zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka

30.01.11, 17:05
witam, kilka dni temu pisałam o zupełnej utracie apetytu u mojej 4 miesięcznej córci.
Wprowadziłam sinlac i je.
Oczywiście nie mogę do każdej porcji mleka dodawac jej kaszki, ale może je coś czym możnaby ją "zmylic"?
glukoza nie działa, próbowalam dawac nawet troszkę herbatki, ale też niebardzo...
Może jest coś czym można mleku nadac smak?
Może w ten sposób znów nakłonię ją do mleka, bo rece mi opadają :(
    • tigermarli Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 31.01.11, 14:54
      nikt nie pomoże? :[
      • abigail83 Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 31.01.11, 15:44
        Może mleko jej nie smakuje - spróbuj innego mm. Może dodaj kleiku ryzowego albo kukurydzianego.
        A jak przybiera na wadze?
        • tigermarli Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 31.01.11, 19:02
          prawdopodobnie ma skazę, zatem wielkiego wyboru nie ma-jestem na pepti.
          Na wadze przbiera coś tam, ale naprawdę sporym moim kosztem. Karmienie to koszmar.
          Dziś bylo lepiej, ale generalnie cos sie stało, a poki nie wyjaśnię co, musze w nią wmuszac.
          Dlatego podpytuję o jakieś przyjemniejsze sposoby...
          Dopiero zaczynam rozszerzanie diety i własnie z powodu tej jazdy z jedzeniem wprowadziłam sinlac, który w miarę je.
          • abigail83 Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 31.01.11, 20:03
            A teN sinlac dajesz jak, lyzeczka czy z butli?
            • tigermarli Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 31.01.11, 22:21
              z butelki.
              próby podawania łyżeczką na razie marne
    • sylwiajk Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 01.02.11, 16:07
      Witam, pewnie bardziej pomogę sobie, niż Tobie, ale mam podobny problem z moją 3,5 miesięczną córcią. Od ok. 1,5 m-ca Iga nie chce jeść. Każde karmienie to koszmar (dla Ciebie to pewnie nie nowość:(, wyginanie, płacz, plucie itp. Wmuszam w nią za każdym razem, żeby cokolwiek zjadła. Wyniki moczu OK, krew ostatnio z lekką niedokrwistością (pewnie przez tą dietę). Lekarze rozkładają ręce, a mi one opadają i niedługo wyląduję w czubkowie. Potrzebuję kontaktu z osobą o podobnych problemach, żeby wymieniać się informacjami, radami itp. Od soboty zagęszczam Idze jedną porcję kleikiem ryżowym, ale jakiejś specjalnej poprawy nie widzę, niestety:(
      • tigermarli Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 01.02.11, 21:33
        hej, z tego, co pamiętam, miałyście miec we wtorek jakąś wizytę u lekarza. No i jak?
        u mnie troszkę poprawa. Mleko tak sobie... za to wprowadziłam sinlac i wciąga aż jej się uszy trzęsą.
        Zaczynam znów sie zastanawiac nad smoczkami, bo najbardziej lubi NUKi, tylko, że 1M jest dla niej za wolny i męczy się już przy 60ml a 1S jest za szybki i zwykle po kilku łykach już się krztusi, czasem dopiero po 60ml, a czasem zje w miarę wszystko (90/120). Chciałabym znaleźc pośredni o bardzo podobnym kształcie ale nie mogę :(
        jesli chcesz to pisz na priv tigermarli@o2.pl
        • sylwiajk Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 01.02.11, 22:42
          Witaj, poprzednią wizytę u "zwykłego" pediatry miałyśmy 26.01 - uszy, buzia, gardło "czyste", mało przybrała (105 grama na 10 dni!!!!!!!), a w przyszłym tygodniu, tzn. 08.02 mamy dzień hospitalizacji w IMiD w W-wie. Jutro idziemy też na szczepienie, więc zobaczymy co powie lekarz. Dam oczywiście też znać, co ustalą lekarze w trakcie tego dnia w IMiD(o ile coś ustalą). Jeśli chodzi o jedzenie, sceny konsekwentnie są za każdym razem, a dodatkowo Iga stała się mega marudna :( Zaczęłam się zastanawiać, czy może ząbki coś tu mieszają, bo ma rozpulchnione dziąsła i na dolnym, dwa punkciki, jakby aftki (ale to nie afty, bo widział je pediatra). A w jakim schemacie dajesz córci Sinlac? Ja dodaję raz dziennie zwykły kleik ryżowy, ale nie ma jakiegoś szału z zapałem do jedzenia. Jeśli chodzi o smoki, to my używamy avent, obecnie 3 (jeden z powiększoną lekko domowymi sposobami dziurką).
