kryp_aha
07.09.04, 10:57
Wracam do pracy i zamierzam zacząć karmić butelką moje 6m maleństwo. Wobec
wszechobecnej nagonki na karmienie piersią, oczywiście robię sobie wyrzuty z
tego powodu. Nie mogę sobie jakoś wyobrazić połączenia karmienia piersią i
codziennej pracy, pewnie jestem złą matką. O przepraszam dopiero będę!
Dlatego proszę napiszcie czy Wasze dzieci karmione butelką rzeczywiście
wszystkie mają skazę białkową i inne uczulenia, bez przerwy chorują, bo nie
dostają przeciwciał z mlekiem matki i są niedorozwinięte emocjonalne, bo
musiały ssać plastik zamiast piersi.
PS. A swoją drogą to ja chyba też jestem niedorozwinięta emocjonalnie, bo
mnie wykarmiono butelką. I teraz muszę zadawać Wam takie "głupie" pytania.