Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się?

12.05.11, 18:30
Witam
Moja córcia za tydzień skończy 4 miesiące, od 1,5 miesiaca ma zdecydowanie mniejszy apetyt. Trudno mówic o jakimś schemacie, bo dziecina je wtedy, kiedy chce, a nie wtedy, kiedy ja bym chciała, by ona jadła.

Nasz dzień posiłkowy wygląda mniej więcej tak:
6.00-7.00 - zależy jak wstanie 120-140 ml bebilonu pepti, po 3-4 godzinach 120-130 pepti, kolejne przerwy są dłuższe - po 4-5 godzinach 130-140 pepti, i znowu 4-5 godzin 120-130 pepti. Czasami ostatni posiłek jest koło godz. 23.00 - 120 pepti, ale bywa, że się zaweźmie i nie chce i wówczas koło 1 w nocy wypija tą dawkę. Dodać tu należy, że z tych pięciu posiłków może dwa, w porywach trzy je chętnie sama, jednak dosyć często muszę ją karmić "na śpiocha", by zjadła porcję. Lubi herbatki, potrafi wypić 60-90 jednorazowo, nie przekracza 300-400 ml/dobę. Od dwóch dni zagęszczam jej ostatni posiłek 1/2 łyżeczki kleiku ryżowego. Dziennie zjada pepti od 500 do - w porywach - 650 ml.

Poza tym, że jest niejadkiem nie widzę innych problemów - dziecko jest zdrowe, wesołe, pełne energii, w nocy ładnie śpi, nawet jeśli budzi się na jedzonko - idzie dalej spać. Nocne przerwy potrafi robić nawet 7-godzinne.

Pani doktor, drogie Mamuśki - czy Waszym zdaniem powinnam się martwić, czy ona już tak ma i potrzebuje poprostu mniej jedzonka? Urodziła się z wagą 2870, teraz waży 5800 (prawie 4 m-ce), w centylach jest na 25, jeśli się nie mylę. I nie wiem - wybudzać ze snu po 3 godzinach, by na siłę dokarmiać, czy dać jej spokój, bo sama wie, ile potrzebuje zjeść? Będę wdzięczna za rady :)
    • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 12.05.11, 18:32
      Zapomniałam dodać - potrafi też zjeść tylko 90-100ml, albo zupełnie pominąć jakiś posiłek w ciągu dnia.
    • mrs.t Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 12.05.11, 19:30

      > Pani doktor, drogie Mamuśki - czy Waszym zdaniem powinnam się martwić, czy ona
      > już tak ma i potrzebuje poprostu mniej jedzonka? Urodziła się z wagą 2870, tera
      > z waży 5800 (prawie 4 m-ce), w centylach jest na 25, jeśli się nie mylę. I nie
      > wiem - wybudzać ze snu po 3 godzinach, by na siłę dokarmiać, czy dać jej spokój

      ale zmienily sie jej te centyle od poczatku?
      spadla sporo?
      po3cim mcu potrzeby dzieci spadaja, jedza mniej.



      > jszy apetyt. Trudno mówic o jakimś schemacie, bo dziecina je wtedy, kiedy chce,
      > a nie wtedy, kiedy ja bym chciała, by ona jadła.
      >

      to akurat bardzo dobrze, dziecko tez czlowiek, ma prawo jesc kiedy chce;) podejrzewam ze ty tez jesz przede wszytskim wtedy kiedy jestes glodna, ostatnio zaleca sie karmienie "na zadanie" takze butelka
      • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 12.05.11, 19:41
        Spadła, w 2-gim miesiącu była blisko 50-tego centyla, potem spadło i zostało na 25. Pierwsze tygodnie przybierała po 200, potem zdarzyło się, że 100, raz spadła 100. Teraz ostatnie 4 tygodnie przybiera średnio po 160, ale przez ponad dwa tygodnie stała w miejscu.

        > to akurat bardzo dobrze, dziecko tez czlowiek, ma prawo jesc kiedy chce;) pode
        > jrzewam ze ty tez jesz przede wszytskim wtedy kiedy jestes glodna, ostatnio zal
        > eca sie karmienie "na zadanie" takze butelka

        Tak też myślę, że wie, kiedy głodna i o tym powiadamia ;), niemniej jednak jakieś obawy przed anemią, czy czymś tam innym mnie męczą chwilami. Może nie dostaje odpowiedniej ilości potrzebnych do tak szybkiego wzrostu składników?

