Do mam 4 m-nych dzieci- jak wygląda wasz dzień?

23.11.04, 15:47
Dziewczyny jestem mamą 3,5 m-go brzdąca. Mój mały jest karmiony na żadanie ze
względu na niską wagę.Od 5 miesiąca chciała bym go trochę "wyregulować" tzn
wprowadzić stałe pory karmień. Narazie tylko wieczory i noce mają ten sam
schemat. 19-20 kąpiel i karmienie potem spanie o 24,3 i 6 jedzonko. Jak
wygląda Wasz dzień ile i o której jedzą Wasze dzieci? Niedługo będę
wprowadzała jedzonko ze słoiczków , czy mam je podawać zamiast mleczka czy
oprócz?
Z góry dziękuję za odpowiedz
pzdr M
    • ryza_malpa1 Re: Do mam 4 m-nych dzieci- jak wygląda wasz dzie 24.11.04, 10:31
      kotek15 napisała:

      > Dziewczyny jestem mamą 3,5 m-go brzdąca. Mój mały jest karmiony na żadanie ze
      > względu na niską wagę.Od 5 miesiąca chciała bym go trochę "wyregulować" tzn
      > wprowadzić stałe pory karmień. Narazie tylko wieczory i noce mają ten sam
      > schemat. 19-20 kąpiel i karmienie potem spanie o 24,3 i 6 jedzonko. Jak
      > wygląda Wasz dzień ile i o której jedzą Wasze dzieci? Niedługo będę
      > wprowadzała jedzonko ze słoiczków , czy mam je podawać zamiast mleczka czy
      > oprócz?
      > Z góry dziękuję za odpowiedz
      > pzdr M


      Moja córeczka ma 3 misiące i tydzień i ma tak:

      8 - wstajemy
      9 - 120 ml mleka
      10- 11 - herbatka i śpi
      12 - 120 ml . mleka
      13 - 14.30 - herbatka i śpi , przewaznie idziemy na spacer
      14.30 - 120 ml. mleka
      ok. 16 - 17 śpi
      ok. 17 - 120 ml mleka
      o 19 kapiel
      19 - 15 - 30 karmienie 120 - 150 ml. i lulu
      budzi sie ok, 3.30 4.30 na karmienie ( znów 130 - 150 ) i spi do 7 - 8.

      Czasami budzi się o 7 i wtedy szwystko przesuwa się w dół o gdzine oprócz
      wieczorej kapieli i karmienia.

      Generalnie zyje w 3 - 3, 5 godzinnych rytmach

      1 godzina snu
      1 godzina zabawy
      karmienie
      1 godzina zabawy czy mędzenia
      herbatka i znów lulu
    • paraga Re: Do mam 4 m-nych dzieci- jak wygląda wasz dzie 26.11.04, 10:02
      Moja córeczka ma 3 i 3/4 miesiąca. Karmię ją butelką co 3 lub 4 godziny (tak
      robi się głodna). Wstaje ok. 7 rano, je butlę (150 ml) i bawi się do 9-10
      (siedzi w foteliku i patrzy jak my jemy śniadanie, ogląda swoje grzechotki,
      śmieje się, fika, gaworzy), pije herbatkę i zasypia. Budzi się po 1-2 godzinach
      snu i okolo 11.00 je butelkę. Około 12-12.30 przygotowuję jej coś na ząbek
      (chociż nie ma ani jednego :-) )- gotowana na parze marchewka z jabluszkiem lub
      ziemniaczkiem. Zjada tego niewiele, bo ok. 1 łyżeczki/łyżki (po prostu uczę ją
      nowej techniki jedzenia, bo to musi potrwać, a ja chyba niedługo do pracy
      pójdę...). Daję jej popić herbatki. Po krótkiej zabawie jest znowu butelka -
      około 14-14.30. Wychodzimy potem na spacerek po siostrę do przedszkola, więc w
      wózku mała śpi. Następna butelka jest o 17.00 i zabawa. Zaczyna się od miłego
      gruchania, grzechotek, fikania nogami , a około 19 kończy się marudzeniem...
      Przetrzymuję ją ile mogę, czyli do 19.30-20. Wtedy jest kąpiel, butla i spanie.
      Budzi się w nocy jeszcze gdzieś tak 2 razy w tygodniu, chce jeść, ale daję jej
      tak na wyczucie albo herbatkę albo połowę porcji mleka jaką by wypiła w dzień.
      Za kilka dni wprowadzę na wieczór kleik ryżowy/lub kukurydziany i może będzie
      sypiać lepiej.

