claudynkaa
27.11.10, 23:42
Moja córeczka ma prawie 11 miesięcy i nie ma ochoty na gryzienie czegokolwiek . Karmiona jest i sloiczkami i jedzonkiem, które jej gotuję. Niektóre sloiczki zje, a niektóre muszę jej miksować, bo się ksztusi, pluje i odmawia jedzenia. Dania które jej gotuję częśćiowo są zmiksowanie a częściowo ugniecione. Tylko, że część zmiksowana jest zdecydowanie większa, bo inaczej też odmawia posilku. Chrupki kukurydziane i ciasteczka służą jako zabawki i wogóle nie chce ich jeść. Wczoraj spróbowałam dać jej chlebek z masełkiem. Podałam jej mikroskopową kanapeczkę to tak pluła i się ksztusila, że myślalam, że zaraz zwymiotuje. Ogólnie apetyt jej dopisuje, ale nie toleruje, większych kawałków a nawet grudek. Jak ją moge zachęcić?