mberetka Karmienie butelką to wybór mamy 07.11.12, 12:57 Wlasnie karmię piersią 1 miesiąc (a raczej walcze ze soba) i zamierzam zakonczyc proceder z nastepujacych powodów: 1)mega niewygodne, za malo pokarmu i albo musze 'aktywizowac' piersi laktatorem miedzy karmieniami, albo Mala wisi po 2-3h w jednej sesji, zeby sie najesc - efekt taki, ze moj dzien = cyc i to co sie wiaze z karmieniem. takie uwiazanie w domu, no bo jak gdzies wyjsc?? moze tylko czlowieka wykonczyc psychicznie...no i Mala tez sie zle czuje, marudzi jesli jest glodna i nie moze sie szybko najesc... 2)nieprzespane noce, choc musze przyznac, ze ostatnio i tak potrafilam wykarmic Mala w pol godziny! bo wczesniej wisiala po 1,5h..Ja nie wyobrazam sobie spac z dzieckiem, wiec i tak musialam zasiadac w fotelu i przysypiac na siedzaco podczas KP..dla mnie wygoda KP w nocy to kolejny mit... 3)z racji budowy anatomicznej - mam bardzo obolalego jednego sutka i napewno nie jest to kwestia zlego przystawiania, porpostu pod koniec kazdego dnia juz nie moge wytrzymac z bolu, sutek szczypie i mam ochote 'zrobic krzywde' ssacej Malej...non stop smaruje kremami ale i tak to tylko chwilowa pomoc... Dla mnie osobiscie karmienie butla jest O WIELE wygodniejszym, szybszym i znacznie mniej klopotliwym rozwiazaniem od piersi. A akurat kwestie finansowe (ze oszczednosc) nie maja dla mnie zadnego znaczenia... sama jestem dzieckiem butli i jestem okazem zdrowia. chcialam sprobowac KP i naprawde zrobilam wiele - jestem po CC, walczylam o pokarm laktatorem, pojawil sie w 5/6 dobie...jeszcze potem caly miesiac, ale mowie pas...z wielka ulga :) Odpowiedz Link Zgłoś
malwunia27 Karmienie butelką to wybór mamy 08.11.12, 08:00 Doskonale Cię rozumiem, ja również miałam CC a wcześniej trzy pompy z oksytocyny i pokarm pojawił sie w 8 dniu dopiero, ale zaparłam się i walczyłam. Dziecko mam żarłoczne i ona potrafiła zjeść całą buteleczkę 90 ml mm a ja do niej z tą mizerią w piersiach, Darła sie w niebogłosy kupiłam laktator elektryczny za 350 zl i doilam się między "karmieniami" w ogóle nie spałam, w końcu mały sukces udało sie wywalczyć 2 pełne karmienia w ciągu dnia, bardzo sie cieszyłam aż dostałam zapalenia piersi, gorączki 40 stopni i po tym pokarm zdechł... Oczywiscie zaliczyłam depresję a teraz mała ma 3 miesiące jest na enfamilu, pięknie sie rozwija, jest bardzo silna, śmieje się non stop, w nocy śpi 10 godzin w dzień dwa razy po 2,5 godziny, nie jest do mnie przyklejona jak plaster, nie trzeba jej cały czas nosić. Jedyny minus butli u Nas to były zaparcia ale kiedy dopasowaliśmy mleczko to wszystko przeszło. Kochane mamy proszę nie zadręczajcie sie jeśli nie uda się z KP tylko cieszcie się macierzyństwem. Odpowiedz Link Zgłoś
ambar27 Karmienie butelką to wybór mamy 25.02.14, 10:46 Dla wszystkich mam, ktore z jakis powodow nie moga karmic piersia... Ja urodzilam moje drugie dziecko w Hiszpanii i przez pierwsze dwa tygodnie przystawialam go do piersi doslownie co chwile. Efekt byl taki,ze ja wygladalam i czulam sie jak zombie i maly byl niespokojny, glodny i zmeczony.... Polozne i ogolnie ludzie dookola ( oprocz mojej mamy ) naciskali ze to normalne i trzeba jeszcze czesciej przystawiac a wogole to w nocy spac z dzieckiem przy cycku non stop bo to wtedy "produkujemy". A mi sie tylko chcialo plakac, bo widzialam ze cos jest nie tak. W koncu zdecydowalam sie sprobowac z mlekiem modyfikowanym... Maly najedzony, zadowolony, wysypia sie on i ja. Moge sie nim nacieszyc a nie popadac w laktacyjna depresje. Zaznacze tylko z e moj pierwszy synek urodzil sie wczesniekiem i byl osiem dni w inkubatorze, i nikt nie byl tak uprzejmy mi pomoc z laktacja, gdzie to mleko rzeczywiscie bylo potrzebne! Poprostu nie mialam mleka i nikogo to nie interesowalo, a teraz nagle jaka presja a raczej moda na laktacje. Moj pierwszy syn rozwija sie swietnie ma juz piec lat i jak dotad powaznie nie chorowal, za to corka bratowej po 4 latach na cycku jest non stop przeziebiona.... Odpowiedz Link Zgłoś
krypola Karmienie butelką to wybór mamy 21.05.14, 23:35 Jeśli mama nie może karmić piersią, to pozostaje tylko butelka, więc nie ma tu miejsca na ocenianie. Na szczęście teraz na rynku dostępne są produkty, które mogą imitować pierś, mają miękkie silikonowe smoczki, a dzięki budowie zapobiegają kolkom. Odpowiedz Link Zgłoś
naisha1 Karmienie butelką to wybór mamy 27.06.14, 18:19 Moje dziecko ma 11 dni i karmię mieszanie. Pokarmu jak na lekarstwo. Mała się nie najadam wisi 3 godziny na piersiach i nadal głodna. Położna była i powiedziała że dobrze ssie. Wszyscy dookoła doradzają, żebym się nie poddawała. Jestem sama w domu, nie mam czasu zjeść, umyć się ani jej, o wyjściu mowy nie ma, spędzam dzień na kanapie z dzieckiem i poduszkami. Deprechę mam bo wlasnego dziecka wykarmić nie mogę, mimo że chcialam. Mam dosyć dobrych rad, mam niechęć do własnego dziecka, deprecha mnie zżera...ale ciągle słyszę walcz i walcz. Ale nikt nie przyszedł mi pomóc ...kromki chleba podać...ale walczyć mam. Codziennie mówię że to ostatni dzień walki, mój mąż chce podawać butlę bo patrzeć nie może na mnie i na nią jak obie wyjemy. Nie wiedziałam że to takie trudne...ach te obrazki z karmiącymi mamusiami w szpitalach....takie mylące. Odpowiedz Link Zgłoś
muditaatmudita.pl Karmienie butelką to wybór mamy 03.11.14, 17:22 W fizjologicznym rozwoju karmienia butelka nie występuje. Jest substytutem. Więcej tu: www.mudita.pl/artykuly/jedzenie.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
lenari Re: Karmienie butelką to wybór mamy 31.12.14, 13:35 Nie zawsze to kwestia utrudniania sobie. Nie kazda kobieta moze karmic piersia. Ja karmiłam 2,5 roku a moja mama jedynie 3 dni, bo nie miała pokarmu. Teraz decyzja o karmieniu nalezy takjak bylo pisane do matki. Ogólnie sa takie butelki jak np Canpol takie nowe fajne owocowe co maja odpowiedni kształt i smoczek dostosowany dla maluszka takiego. Wiec nie ma tragedii jak dziecko akurat nie ssie piersi. Nie ma co obwiniac matki. Odpowiedz Link Zgłoś
smolek86 Re: Karmienie butelką to wybór mamy 05.03.15, 18:36 polecam produkty maja ciekawa oferte z strony brzdacija.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś