malmac2010
03.12.10, 21:32
Witam,
mam prośbę o rozwianie kilku moich wątpliwości związanych z wprowadzaniem nowych produktów do diety synka - ma teraz 4,5 mca, waży niemal 9 kg przy 67cm (przy ur.3650 i 57cm). Jest na Nan Ha 1 i obecnie nasz schemacik karmienia wygląda tak:
8.30 180 ml mm
11.30 180 ml mm
14.30 po spacerze słoiczek marchewki Hippa/marchewki z ziemniakami 130g i czasem dopija do tego 20-40ml
17.30 180 ml mm (chyba, że dostanie sam słoiczek wcześniej, to wtedy karmienie ok.17)
20.30 180 ml mm
i potem śpi do rana już bez jedzenia. Oczywiście czasem zje tego mleka trochę mniej na jeden posiłek, ale generalnie zjada tak po 180ml. W dzień podaję mu do picia herbatkę rumiankową, bo niestety samej wody nie chce pić, więc tą herbatkę to oszukuję i rozrzedzam, że więcej tam wody niż tego rumianku - pije różnie 50-130 ml w ciągu dnia.
I teraz moje wątpliwości:
1. Pediatra zaleciła wprowadzenie kaszki ryżowej, najpierw do jednego, potem do kolejnego posiłku mlecznego, ale jakoś mi się to za wiele wydaje, zwłaszcza przy gabarytach synka, więc może lepiej jedna porcja kaszki np. na śniadanie? (na opakowaniu kaszki Nestle podają, żeby to był 1-2 posiłków)
2. Gdzie mam upchnąć jabłuszko albo jakiś inny deserek, skoro i tak Mały je często, bo co 3 godziny?
3. Kwestia kupki - dotychczas była jedna dziennie, czasem co drugi dzień, ale wtedy już się męczył przy jedzeniu. Teraz przy marchewce jest co drugi dzień, ale już taka zwarta, plastelinowata, chociaż w zasadzie nie okupiona jakimś wysiłkiem strasznym - czy coś tutaj "poprawiać"?
4. Jak to jest z wprowadzaniem kolejnych nowości - skoro teraz już zjada cały słoiczek marchewki, to jak zacznę dawać zupkę jarzynową, to też zaczynam od kilku łyżeczek przez kilka dni i podaję mleko, czy od razu daję większą porcję jeśli chce chętnie jeść? To pytanie generalnie o kolejne nowości, czy zawsze troszkę próbujemy i dopiero za kilka dni jako całe danie?
Dziękuję z góry za odpowiedź i pozdrawiam.