Problematyczne niemowlę-problemy z brzuszkiem

11.02.11, 09:37
Moja mała ma 5tyg. Sama już niewiem co robić, bo od godziny 21, zaczyna się koszmar. W dzień rownież bywają gorsze chwile, ale noce są najgorsze.
Mała od samego początku miała problemy, kiedy ją karmiałam piersią podczas karmienia był krzyk, wiercenie się i oczywiście silne wymioty po jedzeniu.
Teraz mała jest na Bebilon Pepti, dostaje 2x debridat i 2x espunisan, mamy też zagęszczać mleko nutritonem (ale przeczytałam że jestam chlorek cynku i się przestraszyłam).
mała je 8 razy dziennie od 80ml do nawet 130ml (najczęściej jednak zjada średni 110 ml) jak na takiego malucha to dużo, ale jak daje jej mniej to jest koszmar, domaga się więcej.
Jak ma zrobić kupke, albo puścić baka, to biedna placze i się wygina. Kupki robi często, tzn 5-6 razy. Podczas tych wierceń często dochodzi do wymiotów. a nawet jak jest spokojna, odbije 4 razy jak stary rolnik, tez potrafi chlusnąć, mimo, że postepuje z nią jak z jajkiem.
Jestem już wykończona, bo najgorzej jest w nocy, caly czas się jej przyglądam, czy czasem nie jest chora, czy to normalne takie bóle
Powiedzcie mi drogie mamy i Pani doktor:
1. Czy takie codzienne bóle, są w tym okresie normalne i nie mam czym się przejmować? że przejdzie po ukończeniu 3 miesiąca?
2. Czy te debridaty, espunisany, nutritonu dla takiego malucha to nie jest za wiele? Czy może być to niebezpieczne?
3. Podaje małej też codziennie herbate koperkową, czy może ona powodować wzdęcia, bo nie widze po niej poprawy.
4. Czy dziecku należy ustalić stałe pory jedzeniu, bo jak narazie to mamy jeden wielki mętlik i czasami co te 3h godziny to ją budze na to jedzenie. a często jest tak, że drze mi się a tu jeszcze mleko nie gotowe, ona zla, ja zestresowana - jak to zorganizować (karmie butlą dopiero od 2tyg, więc jeszcze tego nie ogarnełam)
5 kiedy dziecko na butli przestaje jeść w nocy, może jej układ poarmowy musi odpocząć.
Bo w czasie nocnych karmień, jest najgorzej, ból, krzyk, wyginanie calego ciała, nie wiedziałam, że dziecko może tak się prostować, ONA JEST DOSŁOWNIE podczas takich buli prosta jak kiji: nóżki, szyja, wręcz nie moge jej utrzymać.
6. Czy, a jeśli tak nutriton powoduje zaparcia, to jak sobie z nim radzić?
7. Pytanie które ma mnie uspokoić- mam żal do siebie, ze nie byłam silniejsza i nie przetrwałam tych problemów związanych z karmienią piersią-że brak mi było wytrwałości. Stało się, czy dzieci krmione butelką, mogą rozwijac się gorzej?

