ania2028
13.12.10, 18:01
Witam Was:). Mam taki oto problem: karmię swoją 9 tyg. córcię pokarmem mieszanym (pierś, potem butla). Mala jest wcześniakiem (urodziła się w 36 t.c.), potem 3 tyg. leżała w szpitalu, gdzie karmiona była najpierw sondą do żołądka, potem butelką. Ja dowoziłam swój ściągniety pokarm, którego z resztą było bardzo mało. Jak już mała była w domu, karmiłam ja główne mm, swoje mleko też ściągałam i dawałam przez butlę, bo mała przyssać sie do piersi nie umiała. Ja się jednak zaparłam i przystawiałam ją do piersi coraz częściej aż w końcu załapała. Niestety, moim mlekiem sie nie najada, a wogóle to zasypia przy cycu - i koniec karmienia. No i tu zaczyna sie problem: karmiąc cycem, a potem butlą straciłam kontrolę nad tym ile właściwie dziecko zjada mleka. Mała jest strasznym łakomczuchem, więc ciągnie butlę az do końca - ale potem jest mocno przejedzona - wymiotuje wtedy albo strasznie ulewa. Czasami zjada tylko pół porcji - i wtedy nie wiem czy w nią wmuszać resztę, czy już nie. Najłatwiej było chyba jak ściągałam laktatorem swoje mleko i jej dawałam naprzemiennie z mm - przynajmniej miałam kontrolę nad ilością zjadanego mleka. Nie chciałabym jednak do tego wracać, bo karmiąc piersią jest jakiś kontakt emocjonalny między nami, poza tym czytałam, że przy ssaniu piersi pracuje więcej mięśni niż przy ciągnięciu smoka z butli. Ale z drugiej strony, karmienie w systemie pierś + butla jest koszmarem: ciągnie się nawet do 2 godz - a staram się karmić co 3 godz :( Przy piersi zasypia, więc ją muszę non stop rozbudzać, a przy butli - odbijam, wmuszam, odbijam i znowu wmuszam i tak w kółko. Dodam jeszcze, że córka bierze sporo leków i witamin, które podaję przed cycem z butelki - to dodatkowo jeszcze wydłuża czas karmienia - wygląda to tak: przygotowuję pełną porcję mm (100 ml). Z tego w 20 ml podaję leki butelką. Potem cycek (15 min jedna pierś, 15 min druga). Na koniec butelka z pozostałym mlekiem modyfikowanym (to jest zjadane przez ok. 40 min - włącznie z odbijaniem w trakcie). Co robić??? Jestem umęczona takim karmieniem. Córka też. Może wrócić lepiej do laktatora? Najłatwiej byłoby przejść zupełnie na mm, ale ja póki co ze swojego mleka nie chcę rezygnować - nawet jeśli nie ma go dużo. Może ktoś mi coś doradzi, bo juz nie wiem co robić.