          • tigermarli Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 02.02.11, 18:35
            wiesz, ja miałam kaszkę ryżową w domu smakową, ale po tym jak mała dostała zaognionych mocno policzków (wcześniej miała po prostu szorstkie) i jak zaczęły się jazdy z tym jedzeniem to bezwzględnie podałam jej bebilon pepti, bo podejrzewam skazę (wizytę mamy w pon. 7.02). Byc może organizm zareagował tak na mleko, że w ogole je odrzuciła, ale nie wiem czy to możliwe. A w związku z tym, że żadnej poprawy w jedzeniu nie było z powodu zmiany mleka, to dałam jej bezpieczny sinlac. Jest słodki i "przyjemny" w jedzeniu, może spróbuj? ja dałam najpierw 1 łyżkę na 5 łyżek stołowych wody żeby w ogóle sprawdzic, następnego dnia już dałam z mlekiem i wciagnęła wszystko bez marudzenia. 3go dnia dalam jej 120ml sinlac na MM i jadła jak smok!
            niestety z mlekiem nieciekawie nadal. Bywa, że zje w miarę spokojnie, ale to rzadko. Np. jak się przykrztusi przy pierwszych łykach to już taka wkurzona jest że reszty nie zje. Mama mi wtedy pomaga i zaczyna machac zabawkami i w miarę zje do końca.
            Jak karmię sama, to staram się zaraz po przebudzeniu, kiedy jest jeszcze śnięta, włączam trzeszczące radio, ewentualnie pokazuję coś na kompie i jako tako zje.
            Coś jej ewidentnie nie pasuje a ja nie wiem co :/
            mowię ci, spróbuj ten sinlac. Ja jeszcze schematu nie mam. Wczoraj podałam np. na noc i było OK, tzn. obudziła się jak zwykle tyle że zjadla mniej mleka.
            wiadomo, że nie można sinlac podawac do każdej porcji mleczka, ale pomyśl sobie, że na jakieś 5 karmień masz już jedno zaliczone. Drugie możesz podac przez sen. Przy trzecim sama się pogimnastykujesz, na czwarte wróci mąż i pomacha zabawką, a piąte po kąpieli hm.. nie wiem :) u mnie po kąpieli w miarę je ;)
            w nocy też w miarę
            pozdrawiam cię cieplutko i Igę-terrorystkę ;) moja teraz jest taka nerwowa, że nawet na macie leżec 10min nie chce
            • sylwiajk Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 02.02.11, 20:06
              dziękuję za radę i pozdrawiam Was gorąco. Po przeczytaniu wiadomości od Pani Doktor, spróbuję też kaszki smakowej, bo ja można dodawać do mleka, może będzie lepiej. Dziś byłyśmy na szczepieniu - Iga waży 5650, więc przez tydzień przytyła 175 g - całkiem nieźle.
    • barbara.gierowska Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 02.02.11, 19:14
      Witam,
      Sinlac jest preparatem przeznaczonym do przygotowywania na wodzie i nie należy łaczyc go z mlekiem
      www.nestle.pl/produktyimarki.aspx?CategoryID=8
      Aby uatrakcyjnić smak mieszanki mlekozastepczej ( Pepti albo Nutramigen),można do niej dodać kaszkę smakowa BEZMLECZNĄ np
      www.bobovita.pl/nasze_produkty/produkty_wg_kategorii/kaszki/KASZKA/194
      • magdaxxxx78 Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 02.02.11, 21:34
        a mnie pediatra powiedxial ze mozna laczyc tylko dac mniej sinlaku i mniej mleka tak aby uzupelnic brak ilus miarek mleka sinlakiem
      • tigermarli Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 03.02.11, 16:15
        uprzejmie dziękuję za uwagę, jednak to pediatra podpowiedziała o sinlac.
