami 17), przed snem to co rano(ok19-20), w nocy budzi sie raz i zjada to co przed snem.
Od zawsze duzo spacerujemy, maly spi na spacerkach, ja go nie budze, nigdy nie karmilam ,,na godziny,, czasami przerwa trwa 7-8godzin. Gdy jednak slucham innych mam... dzieci sakarmione co 2-3godz... nie wiem jak mialabym to zorganizowac, raz sprobowalam wracac do domu po np 3godz, budzilam malego, ale on nie zje... dalam spokoj.
Czy ja nie robie krzywdy dziecku? Moze on jest do tego przyzwyczajony, ale ma sie to nijak do tego, ze powinien jesc posilkow wiecej i czesciej?
Prosze o rady i moze przykladowe schematy jak jest u Was?
A moze jest mama ze ,,schematem,, jak u mnie?