Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem??

24.07.04, 05:05
To jeszcze raz ja. jest godz.5 a ja jestem wykończona. pomóżcie mi proszę, bo już z mężem godnimy resztkami sił.od kilku dni z moim dzieckiem zaczyna się dziać przy jedzeniu coś dziwnego. najpierw żałocznie chwyta pierś i ssie spokojnie przez 5 min, słychać łykanie, wszystko jest ok. potem zaczyna płakać denerwować się chcce chwycić brodawkę, ale jakoś tak płytko, a potem ją wypluwa. męczymy się oboje okrutnie. potem nie chce spać bo pewnie jest głodny, bo dodam, że jego zachowanie to chyba tylko niekiedy ma związek z bólem brzuszka, wydaje mi się że jest to głód. idąc za waszymi radami podaję mu potem mieszankę i tu zaczynają się schody. mam jakiś dziwny smoczek, a raczej stada smoczków i nie wiedziałam co wybrać. koleżanka pokazała mi taki z 3 prędkościami wpyływu. myślałam, że ta avent, bo czytałam jak pisałyście o takich w necie, ale potem zoriemtowałam się że avent chyba ma jakieś takie szersze. w każdym razie z tego mojego wypicie 10ml nawet z trójki trwa wieki, dziecko dalej się denerwuje, a ja wiem coraz mniej. Napiszcie mi jaki smoczek dla 3 tyg. dzidziusia i ile powinno mu mniej więcej zająć wypicie z butli 50 (przed chwilą straciliśmy 1,5 h). Poza tym wydaje mi się że mam za mało pokarmu, bo jak ściągałam z jednej piersi po 6 godz.przerwy to ledwo dałam radę 60, a gdyby nie mieszanka moje dziecko nie dałoby mi takiej długiej przerwy. W ogóle nie wychodzi nam to karmienie i nasze dziecko, które w nocy budziło się co 3-4 godziny, teraz musi przez 2 godz jeść to z piersi to z dziwnego smoczka i zasypia rozżalone. Mam dość!pomóżcie!na niczym się nie znam!
    • marta19771 Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 24.07.04, 17:37
      Czesc. Polecamy smoczek Avent z jedną dziurką. One są zwykle od razu z butelką
      125ml. Nasz malutki ma 4 tygodnie a flachę opróżnia w góra 30min (jak jest
      głodny). Poza tym maleństwo w czasie karmienia piersią nie tylko je ale też
      chce się poprzytulać, podsypia. Dlatego tak długo schodzi. Wczesniej nasz synek
      tez potrafił ssać 2 godziny. Jednak trzeba z tym uważać bo brodawki się
      macerują :(. Teraz z konieczności przeszliśmy na butelkę. Pozdrawiamy i
      zyczymy cierpliwości
      • mana76 Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 24.07.04, 19:55
        to jeszcze raz ja, w sparawie tych diabelskich butelek, kupiłam mu avent z jedynką. kurcze on się zły tym zalewa, cieknie mu z pyszczka, jakby nie nadążył ssać a odruch to on ma bardzo dobry oraz z samej butelki mimo że dobrze zakręcona. Boże co znowu robię nie tak!!! wyrosnę na naczelną histeryczkę forum, ale dziewczyny pomóżcie!!!może ja źle go trzymam (kąt) albo tę przeklętą butelkę!!!czekam na sugestie. on je za szybko nawet z tej jedynki, denerwuje się potem ulewa, boję się że za chwqilę będzie zniechecony nie tylko do piersi ale i do butelki!!!
        • tuska1221 Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 24.07.04, 22:03
          Miałam tak samo jak mała miała 3-4 tyg. Karmiłam ją jedynką Aventu, trzymałam
          dzidzię w pozycji prawie pionowej, a butelkę mniej więcej poziomo (nie dnem do
          góry, bo wtedy bardziej leci) i starałam się, żeby smoczek (ta część kulista)
          nie była całkowicie wypełniona mlekiem a jednocześnie uważałam, żeby ta część
          smoczka wystająca była wypełniona mlekiem (żeby dzidzia nie łykała powietrza).
          Po karmieniu dobrze malucha "odbeknij" i może ponoś trochę w pozycji pionowej.
          Trochę skomplikowanie to opisałam, ale mam nadzieję, że zrozumiesz i że taki
          sposób karmienia Wam pomoże. Nam pomogło! A co do cieknięcia z butelki, to
          spróbuj wyjąć smoczek z nakrętki i włożyć jeszcze raz. Czasem jak się go źle
          włoży, to podobno cieknie. Mi nigdy nie ciekły butelki Aventu, ale dziewczyny
          na forum tak radziły.

          Pozdrawiam i trzymam kciuki,
          Marta
      • maniel Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 27.07.04, 14:10
        marta19771 napisała:

        > Czesc. Polecamy smoczek Avent z jedną dziurką. One są zwykle od razu z
        butelką
        > 125ml. Nasz malutki ma 4 tygodnie a flachę opróżnia w góra 30min (jak jest
        > głodny). Poza tym maleństwo w czasie karmienia piersią nie tylko je ale też
        > chce się poprzytulać, podsypia. Dlatego tak długo schodzi. Wczesniej nasz
        synek
        >
        > tez potrafił ssać 2 godziny. Jednak trzeba z tym uważać bo brodawki się
        > macerują :(. Teraz z konieczności przeszliśmy na butelkę. Pozdrawiamy i
        > zyczymy cierpliwości

