etiennette
16.09.11, 21:51
Córka ma 3,5 miesiąca. Niemal od urodzenia karmiona jest mm. Ponieważ miała wzdęcia trzykrotnie zmieniałam jej mleko - z Nan ha na pepti ( za rada pediatry, mimo, ze oprócz luźnych i grudkowatych stolców, no i wzdęć, córka nie miała objawów alergii ). Po pepti wzdęcia były jeszcze większe, więc kierując się intuicją raczej ( ani ja, ani mąż, ani starsza córka nie ma alergii) podałam córce bebilon 1. Córka miała wtedy ok 6 tygodni. Wzdęcia ustąpiły, córka je chętnie i świetnie przybiera na wadze ( 97 centyl waga i wzrost). Jest pogodna, radosna, widac, że nic jej nie boli. Niepkoją mnie jednak jej kupki. Robi ok 3-4 kup dziennie ( je po 160 ml 6 razy na dobę ), nie sprawia jej to bólu. Kupki są bez śluzu, juz bez grudek, nie mają ostrego zapachu, jednak są luźne, na pewno nie przypominają plasteliny, bardziej kupkę dziecka karmionego piersią.Przypomnę, że małej nie boli brzuszek, nie ma też żadnej wysypki. czy taka kupka powinna być powodem do niepokoju?
Dodam jeszcze ,że przepajam córkę tylko wodą ( z powodu luźnych kupek nie są to duże ilości ) i podaję espumisan na noc, ok 10 kropel, bardziej na zasadzie dokończenia opakowania, niz z powodu wzdęć, które już ustąpiły.
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.