mozynka
09.08.11, 19:56
zastanawiam się na ile poważnie należy traktować informację na niektorych mlekach mm o tym , ze mieszankę należy po przygotowaniu niezwłocznie spożyć. Sytuacja u mnie jest taka, że jak podam synkowi mleko ok 5-6 rano to jeszcze trochę pośpi. Dotychczas wstawałam, podgrzewałam wodę w mikrofalówce, odmierzałam mleko, kaszkę, mieszałam ...a to trwa , zastanawiam się czy moge przed snem przygotować mleko i podgrzewać do rana i tylko ręką sięgnąć i mam gotowe do podania?
Z reguły przestrzegam wytycznych producenta, ale być może zabezpiecza się on przed pomysłami typu "przygotuję litr mleka , wstawię do lodówki i będę miała na kilka dni;)"
A jesli nie powinnam tak robić to dlaczego?
Dziękuję za wyjaśnienie