bj27
12.11.10, 21:03
Witam serdecznie Panią Doktor i wszystkie Forumowiczki :),
zastanawiałam się gdzie umieścić swój wpis - tutaj czy na forum KP. Po przemyśleniach zdecydowałam, że zamieszczę go tu, najwyżej mnie pogonicie ;).
Moje dziecko skończy niemalże za chwilę 10 miesięcy. Karmię ją jeszcze piersią, ale chyba są to już ostatnie podrygi. Jestem umęczona nocnymi karmieniami, do tego sfrustrowana nadprogramowymi kilogramami i niemożnością przejścia na dietę. Mała w dzień dostaje pierś tylko do drzemki - codziennie do pierwszej, do drugiej tylko wtedy, gdy pogoda nie pozwala wyjść i zostajemy w domu. Wieczorem dostaje pierś po kąpieli przed snem, no i w nocy wedle życzenia (ostatnio co godzinę :().
Mała waży 10 kg. Nie mamy problemów z jedzeniem. Je wszystko i chętnie ;). Oprócz mm (próbowałam podawać Bebilon, Bebiko, Nan – nic jej nie smakuje. W akcie desperacji próbowałam podać swoje, ściągnięte mleko – też nie chciała).
Zastanawiam się nad odstawieniem od piersi. Naiwnie wierzę, że może dzięki temu zacznie przesypiać noce. O moim przejściu na dietę i ćwiczeniach nie wspomnę.
Boję się tylko czy jeśli nie będzie chciała mm, to czy nie będzie dostawać zbyt mało mleka. Druga rzecz, co jej podać jeśli w nocy się obudzi? Wodę? I co robić jeśli nadal nie będzie chciała zasnąć (wtedy podałabym pierś) mam tulić i się nie złamać? No i generalnie, drogie mamy, napiszcie mi proszę, jak zabrałyście się za odstawianie od piersi swoje dzieci.
A tak się żywi moje dziecko (godziny orientacyjne):
9 – bułka (oczywiście bez skórki:) z dżemem/serem żółtym/wędliną lub jajecznica na parze
12 – kaszka ryżowo-mleczna na wodzie ok. 130 ml/kleik kukurydziany na mm ok. 130 ml (czasami z owocem)
15 – zupa lub obiad ze słoika/własnej produkcji
17 – owoce/deser owocowy ok. 200 ml
19 – kaszka ryżowo-mleczna ok. 150 ml (czasami z owocem)
19.30 – po kąpieli pierś
21.30 – pierś
I do rana pierś. Tak jak pisałam wcześniej ostatnio bardzo często, nawet co godzinę.
Proszę o ocenę ilości i jakości spożywanych produktów oraz radę jak zabrać się za odstawienie i czy uczyć na siłę picia mm z butli (aha, soczki, herbatki i wodę pije z butli ze smokiem – niekapka i bidonu nie akceptuje na razie).
Dzisiaj spróbowałam podjąć walkę. Mała nie ssała piersi ani przed drzemkami w dzień, ani przed spaniem nocnym. Obyło się bez płaczu i otwierania buzi jak małe pisklę, jedyną zmianą było to, że usypianie duuuużo dłużej trwało (z 10 min wydłużyło się do godziny przed pierwszą drzemką, druga drzemka – zaraz zasnęła, spanie nocne ok. 30 min).
O qrcze, ale elaborat :/.
Bardzo dziękuję za poświęcony mi czas i wszelkie rady.
W Was pokładam nadzieję :).
Pzdr