nerwusik-1
04.04.11, 10:02
Witam,
jakiś czas temu pisalam o problemach jedzeniowych mojej córci.(dziś kończy 8 m-cy) Ale to było nic.
Od ok 1 tyg jesteśmy na Enfamil 0-lac, bo mała ma niby lekka nietolerancję laktozy.
Jak mieszałam mleko z Bebilonem było ok, kupki nie były rzadkie tylko takie dorosłe, apetyt w miarę.
Od piątku apetyt zły. Od soboty mała wogóle nie chce nic jeść łyżeczką, mleko pije na siłę i to prawie z płaczem. Robimy po kilka podejść żeby chociaż trochę łyknęla. Zdaza się, że wypije bez problemu 200ml, ale rzadko. Do tego doszły kupki takie "noworodkowe" żółtawe, śmierdzące i jakby zważone mleko. Z rana 3 jedna po drugiej. Widać, że coś małej dokucza. W dodatku w nocy śpi fatalnie, jęczy, stęka, płacze - koszmar.
Czy to może być po mleku? Żadnych nowości nie dostaje. W zeszłym tygodniu może ze 3 razy niespelna pół kromki chlebka.
Nie wiem już co robić, wykańczają mnie te wachania jedzeniowe. Przez tydzień super, a przez kolejny fatalnie:(
dziękuję za rady