      Na poczatku karmienia słoiczkowego (to doświadczenie z pierwszej córki)
      podawałabym jedzonko OPRÓCZ mleka, właśnie około południa, gdzieś pomiędzy
      mlekami, ale nie radzę czekać aż malec zrobi się całkiem głodny - wtedy będzie
      interesowało go wyłącznie zaspokojenie głodu i rozdrażni go cała ta zabawa w
      "inne" jedzenie (można zaraz po tym dać possać mleczka, jeśli widzisz, że
      dziecko jest głodne lub herbatki). Na początku dziecko zresztą zjada tego tak
      niewiele, że nie chodzi o najedzenie się, tylko naukę połykania, odkrywanie
      nowego smaku itd. Jak zacznie zjadać na tyle dużo żeby się najadał - można ten
      posiłek podać ZAMIAST mleka o tej porze. Ja na razie sama robię te
      mikro-posiłki, bo w zasadzie z całego kupionego słoiczka zjedzone byłoby
      naprawdę niewiele - reszta do wyrzucenia (bo po otwarciu, bez podgrzewania, po
      wyjęciu tylko potrzebnej ilości i włożeniu do lodówki - można przechować co
      najwyżej do następnego dnia, potem - do kosza). Ale jak tylko mała zacznie jeść
      - kupię słoiczki oczywiście. Mojej starszej córce (i mnie też!) najbardziej
      smakowała BoboVita. Polecam!!!

      Pozdrawiam i życzę dużo cierpliwości!!!
      • gochamasl Re: Do mam 4 m-nych dzieci- jak wygląda wasz dzie 26.11.04, 14:48
        Moja Kinia ma 4 m-ce.
        ~ 6 rano mleko-150ml, spi do ok 7 i zaczyna stekac , marudzic, wiercic sie, a
        potem robi kupke- bardzo rzadka zreszta-i czemu sie tak prezy- nie kumam.
        Dobra .
        ok 9,10-tej spi ok. pol do 1 godziny
        Ok 10-tej mleko 150ml
        miedzy 12, a 14ta spi
        o 14tej mleko 150 ml
        kolejna drzemka ok 16-17tej
        o 18tej mleko
        o 19tej kapiel
        i ok 20tej do spanka
        i jeszcze ok 23-ciej mleko 150ml z kleikiem 2 łyzeczki

        Ale gdzies jest chyba blad w postepowaniu bo mala nie bardzo przesypia nocki
        tzn. steka kreci sie , wyplowa smoka itp. a gdy dluzej to trwa to placze.
    • mmmonika Re: Do mam 4 m-nych dzieci- jak wygląda wasz dzie 27.11.04, 12:22
      Mój Maciek ma 4 m-ce i nasz dzień wygląda tak:
      6 - mleko
      6-9 lulu
      9 mleko (b. mało, bo nie chce więcej) i deserek
      10-12 lulu
      12 mleko
      potem kompletny chaos (w tym czasie 2x mleko i raz obiadek/zupka)
      19-20 lulu
      20 kapiel
      21 kaszka
      21.30 lulu do rana
      Pozdrawiam
      Monika
      • emi73 Re: Do mam 4 m-nych dzieci- jak wygląda wasz dzie 27.11.04, 22:37
        Mój Łukasz ma 3,5 miesiąca i jest idealnie wyregulowany (ale sam się tak
        ustawił, a ja po prostu przystosowałam się do niego).
        Pobudka: ok. 7 - wypija mleko (każdorazowo 150 ml)
        potem jeszcze godzinka snu (o jak miło...)
        wstajemy - zabawa
        godz. 10.30 (wszystkie godziny mniej-więcej oczywiście) - mleko
        po 11 wychodzimy na spacer
        na spacerze śpi i dosypia po powrocie do 14
        o 14 - mleko
        zabawa do 16.30 - pólgodzinna drzemka
        o 17 - mleko
        zabawa aż do 20, czyli do kapieli
        po kapieli - mleko
        21.30 - zasypia i śpi aż do rana
        No ale niebawem i ja zacznę wprowadzć jakies inne jedzonko i zabaczymy jak to
        będzie...
Pełna wersja