martabmw
19.06.10, 00:20
Za kilka dni rodzę po raz drugi. Szpital, w którym zamierzam rodzić, jedyny
zresztą w mieście, więc wyboru nie mam, preferuje karmienie naturalne i sądząc
z relacji koleżanek, będzie ciężko przeforsować swoją wizję karmienia.
Zamierzam podawać w butelce swoje mleczko odciągnięte laktatorem elektrycznym
jak najczęściej, ale wiadomo nie zawsze zdążę odciągnąć, czasem trzeba wyjść
coś załatwić i na taką okoliczność chciałabym mieć awaryjnie jakąś mieszankę,
tylko...
Czy biorąc pod uwagę bardzo duże problemy starszej córki z alergią pokarmową
(trzy lata na bebilonie pepti, II klasa w testach na białko krowie, III na
gluten, obecnie nieustające wysypki u sześciolatki po nowościach sezonowych
typu truskawki) powinnam zaopatrzyć się w najprostsze mleko, mleko HA, bebilon
pepti asekuracyjnie, czy może jeszcze coś innego? Bardzo proszę o poradę, bo
chciałabym zdążyć się zaopatrzyć w nie przed udaniem się na porodówkę.