Jeżeli macie jeszcze porady jak ułatwić życie takiemu cierpiącemu maluchowi dajcie znać.
Pozdrawiam i dziękuje
    • kajeczka27 Re: Problematyczne niemowlę-problemy z brzuszkiem 11.02.11, 12:40
      Moja też tak cierpiała, tylko u mnie tragedia była w dzień od 0700-0800 rano do 2400 i nie w trakcie karmień a pomiędzy. Wtedy była na diecie bebilon + KP. Przeszliśmy - podobnie jak ty na Pepti (+KP) + Espumisan 3x5kropli + BioGaia 1x10kropli. Po 2 dniach widać już było delikatną poprawę a po tygodniu bóle zniknęły całkowicie. Jak skończyły się bóle brzucha to z kolei zaczęły się ulewania i chlustania. Jak mała miała gorszy dzień i zwracała co 2-gi posiłek to zdecydowałam się zagęścić jej trochę mleczko nutritonem (na 120 ml wsypałam jedną miarkę), po tym też chlusnęła ale mniejszą ilością pokarmu. No i po 1,5 godziny zaczęła się prężyć bardzo i płakać, że chce jeść. Boję się dawać nutritonu, bo boję się kolek (mieliśmy kolkowy epizod na bebilonie AR a w obu tych preparatach jest ta sama substancja zagęszczająca).
      Także mogę Ci poradzić BioGaję, ale czy u was się sprawdzi to nie wiem. Nutritonu boję się tak jak ty.
    • nurolek Re: Problematyczne niemowlę-problemy z brzuszkiem 12.02.11, 20:27
      1. Tak, są normalne. Niestety, mogą trwa dłużej. U nas trwały 5,5 miesiąca. (ale łagodniejsze po 3 miesiącu). Czasem wciąż coś tam się pojawi przy rozszerzaniu diety (7,5 miesiąca ma syn).
      2. Słyszałam, że debridat podawany długotrwale może mieć skutki uboczne. Espumisan nie. A nutriton to nie tragedia - przeczytaj skład bebilonu pepti (na pewno znajdziesz jakieś nazwy co Cię przerażą)
      3. Z tą wodą to są zdania podzielone, ale u nas również nasilały objawy więc odstawiliśmy.
      4. Możesz zrobić notatki przez tydzień i zobaczyć jakie pory drzemek i jedzenia ma córka. Mimo że wydają CI się chaotyczne, na pewno znajdzie się tam jakaś prawidłowość.
      Żeby szybciej zrobić mleko, nalewaj gorącą wodę do termosu i postaw w kuchni obok dzbanka z zimną wodą. Obok mleko. 15 sekund i z głowy.
      Jak już się unormowały godziny jedzenia dziecka to robiłam mleko chwilę zanim się np. obudziło, wsadzałam w termos taki co trzyma ciepło, i mleko było gotowe na już. Wiem, na opakowaniu piszę, żeby przygotowywać przed podaniem - ja robiłam trochę inaczej, dzieciak żyje, ma się dobrze.
      5. Różnie to z tym bywa. Mój syn do 2 miesiąca jadł w nocy 2 razy. Grzecznie spał. w 3,4 miesiącu jadł co 3 h w nocy (rósł centymetr na tydzień - widocznie potrzebował). Mimo że teraz już 7 miechów i jemy obiady, desery, kaszki itd wciąż potrafi obudzić się w nocy (tak ranno bardziej 4-5) i domagać się butli.
      Myślę, że tu nie ma znaczenia czy dziecko piersiowe czy butelkowe. Koleżanki syn cyckowy przesypia jej noce od 2 miesiąca życia. Mój butelkowy wciąż potrafi zrobić nocny raban o jedzenie.
      6. Wydaje mi się ze nutriton nie spowoduje Ci zaparć, ale mogę się mylić. Nie jestem pewna tego. u nas nie powodował, ale każde dziecko jest inne.
      Na zaparcia przede wszystkim PRZEPAJAĆ. Woda, woda i jeszcze raz woda. Możesz ziołowe herbatki, rumiankowa.
      7. Rozumiem Cię, bo sama również okazałam się słaba i nie dałam rady na diecie. Dziecko dostało butelkę, z cycka zrobił sobie smoczka i już nie chciało mi się męczyć na diecie, skoro on sobie ciumkał tylko. Zabrakło mi motywacji, wsparcia ze strony otoczenia.
      Też żałowałam, chyba do pół roku dziecka. Z zazdrością patrzyłam na koleżanki co karmią piersią. Wciąż patrzę, bo to było piękne uczucie.
      Czasu nie cofniesz, a dziecku potrzeba spokojna mama.
      Nie ma żadnych dowodów na to, że dzieci cycowe rozwijają się lepiej od butelkowych. Myślę, że rozwój to przede wszystkim geny, stymulacja otoczenia, wychowanie, przykład rodziców, edukacja...bla bla bla...naprawdę, sposób karmienia niemowlaka nie ma AŻ tak dużego wpływu na jego ogólny rozwój. Przytulaj, całuj, dotykaj, masuj, głaszcz, kochaj. to jej da poczucie bezpieczeństwa.
      Ciesz się z macierzyństwa, z dnia na dzień Twoja dzidzia będzie coraz sprawniejsza, będzie coraz więcej umieć, zacznie gadać, złapiecie niepowtarzalną więź i porozumienie, które może zrozumieć tylko matka i które do końca życia będzie unikalne i tylko wasze.

      p.s na ataki kolkowo - brzuszkowe polecam suszarkę. Mogą mnie zbesztać za to, ale u nas do 4 miesiąca dawała nam pare godzin snu w nocy ;)

      POWODZENIA i życzę cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości!
    • barbara.gierowska Re: Problematyczne niemowlę-problemy z brzuszkiem 16.02.11, 23:38
      Witam,
      uwazam,ze w opisanej sytuacji warto poszerzyć diagnostyke :
      1. wykonac USG jamy brzusznej ( miedzy innymi - ocena pod katem refluksu zołądkowo-przełykowego)
      2. Odwiedzic fizjoterapeute i ustalic czy nie ma ogólnie problemów z prawidłowym ssaniem i z napieciem miesniowym

      co do pytań -
      1 Natęzenie dolegliwości to subiektywnej ocenie. Bóle - nie sa normalne,ale kolki - tak
      2. To leki stosowane w tym wieku
      3. Proponuje odstawić
      4. Proponowac jedzenie ( z grubsza ) o stałych fgodzinach + dokarmianie na żądanie
      5. Od 3 miesięcznego zdrowego dziecka mozna oczekiwać 6 godzinnej przerwy w karmieniu ( niekoniecznie w nocy)
      6. Nie powinien zapierać

      czy dziecko przybywa na wadze ?
Pełna wersja