guciaczek1
15.04.11, 23:35
mój Misio ma juz 6 miesięcy. w ciągu dnia pięknie je pokarmy stałe. generalnie to ok 7-8 śniadanko - jakaś kaszka lub owsianka ze słoiczka. potem ok 11-12 mleko 180ml. ok 14-15 zupka lub inne danie ze słoiczka, potem ok 17 deser. na kolację ok 19 ma zazwyczaj 220ml mleka zagęszczonego kleikiem ryżowym lub inną kaszką. dostaje w butelce lecz nie zasypia już przy niej. w ogóle zasypia bez problemów. jednak dokładnie 3 godziny po kolacji budzi się (co do minuty...) i nie może zasnąć, jedna sprawa to to że chce do mojego łóżka iść (czego mu nie odmawiam) ale nijak nie mogę go utulić, płacze tak jakby go ze skóry obdzierali. próbowałam oszukać go piciem, smoczkiem ale nie działa. tak naprawdę to mam wrażenie że on przez sen płacze... jak już mu dam jeść to wypija ok 150 ml. potem śpi już z nami i budzi się ok 4. w głód o tej porze to ja już mogę uwierzyć ale po trzech godzinach od naprawdę sytej kolacji?? martwi mnie to bo nie chodzi o to że trzeba go nakarmić ale czy taka przerwa nie jest za krótka? czy mu to nie zaszkodzi?