cytrusowa
06.11.10, 22:39
syn skonczyl niedawno 8 mcy.
wazy 10,5 kg, 74cm
mleko pije trzy razy na dobre, po 180ml srednio, poza tym na sniadanie wielozbozowa kaszka bez dodatku cukru, na mleku z dodatkiem owocow,
poza tym obiad, przygotowuje sama, nie daje zoltka zgodnie z zaleceniem pediatry - mamy czas
no i ze wzgl na wage wiem, ze nie powinnam dawac malemu na noc kaszki ale...ale maly sie budzi ok. 5 i koniecznie musi wypic swoje 180ml mleka, przetrzymanie nic nie da.
zreszta nie o to przeciez chodzi.
zastanawiam sie tylko - i tu moje pytanie - czy podajac kaszke - zaszkodze dziecku jelsi idzie o wzrost masy?
dodam ze maly niezbyt ruchawy jest, jest na etapie pelzania. oczywiscie zwiazek ma to z waga:-)
poza tymc zy moge dawac bezzebnemu dziecku juz powazniejsze jedzenie? czytam tu na forum ze dajacie chleb, kanapki itp. dla mnie to nierealne,bo czymze on ma gryzc?
gluten wprowadzony, bez jakichkolwiek problemow