xxxinkaxxx
10.10.04, 09:13
Jestem mama 7 tygodniowej zuzi, ktorej w skutek popelnionych bledow
(dokarmianie butelka, za pozne zgloszenie sie do poradni laktacyjnej) nie
karmie piersia...
bardzo, bardzo to przezywam, a poczucie winy wrecz mnie paralizuje... to trwa
juz kilka tygodni i jest coraz gorzej.... nie moge spac, jesc, normalnie
funkcjonowac...
maz, rodzina i starsze dziecko nie moga juz zniesc mojego placzu, a ja nie
moge przestac....
czy ktoras z was przechodzila to samo? jak dac sobie z tym rade?
pomozcie.....