pytanie do mam karmiących odciąganym mlekiem

05.12.04, 23:45
Drogie mamy.
Czy miałyście problem z ilością odciąganego mleczka? Karmię mojego synka
odciąganym mleczkiem już około 2,5 m. Do tej pory jakoś sobie z tym radziłam.
Zaczynałam od odciągania 7 razy na dobę, a po ustabilizoaniu laktacji 4 razy.
Mleczka miałam dość dużo, na tyle by zrobić jescze zapasy. Ale od parę dni
leci go coraz mniej i związku z tym znowu zaczęłam odciągać częście. Najpierw
odciągałam ręczną MEDELĄ potem elektrycznym NUKiem. Jestem coraz bardziej
załaman bo mój synek ma poważną wadę serca (będzie prawdopodobnie operowany)
a lekarze sugerują by jak najdłużej był na moim pokarmie. Dlaczego jest go
mniej, czy odciąganie z czasem powoduje że pokarmu może być mniej? Czy mamy
karmiące swoje dzieciaczki odciąganym mlekiem też miały podobne problemy? Czy
jakoś wpływałyście na pobudzenie laktacji. Czy jeżeli znowu będę odciągać
częściej ilość mleczka się zwiększy?
    • joaska7 Re: pytanie do mam karmiących odciąganym mlekiem 06.12.04, 11:05
      Wiesz co, tak sobie myślę, że ilość mleczka mogła ci się zmniejszyć, dlatego,
      że się denerwujesz. Ze mną tak jest. Ja rozkręciłam laktację, też do tego
      stopnia, że zaczełam robić zapasy, ale jak dowiedziałam się, że córka ma
      prawdopodobnie skazę białkową i że będę ją musiała raczej dłużej pokarmić swoim
      mleczkiem, to też mi się zmniejszyła laktacja. Myśle, że możesz zacząć znów
      odciągać, częściej, albo zmienić latator. Wiem, że to duży wydatek, ale polecam
      ci ręczny Avent - jest podobno najlepszy. Myślę, że jak przestaniesz myśleć o
      ilości mleczka to ono się zwiększy. Tak zawsze było ze mną, a karmię tak moją
      córkę już długo, bo mała ma 6 miesięcy.
      Trzymaj się cieplutko.
      Joanna
      • spuru Re: pytanie do mam karmiących odciąganym mlekiem 06.12.04, 13:13
        Hej. Ja też myślę, że to tylko kwestia nerwów.Za dużo o tym po prostu myślisz,a
        jeszcze ta operacja maluszka.Ja nie karmię dziecka odciąganym pokarmem tylko
        piersią,a teraz dopiero zaczynam odciągać, bo muszę wrócić do pracy.Ale miałam
        ten sam problem gdy mój synek miał około 1,5 miesiąca wydawało mi się, że mam
        za mało pokarmu i ciągle wydawało mi się, że Mały się nie najada. Za radą
        położnej dałam mu 1 butelkę sztucznego mleczka.A on po tej buteleczce 2 godziny
        płakał, chyba miał trudności ze strawieniem.Wtedy przeszły mi myśli o za małej
        ilości mleka i o dokarmianiu i właściwie od razu przeszły również problemy ze
        zbyt małą ilością pokarmu.To naprawdę kwestia psychiki i moim zdaniem niczego
        więcej.Trzymaj sie i powodzenia.
    • bernadka.1 Re: pytanie do mam karmiących odciąganym mlekiem 07.12.04, 08:27
      dzieki za rady. myślę że faktycznie może tak być tym bardziej,że w ostatnim
      tygodniu biegałam z Kamilkiem od lekarza do lekarza. Chyba będę musiała przy
      odciaganiu odczepić sobie głowę. pozdrawiam. Bernadeta
      • kiniadi Re: pytanie do mam karmiących odciąganym mlekiem 12.12.04, 10:33
        Chcialbym tylko dodac, ze mialam podobny problem, ktory rozwiazalam zmiana
        laktora. Moim zdaniem uzywanie elektrycznego laktora jest zgubne.
        Ja w trakcie jego uzywania stracial prawie calkowicie pokarm (brak stymulacji)
        Od kiedy przeszlam na reczny avent,mleczka mam pod dostatkiem.
        Na poczatku bylo ciezko, bo odciagalam co 1'5 godz przez 15 min kazda piers, a
        zeby pobudzic laktacje, ale juz po tygodniu wszystko wrocilo do normy.
        No i oczywiscie musisz myslec pozytywnie. W czasie kiedy sciagasz, nie mysl ile
        Ci sie uda odciagnac, tylko np o czyms naprawde milym, np: o wakacjach na
        jakiejs egzotycznej wyspie:)))))))))))))))))))))))))))))))))))
        Powodzenia. Pozdrawiam
        Kiniadi
Pełna wersja