        Ja używam balonika Canpolu. Mojej koleżance synek nie chciał Aventu a Balonik
        mu pasuje.
    • szyszunia75 Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 24.07.04, 22:11
      A może jednak przejdźcie zupełnie na mieszkankę?... (jak już się uporacie z
      nauką karmienia butelką - ja też polecam Avent "1", nic mi nie ciekło, mała
      ślicznie jadła). Ja wiem, że się narażam na razy od zwolenniczek karmienia
      piersią, ale odkąd moja córeczka przeszła wyłącznie na butelkę, nasze życie
      stało się piękne, a ja nareszcie zrozumiałam, że mam i kocham wspaniałe
      dziecko. Karmienie piersią, ściąganie itp. było okropne... A na butli wychowały
      się setki tysięcy zdrowych dzieci. Pozdrawiam!
    • gos1a1 Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 27.07.04, 15:15
      ja doradzam ci smoczek NUKA 1 do mleka (bo sa różne )z odpowiertzaczem. Mała
      ciągnie jak smok! Nie nałyka się powietrza co wyklucza kolke.Ja też miałam
      problemuy z karmieniem piersią mała była wiecznie głodna i kazde karmienie
      kończyło sie dokarmianiem. Cierpliwości i powodzenia na pewno sie unormuje
      • ania30poz Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 27.07.04, 23:22
        Przede wszystkim musisz byc cierpliwa, dziecko bardzo wyczuwa zdenerwowanie
        rodziców..łatwo mi mówić,ale ja też miałam podobne jazdy z małą.
        Już kiedyś pisałam na Twój post, jeśli nie wychodzi Ci karmienie
        piersią, a tylko macie wszyscy z tego powodu być zmęczeni i
        zniechęceni, karm mieszanką.Ale sadzę,że Twoje karmienie piersią powinno
        jeszcze się wyregulować. Ale pamietaj nie zmuszj sie do niczego na
        siłę.
        Córeczkę karmie smoczkami i butelką Aventa i jestem zadowolona. Od 1
        miesiąca przeszłam na smoczek 2, bo mala strasznie mi sie denerwowala
        przy 1. Jeśli w trakcie karmienia coś przecieka lub słabo sączy, odkręc
        jeszcze raz i zakręć, tak samo wyłóż smoczek w nakrętke i włóż, alę
        pamietaj tylko mokre smoczki wkłada sie w nakrętkę!!, bo inaczej może
        kapać.I pamietaj....jeszcze trochę i wszystko sie unormuję i będzie
        super mamą;)

        Ania
        • ania30poz Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 27.07.04, 23:26
          to jeszcze raz ja...a może Twoj maluszek cierpi na kolkę,bo jak
          piszesz w postach jest bardzo nerwowy podczas karmienia...??
          A co do odbijania,kiedy mojej Wikusi nie chcialo sie beknąc, kladlam
          ją na brzuszku na swoich kolanach i stukalam w plecki, zawsze dzialalo;)
    • mana76 Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 28.07.04, 10:35
      i jeszcze raz ja.dzięki za wszystkie odpowiedzi.od kilku dni ściągam mleko i daję na zmianę z mieszanką. swoją drogą to fascynujące jak szybko moje dziecko oduczyło się piersi- kiedy wczorej usiłowałam mu ją dać, żachowywał się jakby nie wiedział co z nią zrobić polizał i w ogóle nie umiał schwycić, aż mi się smutno zrobiło. mam wrażenie że jego zachowanie, prężenie i płacz w trakcie jedzenia to naprawdę mogą byż kolki, cała sztywnieję jak to słyszę. tylko zawsze myślałam że kolki to długi płacz o tej samej porze, u niego nie tylko w trakcie jedzenia, płacze, wypluwa, potem znowu ciągnie. czy kolka moża tak się objawiać? daję mu esputicon i heerbatkę koperkową, ale chyba jeszcze za krótko, żeby były efekty. może mi coś podpowiecie?
      • ania30poz Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 28.07.04, 11:03
        Witam!

        Tylko pamietaj,ze jak mały przyzwyczai sie do butli to nie bedzie
        chcial ciągnąć cyca;) ale nie przejmuj sie, jak odciagasz mleko i
        ladnie pije z butli to oki, przynajmniej nie bedziesz miala problemu z
        oduczeniem od cyca, co czesto jest potem problemem. Moja Wikusia co
        prawda ladnie doi cyca i pije z butli, ale teraz przestawiam ją
        calkiem na butle, bo wracam do pracy a poza tym nie lubie karmić
        jej piersią, gdyz tez tak zachowuje sie jak Twoj maly,ale kiedys to
        byla tragedia, pręzenie sie,placz, wypluwanie i podkurczanie nóżek. Miala
        oczywiscie kolke, dawalam jej esputicon,ale nie pomagal,wiec zaczelam
        podawac jej Sab Simplex( REWELACYJNIE DZIALA) ale niestety jest do
        dostania tylko w Niemczech. Kolka męczyla ją do 3 miesiaca,ale byla
        bardzo lagodna po podawaniu Simplexu.Bardzo pomagateż masaż brzuszka
        okrężnymi ruchami wg wskazówek zegara i lekkie naciskanie.Wcześniej
        posmaruj brzurzek maścią koperkowo-tymiankową ( ja stosowałam taką niemiecką
        Blauchlein Sable Babynos) to taka specjalistyczna lekko rozgrzewająca dla
        niemowlat:)Możesz też robić masaże w wodzie podczas kąpieli.
        Jak będziesz miala jakies wątpliwości czy pytania pisz śmialo na
        priva,zawsze służę poradą;) moje gg 9572235.

        Pozdrawiam

        Ania mama Wiktorii;)
        • mana76 Re: Czy dam sobie wreszcie radę z tym karmieniem? 28.07.04, 13:16
          aniu dzięki jesteś świetna! wszystkie jesteście!!
Pełna wersja