wspinaczka73
30.09.10, 08:04
Mam problem i nie wiem jak go rozwiązać. Córka 7,5 m-cy skończone, poniżej 3 centyla - od urodzenia drobna i mniejsza od rówieśników, waga urodzeniowa 2,575 kg, obecnie 6,200 kg. Nie chciała ssać piersi więc po walkach przeszłam na butelkę. Z racji, że jestem alergikiem (tylko alergia wziewna) ale moja mama i brat też alergicy (mama - pyłki, brat - pokarmowa i pyłki) podawałam mleko NAN HA 1. Około 12 tygodnia życia pediatra z przychodni osiedlowej zaleciła zmianę mleka na Bebilon Pepti 1 - bo skóra na klatce piersiowej i pleckach była atopowa. Po zmianie mleka po kilku tygodniach zmiany ustąpiły. Dostałyśmy potężny zapas recept na Bebilon Pepti 1 i właśnie wykańczamy ostatnie kilka puszek, mamy już też przygotowane Bebilon Pepti 2. Od około 2 tygodni u dziecka zaszła zmiana - nie chce jeść posiłków opartych na Bebilon Pepti 1. Do tej pory ładnie jadła - samo mleko, kaszki na mleku (Sinlac, ryżowe, zbożowe), również ładnie je obiadki i najbardziej chętna jest na deserki. Nadal obiad i deserki wcina, ale z mlecznymi posiłkami jest problem - zaciska buzię, macha rączkami aby mi wytrącić łyżeczkę - robi dużo aby nie dać się tym nakarmić. Nie wiem czy to wynika stąd, że już pora odstawić Bebilon Pepti 1 i natychmiast przejść na 2, czy coś innego? Od sierpnia Mała chodzi do klubu malucha (wróciłam do pracy) i kilka razy chorowała (przeziębienie, katar, raz miała zapalenie krtani) - chodzimy do Enelmedu bo łatwiej się tam dostać (odkąd pracuję nie jestem już tak elastyczna czasowo) i trafiamy na różnych lekarzy. Ostatnio pediatra u której byłam na kontroli zakwestionowała konieczność podawania dziecku Bebilonu Pepti i zaleciła przeprowadzenie próby przejścia na inne mleko - Infatrini - dla dzieci, które mają niedobory wagi. Jestem skołowana - mówiłam, że córka ma drobnych rodziców (oboje z mężem jesteśmy drobni, niewysocy, szczupli), dziecko od urodzenia jest dużo drobniejsze od innych dzieci ale ogólnie chyba tendencja wzrostowa jest utrzymana skoro wga urodzeniowa jest podwojona. Mam zalecenie aby podawać jak najczęściej kaszki, starać się też wcisnąć jak najwięcej obiadki - ale do tego doszłam sama dawno temu i tak postępuję. Martwi mnie taka sprawa - córka jakby od jakiegoś czasu przestała akceptować mleko Bebilon Pepti 1, nie wiem czy nie smakuje jej już, czy też rację mam pediatra twierdząc, że to niewłaściwie mleko i Infatrini jest odpowiednie. A jak Infatrini też jej nie zasmakuje, to co robić? Nie jestem w stanie nakarmić dziecka wbrew jej woli a przecież mleko jest jej potrzebne żeby rosła i się prawidłowo rozwijała. Co mam robić? Pani Doktor bardzo proszę o jakieś sugestie, na pewno trafiają się Pani takie przypadki.