Przyzwyczajenie brzuszka

28.11.10, 21:38
Witam serdecznie. Kiedyś radziłam się w sprawie córki ( teraz ponad 4 lata ). Marysia była przez pewien czas na neocate advans , ale pewnie Pani nie pamięta.Przeszła kuracje kreonem i t.p i potem a ż do teraz je normalnie nabiał i wszystko jest OK

Teraz mam pytanie o synka ( 17 m-cy )po skończeniu karmienia piersią przeszlismy na mleko typu H.A.( miał 8 m-cy) ( bebiko, czasami bebilon, zalezy co było, czasem Nan ) i żadnych problemów nie było.Mleko typu H.A u nas jest trudniej dostepne Potem wprowadzałam stopniowo ( wszystkoz uwagi "na Marysie" ) jogurty, twarożek, smietana i t.p i żadnych kłopotów nie było.Więc po dłuższym czasie zdecydowałam się wprowadzić zwykłe mleko i pojawił się problem. Choć żadnych oznak alergii nie widzę, po wypiciu całej butli mleka śpi dobrze, to potem robi rzadką kupę ( podobną jak przy karmieniu , tzn jasną tylko rzadszą, ale raz i potem jest spokój ). Wpadłam w popłoch czy ujawniłam alegrie ? Ale nic nie widzę ? Czy to brzuszek mu się przyzwyczaić ? Fakt iż przeszłam odrazu.
Pediatra stwioerdził iż mozna podać kreon lub spróbowac próbować wrócić do mleka H.A. i stopniowo przyzwyczajać do normalego mleka.

jak pisałam mam problem z dostaniem mleka typu H.A. najczesniej sa do 3 czyli po 9 m-cy.
a zwykłe jest ogólnie dostepne. A i jeszcze chciałam zapytać ile czasu ten kreon podawać 6 tygodni ?
    • aleksandra19811 Re: Przyzwyczajenie brzuszka 29.11.10, 15:57
      oj chyba się to zbiegło z wirusówką, amoże tak areakcja, dzis powróciłam do starego mleka, ale problem ten sam, nawet były już 3 jasne kupy, strasznie śmierdzące.
    • barbara.gierowska Re: Przyzwyczajenie brzuszka 01.12.10, 20:28
      Witam,
      Myślę,ze może mieć to związek z laktoza i z zaburzeniami jej tolerancji,alergia jest wg mnie mniej prawdopodobna.
      Myślę,ze do końca 2 roku życia najlepiej pozostać przy mleku modyfikowanym,kreon spokojnie można podać przez 6 tygodni.
      W przypadku kolejnej próby zmiany mleka - proponuje technikę stopniowego mieszania ( nawet przez kilka tygodni)
Pełna wersja