anna23441
22.09.10, 10:56
Witam serdecznie,
Mam duże problemy z karmieniem mojego 3 miesięcznego synka.
Przez 2 pierwsze miesiące był wyłącznie na piersi, ale jadł bardzo krótko i często. Jest leniuszkiem, jak mleko leciało samo to jadł, jak musiał się napracować przestawał.
W związku z tym w 3 miesiącu zaczęłam ściągać swoje mleko i podawać mu butelką.
Pojawił się problem, nie umiał jeść z butelki, szukaliśmy różnych, zmienialiśmy smoczki, w końcu jakoś zaakceptował miękki smoczek Lovi.
Sporadycznie dostawał mleko modyfikowane, na początku Nan HA (starsza córeczka miała podejrzenie alergii, obecnie nie chce pić w ogóle mleka, jogurty za to chętnie).
Raczej nie było problemu z jego piciem.
Po pewnym czasie stwierdziłam, że wypróbuję zwykłego Nana (tańczy), miał lekką kaszkę na buźce, więc wróciliśmy do Nan ha.
Niestety pojawił się kolejny problem, synek nie chciał go pić, wyginał się przy karmieniu, wypychał smoczek. Tak samo było jak chciałam go nakarmić piersią.
Pomyślałam, że to wina mleko, może mu szkodzi, więc przeszliśmy na Bebilon Pepti. Mieszkałam swój pokarm z tym mlekiem, ale było podobnie. Czasami wypił bez problemu, a czasami to była wielka męczarnia. Kaszka na buźce jest nadal, więc to chyba nie była wina mleka. Teraz bardzo się ślini, więc może to przez to.
Obecnie w nocy karmię go piersią, je bez problemu. W dzień udaje mi się ściągnąć dwa razy moje mleko, więc mogę go mieszać z modyfikowanym. Z tym, że jest go coraz mniej i pewnie niedługo zaniknie, więc muszę wybrać jakieś modyfikowane.
Nie ma mowy o powrocie do karmienia piersią, bo synek nie chce.
Dziś podałam mu Pepti z Bebilonem Comfort ( myślałam, że ma lepszy smak i może go zaakceptuje) i było to samo. Prężąc się wypił 30 ml., zrobił kupkę i wypił również z trudem 50ml.
Sama nie wiem, co robić. Prawdopodobnie sama namieszałam i to przez mnie wina, przez te ciągłe zmiany, dziecko od nich głupieje.
Ale sytuacja mnie przerasta, ze starszą córeczką, która od początku była na mleku modyfikowanym nie miałam takich problemów, zawsze jadła chętnie, nie musiałam zmieniać smoków, szukać mleka, które by chciała pić.
Synek jest pogodnym dzieckiem, nie miał kolek, problemów z brzuszkiem również.
Zawsze dobrze przybierał na wadze, urodzony 4160g obecnie ma ok. 8000g.
Będę wdzięczna za każdą sugestię.
Może to wina tego, że karmię piersią i dziecko nie akceptuje smaku innego mleka. Czy przestać karmić w nocy?