        Dzięki za zainteresowanie :)
        • olgaaa1 Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 12.05.11, 20:53
          Nie martw się, u na to samo...też bebilon pepti:) Tylko, że my amy troszke większe sadełko bo 6600g
          Mała nie chce jeść czasem zje 170, czasem 90, a czasem nic, ciesz się, że twoja chociaż chce pić moja jak wypije 50 przez cały dzięń to się ciesze :) może też za dużo jej dajesz tej herbaty, jak ty się opijesz czegoś to jesteś głodna?
          Jeśli dziecko przybiera na wadzę, to niema się czym martwić, ważne że przybiera, jeśli chodzi o zapotrzebowanie wapnia i witamin, to chyba nawet tutaj czytam, że dziennie powinno wpić się mleka 500ml, aby zaspokić dzienne zapotrzebowanie.
          A czy mała nie jest za mała na kleik?
          • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 12.05.11, 22:41
            :)

            A to sadełko w jakim wieku? :))

            No moja pije. Jak zaczęłam jej dawać herbatkę koperkową przy kolkach - kręciła noskiem. Teraz się sama upomina o herbatki :). Zauważyłam, że jak robiłam w/g przepisu, czyli łyżeczka na 100g wody, herbatka musiała być baaardzo smaczna i słodka, więc mała się rozhuśtała z nią. To daję mniej herbatki na więcej wody i apetyt na nią jakby się nieco zmniejszył ;)).

            Daję herbatkę zawsze jakąś godzinę po jedzeniu, staram się nie poić przed, ale bywa, że mała odpycha zdecydowanie mleko i drze się wniebogłosy dopóty, dopóki nie dostanie choć dwóch łyczków herbatki. Terrorystka mała :D

            Kleik poleciła pani pediatra w przychodni. Że niby skoro mało je, to może chociaż niech będzie treściwiej... Póki co te 1/2 łyżeczki większego wrażenia nie zrobiła na małej, za kilka dni zważymy :)

            A w ogóle pediatra poleciła już próbować podawać zupki i owocki w przecierach, a nawet jabłko starte - łyżeczkę. Próbować? Nie za szybko?

            Pozdrawiam serdecznie :)
            • olgaaa1 Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 08:24
              Jutro stuknie nam 4 miesiąć.
              Też się zastanawiam nad wprowazeniem stałych pokasrmów, bo widocznie ona ma już podziurki w nosie tego mleka :) u nas są problemy z bruszkiem, więc może takie jabłuszko pomoze
              • anusia_magda Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 09:41
                u nas w podobnym okresie pojawił się problem z jedzeniem, tylko ja jakoś konsekwentnie potrafiłam córkę przypilnować i zjadał więcej, po prostu był ryk , ale dała się namówić..ogólnie gdybym nie pilnowała to jadłaby podobnie jak Twoja, w sumie była wysoko w centylach , ale mnie martwił spadek apetytu, jesteśmy na enfamilu. Obecnie ma 7 m-cy i wcale nie jest jakoś lepiej, choć bywały później okresy że jadła koncertowo, teraz je 6 posiłków w tym tylko jeden to obiadek ( słoiczek) a dobowo mleka do 800 ml a przecież jest o wiele starsza..poza tym np. jeden posiłek po 23. 00 był na śpiocha i z niego rezygnujemy, szkoda mi jej budzić a chyba w 8 m-cu wystarczy już tylko 5 posiłków..
                Obecnie już nie udaje mi się jej nic "wcisnąć" i pomijając jeden posiłek będzie jadła tak 720-750ml dziennie mleka ( jak będzie dobry dzień)..i obiadek..
                Może spróbuj dać jeden posiłek - kaszkę sinlac, tak nam radziła alergolog, ale moja nie chce tego pić, ani jeść, ta kaszka jest b.kaloryczna a i dziecko odpocznie trochę od mleczka, za miesiąc będziesz już wprowadzać obiadek, także może chętniej będzie jadła mleko..ale to nigdy nie wiadomo, po prostu niektóre dzieci tak mają, dla spokoju zawsze można zrobić morfologię..
                • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 10:26
                  No to i tak dobrze masz, że pomimo ryku ;) daje się namawiać na jedzonka. Moja konsekwentnie zaciska te bezzębne dziąsełka, że się tam nic nie przebije, nie ma najmniejszych szans dać jej coś wbrew jej woli. Ot, taka charakterna dziewucha :))

