seductivebarry1981
31.03.11, 09:28
Pani Doktor,bardzo proszę o radę.
Córeczka 25.03 skończyła 5 miesięcy. Od ok.8tż karmiona jest Bebilonem Pepti 1 - miała okropne bóle brzucha i kolki. Pepti rozwiązał ten problem.
Dotychczas wszystko przebiegało super - mała jadła zgodnie ze schematami żywienia niemowląt - zgadzała się ilość posiłków i ich objętość (chociaż z objętością oscylowałyśmy raczej w górnej granicy). Obecnie Mała waży ok 6,5kg,ma ok 67cm, jest chyba dość szczupła, ale to pewnie dlatego, że miała operację usunięcia zwężenia odźwiernika, przez to przez 2 tygodnie tak naprawdę nie jadła i nie przybierała, a wręcz wróciła w 3tż do swojej wagi urodzeniowej (3070g).
Gdy mała miała 4,5 miesiąca zaczełam rozszerzać jej dietę. Od ok 2 tygodni wszystko szło super - wyleciał jej jeden posiłek mleczny, a zamiast tego pojawiły się warzywka. Jadła tak - 5x MM 160-180 ml, 1x warzywa ok 125 g. No i klops - od 25 marca mala zaczęła budzić się w nocy co 3-4 godziny. Nie pomaga tulenie, smoczek, podawanie wody. Tylko mleko. Wrzeszczy okrutnie, wcześniej gdy się budziła w nocy (ok 2-3 na nocne karmienie, po zasnięciu ok 20-21), dawała sobie najpierw zmienić pieluchę, a potem jadła mleko. Teraz domaga się bezwzględnie butli, wymiana pieluchy jest później. I w ten sposób doszedł jej jeden posiłek mleczny i mamy: 6x MM ok 160-180 ml, 1x warzywa 125g.
Co jest nie tak? Co się stało? Dodam, że nie chcę podawać jej na rzie zapychaczy typu kaszki, zrobię jej tylko ekspozycję na gluten. Czy moze mi Pani coś poradzić? Może mleko nie jest już wystarczająco wartościowe? Dodam, ze w ciągu dnia mała ma jedną drzemkę 2-3 godzinną i dwie po ok 20min-1 h.