sylwia23k
19.12.10, 20:33
Synek obecnie skończył 11 mieś. waży 9760 przy wzroście 78 cm.Problem polega na tym,że do ok 7 mies. synek,zjadał ładnie posiłki(mleko,obiadki).Po skończeniu 7 mieś .synek się zbuntował i nie chce jeść posiłków podawanych łyżeczką. Próbowałam już różnych konsystencji,ciepłe,chłodne,zje 2-3 łyżeczek a potem wypluwa jedzenie,lub zaciśnie usteczka i w ogóle nie weźmie jedzenia do ust,kręci przy tym głową na nie.Dochodzi do tego,że są dni że nic poza mlekiem nie zjada,a ja się martwię jak rozwiązać problem.Posiłki jemy najczęściej w rodzinnym gronie,nigdy nie podaję mu jedzenia na siłę,daję mu chrupki,do rączki ale kiedyś je lubił obecnie je wyrzuca,jak postawię mu talerzyk na stoliku i dam łyżeczkę,żeby sam sobie,mieszał w jedzeniu ,a ja próbuję go karmić druga to próbuje strącić talerzyk,wierci się kręci przy posiłku.Próbowałem żeby jadł u mnie na kolanach,ale wtedy wierci się i ucieka.Jego plan dnia obecnie wygląda tak:7:00 wstaje,mleko (200 ml)zjada dopiero o 9 :00 wcześniej nie chce,i idzie spać na ok 1,5 godz. 12:30-próbuję podać obiad albo zje od 3-5 łyżeczek albo wcale,13:30 próbuję podać drugie danie i jest tak samo jak przy pierwszym daniu, 14:00-mleko 220 ml,drzemka po mleku do ok 16:30. 17:30-kisiel,lub biszkopcik z herbatki do niedawna je lubił obecnie już ich nie je. 19:00 -kapiel i mleko ok 220 ml.
Mleko zagęszczam albo niewielką ilością manny,albo kleiku.Próbowałam nie podawać mleka o 14 :00,z myślą że może będzie głodny i zje obiad ale bez rezultatów.Próbowałam mu podawał obiadki ze słoiczków,domowe i wiele innych,szukając co by mu posmakowało,ale nic nie chce.Spróbowałam wrócić nawet do miksowanych obiadków ale nawet buzi nie otworzył.Pije ok 100 ml herbatki,więcej nie chce.Byłam ostatnio u pediatry z tym problemem,kazał zrobić badania moczu i kały(wyniki w normie,pasożytów nie ma).Pediatra powiedział,że jak synek chce tylko mleko to wrócić do podawania mleka co 3 godz.Ale ja bym chciała,żeby się prawidłowo rozwijał,i jadł łyżeczką bo to już duży chłopiec.A rada babć jest taka żeby dawać manne kilka razy dziennie,nam jak byłyśmy małe nie zaszkodziło!