                  Czytałam w wielu miejscach o tej kaszce sinlac, ale nigdy się nie zagłębiłam w temat. Do kupienia w aptekach?
              • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 10:24
                Noooo, to całkiem słuszna waga! :)) A z jaką się urodziła? :)
                I co się dzieje z brzuszkiem?
    • elojra82 Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 10:00
      Moja corka jest w tym samym wieku i mam z nia taki sam problem :( Jej dzienna norma waha sie w granicach 600-700, z czego wiekszosc i tak wmuszona. Koszmar, odchodze od zmyslow...Zastanawialam sie czy nie zaczac dodawac jej kleik ryzowy do mleka. Mozesz mi powiedziec w jakich podajesz proporcjach?
      • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 10:23
        Daję małej 0,5 łyżeczki kleiku ryżowego bezglutenowego do ostatniej porcji mleka. Po kilku dniach mam zwiększyć do 1 łyżeczki, ale dalej tylko jedna porcję kleikiem doprawiać. Ponadto, po udanej próbie kleikowej mogę pomalutku wprowadzać raz dziennie zupkę i owocki. Tyle z zaleceń pani doktor. Mam nadzieję, że ładnie przyjmie wszelkie nowości i zacznie jeść chętniej :)

        Nie ma co odchodzić od zmysłów ;-), ja się wybiorę, zgodnie z radą koleżanki wyżej, na morfologię, jak będzie w porządku to może się nieco odstresuję :)
        • elojra82 Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 11:04
          U mnie bedzie problem ze zrobieniem badan, bo mieszkam w Anglii a tutaj poki dziecko przybiera na wadze cokolwiek (nawet mniej niz 100 g tyg) jest ok. A jezeli chce zrobic prywatnie musze wybrac sie do prywatnej polskiej kliniki w Londynie (mieszkam ponad 100 mil od Londynu). Jezeli sytuacja sie nie zmieni wybiore sie tam w nastepnym tygodniu.
          Daj znac jak wyszly wyniki morfologii.
          • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 11:32
            Na pewno dam znać.

            Gdzieś już czytałam właśnie, że w innych krajach europejskich są najwyraźniej jakieś inne wytyczne, bo dziecko nie musi przybrać np. minimum 150g, żeby było zdrowe. A może jest w tym jakiś sens? Może to my niepotrzebnie się stresujemy? Przecież każde dziecko inne jest, ma swoje potrzeby takie a nie inne...? Nie wiem, mnie to najbardziej martwi fakt, że do tego pół roku to jest największa faza wzrostu, i jeśli nie daj Boże coś zaniedbam i mała się będzie źle rozwijała...? Takie głupie myśli mi przychodzą, a może wcale nie powinny?

            A jak Twoja córcia się rozwija poza tym, że niejadek? Uśmiechnięta? Aktywna? Ile waży i ile przybrała od porodu? Może nie ma powodów do zmartwień? :)
            • elojra82 Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 13:05
              Usmiechnieta caly czas, potrafi zjesc 30 ml po 4 godz. i smieje sie do mnie a mnie szlag trafia. Waga urodzeniowa 2600, w 14 tyg. 5.06 czyli ponizej 10 centyla. Jest bardzo drobna, ja tez nie naleze do najwiekszych. Zreszta moja mama mi mowila ze tez bylam strasznym niejadkiem. Walcze ze swoimi genami :)
              • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 14:25
                No to może taka już będzie i tyle, pewnie nie ma się o co specjalnie denerwować :). Moja też się stale śmieje, często z zawadiackim błyskiem w oczku ;))
                Chyba trzeba wychodzić z założenia, że uśmiechnięte, szczęśliwe, choć mniej jedzące dziecko, to zdrowe dziecko. I już ;))

            • mrs.t Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 16:05

              >
              > Gdzieś już czytałam właśnie, że w innych krajach europejskich są najwyraźniej j
              > akieś inne wytyczne, bo dziecko nie musi przybrać np. minimum 150g, żeby było z
              > drowe. A może jest w tym jakiś sens? Może to my niepotrzebnie się stresujemy? P
              > rzecież każde dziecko inne jest, ma swoje potrzeby takie a nie inne...? Nie wie
              > m, mnie to najbardziej martwi fakt, że do tego pół roku to jest największa faza
              > wzrostu, i jeśli nie daj Boże coś zaniedbam i mała się będzie źle rozwijała...



              to prawda, tu jest podejscie ze nie ma co dzieci tuczyc na sile, to (idac przykladem innych krajow europejskich) nie indyki na swieta:) a to jak teraz jedza bedzie mialo znaczenie pozniej dla ich nawykow zywieniowych i nie warto teraz sie martwic jesli dziecko PRZYBIERA; a potem miec problemy z nadwaga. Tu w Uk zwraca sie na to uwage bo prooblem z otyloscia wsrod nastolatkow, dzieci istnieje. W pl moze jeszcze nie w takim stopniu


              a co do rozwoju, wprowadzania posilkow po 4rtym mcu, to takze poza karmieniem butelka 'na zadanie' tu zaleca sie niespieszne rozszerzanie diety (nawet kolo 6mca a nie 4rtego) bo i tak jeszcze przez dlugi czas (CO NAJMNIEj do 9mca) mleko stanowic poowinno podstawe diety, bo z niego dziecko czerpie NAJWAZNIEJSZE skladniki.
              Ilez takich witamin kleik ryzowy ma, zapcha dziecko owszem, ale co wartosciowego wniesie?
              Warzywka, owszem w pewnym moemncie wwarto podawac po ot, lyzeczce by dziecko poznawalo nowe smaki ( i tu zwlaszca chodzi o smaki nie slodkie, bo do nich rzadko trzeba dziecko przyzwyczajac); ale wciaz, to na mleku dziecko rosnie, zyje i z niego czerpie wartosci odzywcze..

              --
              Forum Rodzicielstwo Bliskosci
              • mrs.t Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 21:23
                a co do sinlaku, tylko chuyba w polsce uzywany jest jako 'kaszka' , to dosc specyficzny srodek dietetyczny dla alergikow, dzieci z bardzo niska waga.
                podajac go trzeba zbilansowa za i przeciw tuczenie dziecka a podawanie bardzo slodkiego preparatu . Pamietaj(cie) ze w rozszerzaniu diety nie tylko chodzi o napelneinie brzuszka, utuczenie, ale budowanie nawykow , do slodkiego rzadko trzeba maluchy przyzwyczajac, a odzwyczaic trudno; wprowadzac warto na poczatku warzywa, smaki neutralne


                www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79410,8115162,BLW___to_dieta__ktora_chroni_dziecko_przed_otyloscia.html
                www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/dziecko/artykuly/ctl/artykul/mid/704/tytul/dobre_nawyki_zywieniowe.aspx
                www.kobieta.pl/dziecko/zdrowie/zobacz/artykul/wyrabiaj-w-dziecku-zdrowe-nawyki/
                dziecisawazne.pl/wprowadzanie-posilkow-stalych-do-diety-dziecka/
                www.kobieta.pl/dziecko/zdrowie/zobacz/artykul/wyrabiaj-w-dziecku-zdrowe-nawyki/
                i na przyszlosc..
                forum.gazeta.pl/forum/w,1135,125177293,125177493,Slodycze_w_diecie_malucha.html
                • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 22:45
                  Dzięki wielkie, mrs.t, zagłębie się w temat BLW, bo rzeczywiście coś w nim jest :). Ale jeszcze chwilę czasu mam, bo jeśli dobrze zrozumiałam, to dziecina musi pewnie siedzieć?

                  A z tymi nawykami... hmm... mam mieszane uczucia, kurcze, ale pewnie jestem w błędzie. A bo jakoś nie do końca chce mi się wierzyć, że takie maleństwo już nawyków żywieniowych nabierze...
                  • mrs.t Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 14.05.11, 11:09
                    > A z tymi nawykami... hmm... mam mieszane uczucia, kurcze, ale pewnie jestem w b
                    > łędzie. A bo jakoś nie do końca chce mi się wierzyć, że takie maleństwo już naw
                    > yków żywieniowych nabierze...


                    kochana, czym skorupka za mlodu.
                    juz ma znaczenie dla dziecka ile do niego mowisz, juz sie uczy dzwiekow, wszystko chlonie, WLASNIE TERAZ.
                    kiedy myslisz ze bedziesz uczyc dobrych nawykow?Kiedy wyslizgnie ci sie spod konroli, bedziesz probowala odwracac, oduczac? Naprawde lepiej od samych poczatkow, OD POCZATKOW!
                    nie chodzi tylko o jedzenie zreszta...

                    nawykow zywieniowych nabierze jak zaczniesz rozzerzac diete, do roku dzieci najchetniej np probuja nowych smakow - potem dwulatek rzadko chce cos nowego sprobowac (no chyba ze to slodkie ciastko;) , trzylatki czesto w ogole jedza pare rzeczy na krzyz; potem tracisz kontrole bo dziecko w przedszkolu je to co mu podadza
                    a potem idzie do szkoly i tego nei je tego nie chce, nagle sie okazuje ze diete ma uboga; i chcialo by sie wrocic do poczatkow, by zaczac jeszcze raz...

                    miewam w domu 12stolatke (z pierwszego wiazku meza) . ona, zuppelnie normalna, otwarta dziewczyna bez zadnych zaburzen zywieniowych, nei je nawet polowy skladnikow jakie je moj 2 letni synek, a on wcina zdrowe owoce, warzywa (no, ona pobija go jesli chodzi o slodycze). Szkoda mi jej bo przyjdzie czas ze bedzie chciala nasladowac gwiazdy, bedzie chciala byc piekna , zgrabna, jak wiekszosc z nas, kobiet, chce. Ale z jej nawykami bedzie jej trudno .

                    przyzwyczajenie druga natura czlowieka :)
                    • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 17.05.11, 12:52
                      Fajnie mieć znawczynię tematu "pod ręką" ;))
                      A od którego miesiąca wprowadzałaś BLW, jeśli można spytać?
                    • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 17.05.11, 21:08
                      mrs.t - zaczytuję się pomału w wątkach o BLW, niekiedy śmiejąc się w głos :), i może jeszcze nie znalazłam, a może to tylko ja wydumałam sobie problem, z którym biegnę zapytać ekspertkę :) - otóż w co ubierać tego brzdąca? Bo zwykłe śliniaki chyba mijają się z celem? Jakiś fartuszko-śliniak? :)
                      • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 18.05.11, 12:45
                        Dobra, znalazłam fajne śliniaki na Allegro, czas pobuszować w normalnych sklepach. Już się nie mogę doczekać tych dantejskich scen, jak zacznie jeść ;)))
          • anusia_magda Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 11:35
            kaszka sinlac jest w aptekach ale chyba w rossmanie też, u nas chodzi o ograniczenie białka stąd ta kaszka a po innych ją wysypuje, nie wiem czy będzie smakować, choć neiktóre dzieci lubią. Co do jedzenia, to trochę przez te 3 miesiące się naczytałam i wiele dzieci ma taki problem,słaby apetyt, gorzej jeśli chodzi o spadek z centyli, jeśli jest duży, ale jak widziałam Twoja jeśli jest w przedziale 25-50 to może mieć takie wahania, szczególnie jeśli jest niejadkiem..moja też już powoli spada ze swoich centyli. Obecnie zaciska dziąsełka, też bezzębne i nie wmuszę nic, kiedyś jeszcze jako tako..ale tak jak pisałam, nagle małej się odmieniło i jadła lepiej,,potem znów gorzej..ciągle jest innaczej, tak jak pisałam można zrobić morfologię i crp by wykluczyć anemię czy infekcję plus badanie moczu z posiewem by wykluczyć zapalenie układu moczowego...ale wątpię czy Twojemu dziecku coś dolega, pewnie takie typ :)
            p.s. ja też z tego powodu bardzo się stresowałam..
            • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 12:07
              Mocz badałyśmy, acz bez posiewu - jest w porządku.

              Dzięki za odpowiedź.
              Widać my, mamuśki, mamy dar stresowania się czasami na zapas ;))
              • anusia_magda Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 12:15
                i jeszcze jedno, moim sposobem na to by zjadła porcję, jest podanie jej na raty, czasem się uda, czasem nie..tzn. zje np. 120 a potem tak do 40stu min. podaję dalszą część lekko podgrzaną a...i jeśli Twoja dużo pije wody, herbatek to też ogranicza apetyt..
                rozmawiałam z 3 pediatrami nt. niejedzenia i wszyscy uważali że nie ma problemu ( moja z wyglądu jest pulchna)..
                • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 22:47
                  Próbowałam dać małej na raty - nie ma najmniejszych szans :(. Jak już podje choć 90-tkę mleka, to z dokładek nici, za nic. Jedyne, co dopuści to herbatkę. Ot, taka już jest ;)

                  Herbatki ograniczają apetyt, też to zauważyłam, ale co zrobić, jak jest tak ciepło, a dziecko się domaga? Nie dać? Nie potrafię. ;)
    • kalina2011 Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 17:05
      Właśnie miałam zakładać podobny wątek... U nas to samo:-( Moja Mała skończyła właśnie 3 miesiące. Od drugiego miesiąca była dokarmiana pepti, od dwóch tygodni tylko na mieszance. Waga urodzeniowa 2940 a obecnie 4660. Z jedzeniem jest koszmarnie. Prawie nigdy za jednym "posiedzeniem" nie wypije więcej niż 100 ml (choć to i tak sukces), a zdarza się i to często że po 4 czy 5 godzinach wciągnie raptem 40 ml. Nie ma szans żebym ją jakoś nakłoniła do jedzenia. Dziąsła zaciśnięte, pręży się i beczy. W sumie jej dobowy posiłek waha się między 500-600 ml. Strasznie się martwię bo jest bardzo drobna i bardzo słabo przybiera. Na domiar złego nie chce też pić. Może ktoś poradzi czym dopajać tzn co najbardziej smakuje Maluszkom. Pozdrawiam wszystkie Mamy niejadków ;-)
      • elojra82 Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 19:52
        Moja cora nie tknie wody, podaje jej herbatke koperkowa, przy czym robie troche slabsza niz podaje przepis.
      • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 22:53
        A ile przybiera tygodniowo? Jeśli sprawdzasz, oczywiście.
        Dla mnie dosyć istotnym wyznacznikiem jest fakt, że mała się śmieje, bawi, jest baaardzo aktywna i widać gołym okiem, jak ładnie się rozwija. Gdyby nie to, chyba bym osiwiała przy tym jej piciu mleka ;))

        > Może ktoś poradzi czym dopajać tzn co najbardziej smakuje Maluszkom.
        Chyba pozostaje metoda prób i błędów ;), moja niunia, jak już gdzieś pisałam, na początku na herbatkę koperkową się krzywiła i wypluwała, teraz pije wszystkie, jakie jej podam, aby było coś innego niż mleko :)
        - koperkowa zaparzana, koperkowa granulowana HIPP-a, uspokajająca granulowana Hipp-a (lipa, melisa, rumianek), ułatwiająca trawienie granulowana HIPP-a (koper, rumianek, anyż). Teraz kupiłam jabłko z melisą Bobovity, ale to od czwartego miesiąca, więc jeszcze chwilkę poczekam, to i tak na lato - orzeźwiająca i gasząca pragnienie.

        Powodzenia :)
        • fairycharlotte Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 13.05.11, 23:21
          Wykluczylyscie wszystkie refluks żołądkowo-przełykowy?
          (dziecko nie musi ulewac, refluks moze byc ukryty)
          Refluks jest najgorszy w czwartym miesiącu życia właśnie (po ukończeniu 3 miesięcy). Dzieci z płaczem odrywają się od butelki, nie chcą jesc. Refluks znacznie zmniejsza się gdy dziecko juz siedzi i je więcej gęstych pokarmów.
          • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 14.05.11, 07:08
            Nie badałyśmy się w kierunku refluksu. Maja nie odrywa się z płaczem od butelki, ona po prostu przestaje pić i już. Ulewa bardzo rzadko i - jeśli już - bardzo niewiele. Myślisz, że powinnam podpowiedzieć pediatrze, by sprawdzić ten refluks?
            • fairycharlotte Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 17.05.11, 11:07
              Skoro nie odrywa się z płaczem od butelki to wydaje mi się, iż nie jest to refluks.
        • kalina2011 Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 16.05.11, 09:08
          jamajka_g - sprawdzam, jasne że tak i wychodzi słabiutko bo tygodniowy przyrost to średnio 100-125g :-( Moja Malutka też jest radosna i dobrze się rozwija i to mnie przy życiu trzyma, ale po każdym posiłku przeżywam załamanie gdy widzę że znów zjadła tyle co kot napłakał. Będę próbować z tymi herbatkami - zobaczymy kto kogo zmęczy:-) Dzięki za wskazówki! Pozdrawiam :-)
          • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 17.05.11, 13:01
            Kalina2011 - mnie ostatni tydzień podtrzymał na duchu baaardzo :). Zawzięłam się, że będę małą z zegarkiem w ręku (no, prawie ;)) karmiła i staram się tak nią odrobinkę manipulować, by co te 3,5 - 4 godzinki była lekko "przyśnięta" ;)) - albo się budzi, albo zasypia. Jak jest taka zmęczona, bądź rozleniwiona snem, je chętniej. I choć w dalszym ciągu je mało (500-650 na dobę), to przyrost w tym tygodniu miała 200! Hurra! :)) O ile można wierzyć wadze domowej. Za tydzień idziemy na szczepienia, więc sprawdzimy tą wiarygodność ;)
            Od dwóch dni zagęszczam jej ostatni posiłek 1 łyżeczką kleiku ryżowego bezglutenowego - sensacji brak, kupki w normie. :)

            A herbatki daję jej po jedzeniu, lub do 1,5 - 2 godzin po jedzeniu, żeby chciała mleczko pić.

            Nieco się jeszcze martwię o tą ilość wypijanego mleka, bo powinna pepti ok. 900, z tego co na puszcze, ale skoro nic jej nie jest, przynajmniej na pierwszy rzut oka... :)

            Jutro idziemy na pobieranie krwi, jakoś nie udało się nam wybrać, a laboratorium krótko czynne. Ale jestem prawie pewna ;), że wszystko będzie w normie. Po prostu ten typ tak ma - chyba muszę wychodzić z takiego założenia, żebyśmy obie były spokojniejsze ;))
    • barbara.gierowska Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 14.05.11, 01:33
      Witam,
      A z jakiego powodu dziecko otrzymuje hydrolizat ?
      Wg mnie maluch otrzymuje za dużo herbatek ( może to hamować łaknienie).
      Zagęszczenie porcji zwiększy kaloryczność posiłku i w rezultacie spowoduje zmniejszenie zjedzonej objetości.
      Czy próbowała Pani zmieniac smoczek ?
      • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 14.05.11, 07:06
        Witam, Pani doktor

        Mała nie akceptowała żadnego innego mleka, 2-3 tygodnie piła zwykły bebilon, ale i to odrzuciła. Pediatra poleciła spróbować pepti i to, jako jedyne, jest tolerowane, czy akceptowane przez córkę.
        Smoczek zmieniony na 3+. Herbatki - staram się nie dawać jej sama, ale jak się dopomina, to nie potrafię jej nie dać, tym bardziej, że potrafi płakać, tak chce pić. Wszelkie próby podmiany butelek w trakcie picia spełzły na niczym, taka mała, a już taka uparta.
      • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 14.05.11, 08:52
        Zapomniałam powiedzieć, że mała miała kolki, niespecjalnie pomagały kropelki. Przy pepti jakby ich było mniej.
        • anusia_magda Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 14.05.11, 10:32
          pepti podobno nie jest smaczne, a może spróbuj enfamila 0, taż bez laktozy, może posmakuje..i jeszcze możesz na początek troszkę dawać więcej wody do rozrabiania mleka wtedy konsystencja nie będzie taka gęsta i dziecko będzie sobie swobodnie piło a z czasem zrobisz co raz gęstsze..moja np. nie chce pić gęstego bo ją zapycha..
          • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 17.05.11, 13:04
            Enfamila nie próbowałam, faktycznie, mimo, że kilka innych marek przewinęło się już przez naszą kuchnię. Na razie się wstrzymam, bo lekuchną poprawę widzę, więc nie będę kombinowała. Ale dzięki za radę :)

            Pozdrawiam :)
            • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 17.05.11, 20:44
              No to przechwaliłam :( Help, kobitki.
              Dzisiaj mi niunia przez pół dnia płakała strasznie, nie chciała leżeć ani w łóżeczku, ani w foteliku, tylko na rękach być i to też nie w poziomie, a w pionie. Tylko i wyłącznie. Inaczej krzyk i płacz, łzy jak grochy, serce się łamało :(. Dodam, że nie jest nauczona przesadnie na rękach być noszona. Czy to może być objaw po tym zagęszczonym mleczku? Brzuszek chwilę dała pomasować, to jakby ustało, ale naprawdę na chwilkę tylko. :(
              • barbara.gierowska Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 18.05.11, 11:52
                Witam,
                Przyczyn może być wiele. Można ,tytułem próby,wstrzymać zagęszczanie.
                Proponuje tez wykonać badanie ogólne moczu
                • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 18.05.11, 12:43
                  Witam, Pani Doktor

                  Wczoraj zagęściłam 0,5 łyżeczki i dzisiaj jest w porządku z małą, więc może faktycznie za szybko była ta łyżeczka?

                  Mocz badałyśmy, co prawda tylko raz, zamiast trzy, jak zaleciła pani pediatra, ale chyba jest w normie?:

                  GLU NEGATIVE
                  BIL NEGATIVE
                  KET NEGATIVE
                  SG 1.005
                  pH 6,5
                  PRO NEGATIVE
                  URO 0.2
                  NIT NEGATIVE
                  BLO NEGATIVE
                  LEU NEGATIVE
                  • barbara.gierowska Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 20.05.11, 12:02
                    Witam,
                    Wynik badania jest w granicach normy
                    • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 23.05.11, 13:21
                      Wyniki badania krwi:

                      Krwinki białe 7.22
                      Krwinki czerwone 4.00
                      Hemoglobina 11.3
                      Hematokryt 30.9
                      MCV 77.3
                      MCH 28.3
                      MCHC 36.6
                      RDV 12.0
                      PLT 303
                      MPV 10.1

                      Bardzo proszę Panią Doktor o interpretację.
                      • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 24.05.11, 22:37
                        Byłyśmy u pani pediatry, dostałyśmy żelazo. Ostatnie dwa tygodnie mała przybrała 100g. Malutko :(.
                        No nic, może taka już będzie, kruszynka.
                        • barbara.gierowska Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 25.05.11, 20:14
                          Witam,
                          Można mówic o niewielkiej niedokrwistości,tak więc podaż żelaza jest uzasadniona
                          • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 26.05.11, 12:22
                            Dziękuję bardzo za odpowiedź, Pani Doktor. Jeśli można, to jeszcze Panią pomęczę ;)
                            Wczoraj podałam małej strzykaweczką Ferrum Lek 2,5 ml i zaraz po tym zwymiotowała, chlusnęło z niej całe mleko (na oko), które niedużo wcześniej wypiła. No i oczywiście ferrum też zwrotka. Czy to normalny objaw?

