wiki11110
27.07.11, 10:55
Syn za tydzień kończy 6 m-cy. Już w ciąży zdecydowałam, że około 6m-ca przestawię go powoli na butelkę (wiedziałam, że będzie alergik i się nie pomyliłam, a dieta potwornie mi doskwiera). Do tej pory może 4 razy dostał mm butelką jak musiałam wyjść a nie zdążyłam wrócić na karmienie. Nie było problemu. Jednak odkąd próbuje go odstawić od piersi (prawie 2tyg.) mały normalnie rzuca się na mnie a na widok butelki podnosi krzyk i kopie nogami (wierzcie mi nie przesadzam, ostatnio moja siostra próbowała go nakarmić i również zaliczyła kilka kopniaków). Mężowi jeszcze jako tako da się nakarmić. Ale tu jest problem bo mąż jest gościem w domu. Poza tym mało kiepsko radzi sobie z tym smokiem, tzn. jakby nie potrafił go złapać, tak jakoś ciumka a nie ssie. Mam butelki i smoczki Aventu - takimi była kiedyś karmiona córka i uważałam, że będą równie dobre, ale teraz mam wątpliwości. Może to wina smoczka (mleko z łyżeczki je ale nie chce go przyzwyczajać bo w nocy budzi mi się ze 3 razy i nie wyobrażam sobie karmienia go łyżeczka). Co robić?? Zmienić smoczek?? - na jaki?? Próbować go przegłodzić? Ja naprawdę zawzięłam się na odstawianie bo po prawie 6m-cach bez nabiału i pochodnych, pomidorów, ogórków, owoców sezonowych mam już dość. Dodam, ze jak już złapie tę butelkę to zje od 60 do 120ml. ale to podobno normalne u dzieci karmionych wcześniej piersią.