jamajka_g
12.05.11, 18:30
Witam
Moja córcia za tydzień skończy 4 miesiące, od 1,5 miesiaca ma zdecydowanie mniejszy apetyt. Trudno mówic o jakimś schemacie, bo dziecina je wtedy, kiedy chce, a nie wtedy, kiedy ja bym chciała, by ona jadła.
Nasz dzień posiłkowy wygląda mniej więcej tak:
6.00-7.00 - zależy jak wstanie 120-140 ml bebilonu pepti, po 3-4 godzinach 120-130 pepti, kolejne przerwy są dłuższe - po 4-5 godzinach 130-140 pepti, i znowu 4-5 godzin 120-130 pepti. Czasami ostatni posiłek jest koło godz. 23.00 - 120 pepti, ale bywa, że się zaweźmie i nie chce i wówczas koło 1 w nocy wypija tą dawkę. Dodać tu należy, że z tych pięciu posiłków może dwa, w porywach trzy je chętnie sama, jednak dosyć często muszę ją karmić "na śpiocha", by zjadła porcję. Lubi herbatki, potrafi wypić 60-90 jednorazowo, nie przekracza 300-400 ml/dobę. Od dwóch dni zagęszczam jej ostatni posiłek 1/2 łyżeczki kleiku ryżowego. Dziennie zjada pepti od 500 do - w porywach - 650 ml.
Poza tym, że jest niejadkiem nie widzę innych problemów - dziecko jest zdrowe, wesołe, pełne energii, w nocy ładnie śpi, nawet jeśli budzi się na jedzonko - idzie dalej spać. Nocne przerwy potrafi robić nawet 7-godzinne.
Pani doktor, drogie Mamuśki - czy Waszym zdaniem powinnam się martwić, czy ona już tak ma i potrzebuje poprostu mniej jedzonka? Urodziła się z wagą 2870, teraz waży 5800 (prawie 4 m-ce), w centylach jest na 25, jeśli się nie mylę. I nie wiem - wybudzać ze snu po 3 godzinach, by na siłę dokarmiać, czy dać jej spokój, bo sama wie, ile potrzebuje zjeść? Będę wdzięczna za rady :)