langolier_maximus
07.09.11, 10:00
Chyba rodzicom nigdy sie nie dogodzi ;-):otóż ja mam taki problem,że moja 8,5 tygodniowa corka przestala jesc w nocy.W wieku jakis 6 tygodni poprostu przestala budzic się na nocne karmienia i teraz zasypia zaraz po kąpieli ok.20.30 i budzi sie o 6 rano.Brzmi to fantastycznie ;-), ale z tego powodu strasznie ciężko wcisnąc jej zalecane 6 porcji na dobę.W dzien budzi się z zegarkiem w ręku co 3-3,5 godziny, domaga się jedzenia wyjątkowo energicznie ;-),je tyle ile w schemacie-czyli po 120 ml.Jednak ostatnie karmienie przypada na 21.00 i musismy jej troche wmuszać bo poprostu śpi.Od noworodka jakos tak szybko nauczyla sie,ze po kapieli lozeczko i sen.Wszystko swietnie ale w ten spsób na ogół wypije okolo 50 ml i na tym koniec.Zastanawiamy się z męźem czy to jest normalne,że tak małe dziecko nie potrzebuje w ogóle jeść w nocy.Czy powinnismy ją wybudzać o tej 21.00 i jednak dawac 120?Czy może nieco przesunąc godziny karmień tak, by to ostatnie było nieco wczesniej?Czy zdać się na jej organizm-skoro nie budzi się to wystarczy te 50 ml i koniec?Corka przybiera na wadze, jak narazie jest zdrowa, nic jej nie dolega (oprocz ulewania..)