        Skoro jednak nie mogę w ten sposób przemycic mleka to proszę o sensowną odpowiedź jak karmic 4 miesięczne dziecko, którego podstawą diety jest 750ml mleka! nie da się za każdym razem przez sen, nie zawsze jest ktoś kto zabawi, itd. Wiem, że najważniejsze to znaleźc przyczynę, ale szukam jej cały czas i nie znajduję, a pediatrzy właśiwie nas olewają, bo dziecko nie spada z wagi.
        Tylko ile to kosztuje nerw i łez... :(
        • sylwiajk Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 03.02.11, 19:23

          > Tylko ile to kosztuje nerw i łez... :(
          To ja wiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:(((( i popieram przedmówczynię, u mnie problem jest, a przyczyna nieznana :(
          Sylwia
        • abigail83 Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 04.02.11, 09:50
          Pani Doktor chyba chodzilo o to, zeby sinlac przyrzadzac na wodzie, a nie na mleku, nie wiem, czy gdzies napisalas, ze przyrzadzasz na mleku.
          Sinlac odzywczo zastepuje mleko, wiec ok.
          Ale ja bym nie spoczela i zrobila dziecku badania - morfologia, mocz ogolny i na posiew, usg jamy brzusznej. Moze jest cos, co przeszkadza jej jesc, co sprawia, ze trawienie jest bolesne. A moze cofa jej sie pokarm w przelyku? A sinlac sie nie cofa bo jest gestszy?
          I przeczytaj ten watek forum.gazeta.pl/forum/w,572,121664999,121664999,Uwazajcie_na_pasozyty_.html
          • tigermarli Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 04.02.11, 18:32
            dzięki za podpowiedzi. Raczej nie podejrzewam refluksu bo mała nie ulewa, ale czasem beka "na mokro" i pokasłuje jak się poloży na wznak, więc umówilam ja na usg (niestety, nawet prywatnie muszę czekac sto lat).
            A co do tych pasożytow, to przeczytałam ten wątek i nawet mnie przekonuje, więc wyslę materiał jak najszybciej.
            A do tego czasu postaram się dosypywac kaszki odrobinkę do mleczka, no i podaję ten sinlac-zgodnie z uwagą-na wodzie.
    • tigermarli Re: zagęszczanie/dosładzanie itd. mleka 07.02.11, 15:17
      Witam, właśnie wróciłam od najlepszej alergolog-pediatry w okolicy (byłej ordynator w szpitalu) i jestem zszokowana! :)
      Opowiedziałam jej o kłopotach z jedzeniem i o zmianach skórnych (cholera, jak na zlośc dziś wszystko zbladło i jest prawie gładkie, a na co dzień zaognione, chropowate i okropne).
      Już na oko powiedziała, że mam duże dziecko, a po zważeniu powiedziała, że powinnam dziecku odpuścic bo już podwoiła masę urodzeniową, a ma przecież dopiero 4 miesiące.
      "Niech je jak chce!"
      Ponadto, zabronila karmic w nocy!!! (gdzie moje dziecko zjada najładniej), powiedziała żeby karmic 5 razy na dzień, a w nocy ewentualnie dac pic.
      Kazała odstawic kaszkę (a tak się cieszylam, że mała ją zjada i że to dla niej dodatkowa porcja mleka) i nic nie wprowadzac do odwołania.
      No i żadnej skazy nie wykryła, bo na słowo honoru mi nie wierzy :/

      Masakra. Za kilka dni wracam do pracy... nie wyobrażam sobie tego. Miałam nadzieję, że zacznę wprowadzac jej słoiczki i że jej może zasmakują, a mleko dawac w nocy i z raz w ciągu dnia, ewentualnie przemycac w słoiczkach, a tu dooopa. Sorry, za wyrażenie :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja