la_luna25
10.07.11, 20:24
Witam!
Takich wątków było mnóstwo, jednak mój "problem" jest dość specyficzny. Mój synek za tydzień skończy 9 miesięcy, od 2 tygodni nie ma apetytu. Mleka nie chce tknąć - w żadnej postaci, ani łyżeczką, ani butelką. Jednak jest jedno ale... przez sen butelkę bierze BARDZO chętnie, dosłownie rzuca się na nią. Dotąd nie było tego problemu - czasem, owszem podawałam mu mleko w czasie snu - np. gdy spał w porze karmienia - ale mimo tego, gdy nie spał też jadł chętnie. Obiadek zjada, mniej niż dotychczas, ale zjada. Owoce? Nie ma mowy, żeby je choćby tknął. Do picia dostaje wodę z sokiem - proporcja 100ml wody + 20ml soczku. W nocy pije samą wodę. No i w nocy co 3 godziny płacze za mlekiem. Nie ma rady - musi dostać mleko. Ostatnio mu rozcieńczam - 90ml wody na dwie miarki (zamiast zalecane 3). Zaczynam mieć wrażenie, że popełniam błędy w żywieniu. Może nie powinnam go karmić w dzień w czasie snu? Ale wolę żeby zjadł tak niż wcale. Tym bardziej, że kiedyś już tak było - jadł tylko przez sen - później minęło. Po drugie - proszę o pomoc - czy karmić w nocy? Czy robić tak jak dotychczas - rozcieńczone mleko, jak najmniejsza porcja? Samą wodą nie udaje mi się go oszukać. Dodam, że właśnie idą mu pierwsze zęby. Bardzo proszę o jakąś podpowiedź, bo się ostatnio podłamałam.