                            Czy mogę podać ferrum wymieszane z jakimś daniem ze słoiczka? Np. marcheweczką albo zupką? Czy witamina C w herbatce (5-8 kropli) wystarczy, czy powinnam jej podawać jeszcze jakieś inne witaminy?

                            Będę wdzięczna za odpowiedź. Mamuśkom, które mają jakieś zdobyte doświadczenie w tym kierunku - również :)

                            • barbara.gierowska Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 01.06.11, 11:41
                              Witam,
                              Żelazo może powodować wile działań niepożądanych ze strony przewodu pokarmowego.
                              Dlatego najbezpieczniej dochodzić do przepisanej dawki przez kilka dni np przez 3 dni 1 ml,przez kolejne 3 dni 2 ml,dopiero potem objetość docelowa.
                              Można też rozpuścić żelazo w niewielkiej ilości glukozy.
                              Co do witamin - można podac jeszcze B6 i kwas foliowy ( 1/2 tabletki kazdego)
                              • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 02.06.11, 12:30
                                Dziękuję bardzo, Pani Doktor. Dawki stopniuję, ale od 2,5 ml zaczęłam, teraz jesteśmy 9-ty dzień i na 4 ml. Ze słoiczkami wchłania bez problemów. Dziękuję za podpowiedź odnośnie wit. B6 i kwasu foliowego.
    • jamajka_g Re: Prawie 4 m-ce i niejadek - martwić się? 07.06.11, 16:49
      To ja sobie będę dopisywała, jak na blogu prawie ;))

      Niunia zwiększyła swoje racje mleka do - w porywach - 170-180! :) Ale za to zjada o posiłek mniej, czyli w sumie 4x mleko, przy czym 3x spore porcje, a raz taką coś koło 100 ml. I koniec. I kropka. :)) Zaczynam przywykać ;). Co prawda znowu mało przybiera (2 tygodnie - 200 g), ale grunt, że przybiera :).

      Natomiast cieszy mnie ogromnie inna rzecz - otóż zaczyna się interesować moim jedzonkiem! :)) Z wielkim zaciekawieniem wpatruje się, jak mamusia memła coś w gębusi, intryguje ją miseczka, w której dostaje dania słoiczkowe, i łyżeczka. Dobry znak, hę? Uda się BLW? :) Tak myślę :)

    • jamajka_g Już prawie 6 miesięcy 09.07.11, 06:58
      No to wracam do tematu. Dziecina je mało i równie mało przybiera, bo 100 tygodniowo. Ale przywykłam, staram się jedynie pilnować, by nie opuszczała posiłków.

      Coraz większy problem mam z małą i jej piciem mleka. Od dwóch dni jest koszmarnie - wije się, pręży, płacze i krzyczy już na widok butelki.
      Od półtorej miesiąca ma rozszerzaną dietę - czy to może być efekt poznawania nowych smaków i ohydnego smaku mleka modyfikowanego? Podpowiedzcie, co robić, please. Ona i tak niewiele tego mleka pija, bo 550-680 średnio, na dobę.

      Czy mogę jakoś zmienić smak mleka? Coś dodać? Nie wiem - owocki ze słoika? Jakiś soczek? Nie mam pojęcia...
      • mamaaik Re: Już prawie 6 miesięcy 09.07.11, 16:27
        100 g tygodniowo w tym wieku to norma. Ile waży dziecko i czy trzyma się swojego centyla?
        • jamajka_g Re: Już prawie 6 miesięcy 09.07.11, 21:47
          Spada właśnie. Jakiś czas temu z 50 na 25, potem na 10, na chwilę podskoczyła do 15 i znowu na 10.

          Wystarczy 100g na tydzień? To może niepotrzebnie panikuję?
          Ale czy jeśli taki brzdąc robi sobie 8-9 godzinne przerwy w dzień, to nie jest coś nie tak? Co dać w zamian za mleko, by było równie wartościowe? Bo słoiczki chętnie je.
    • jamajka_g :( 12.10.11, 06:07
      W ciągu 11 tygodni przybrała zaledwie 600g :(. Ma prawie skończone 9 miesięcy i waży 7600. Pani doktor powiedziała, żeby ja trochę podtuczyć. Jak? :(

      Morfologia i mocz w porządku. Mała je cztery razy dziennie i nie da się jej wcisnąć nic więcej ponad to, co sama chce. Czy mam się martwić tym, że raczej na pewno nie potroi wagi na 11 miesięcy? Spada w centylach nieco poniżej 10.

      Niby wiem, że nie powinnam się stresować, dziecko je tyle ile potrzebuje, nie da się zagłodzić itp. itd. A jeśli nie dostaje wszystkich potrzebnych składników?
      Ech...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja