zojka33
27.03.11, 23:53
Moje pierwsze dziecko chcialam karmic piersia, ale mialam cesarke pod pelna narkoza i potem mialam za malo pokarmu. Nie bede opowiadac calej historii, w skrocie - karmilam moja coreczke piersia przez jej pierwsze 5 dni zycia, to byl straszny dla mnie koszmar. Skonczylo sie odstawieniem od piersi i przejsciem w zupelnosci na butelke. Corcia rozwija sie cudnie, ma juz 15 m-cy, w ogole nie choruje, jest bardzo odporna, nawet jak ja mam katar, to ona zdrowiutka.
A moj problem i moje pytanie jest nastepujace. Jestem teraz w ciazy z drugim dzieckiem i nie wiem co robic - karmic piesia czy nie? Z jednej strony mam wielka ochote nie karmic piersia, karmienie butelka jest takie latwe i cudowne, corcia przesypiala cale noce niemal od razu po powrocie ze szpitala, tata sie cieszyl, ze mogl karmic, moglam corke zostawic z babcia i wyjsc na kilka godzin... To bylo bardzo wygodne. Z drugiej strony wiem, ze ona prze te pierwsze 5 dni karmienia dostala z mojego mleka przeciwciala i wiele dobrych rzeczy, wiec boje sie, ze jesli sie zdecyduje nie kramic drugiego dziecka, to ono nie dostanie ode mnie tego co jest najlepsze w mleku matki. Wyczytalam gdzies, ze matki ktore decyduja sie karmic butelka, powinny jednak podawac piers przez pierwsz 48 h po porodzie, zeby jednak dziecko dostalo siare i co w niej jest najlepsze. Czy moge tak zrobic? Karmic prze pierwsze 2 dni? I jak potem sie dziecko odstawia? Sa jakies leki na odstawienie po dwoch dniach i zanik pokarmu? Czy to debilny zupelnie pomysl, i mam albo karmic piersia przez kilka miesiecy, albo w ogole? Prosze o pomoc w podjeciu bardzo trudnej i waznej dla mnie decyzji. Z gory dziekuje i pozdrawiam.