Karmienie sztucznym a wyjście z domu.

09.12.04, 10:32
Drogie mamy. Pomóżcie mi proszę. Od niedawna karmię butelką i nie wiem jak
mam karmić sztucznym mleczkiem jak jestem np. w markecie. Tzn. chodzi mi o
to, że na opakowaniu jest napisane, żeby przygotowywać mleczko tuż przed
podaniem. Jak to zrobić? Mam zabrać ze sobą ciepłą wodę, a proszek w jakimś
pojemniczku i przed podaniem zmieszać?
Napiszcie proszę jak sobie z tym radzicie.
Pozdrawiam.
Dorota.
    • mamamata1 Re: Karmienie sztucznym a wyjście z domu. 09.12.04, 16:41
      Jeżeli wychodzę na długo to dokładnie tak robię...Zabieram wodę do małego
      termosika i małą puszkę mleka ,na miejscu mieszam i gotowe-przecież trwa to
      chwilkę.A jeśli gdzieś wychodzę z dzieckiem i wiem,że niedługo bedzie głodne -
      to normalnie przygotowuję w domu butelkę z mlekiem i wkładam do termosika na
      butelki(tylko niestety takie mleko szyyybko stygnie..)
      • melba76 Re: Karmienie sztucznym a wyjście z domu. 09.12.04, 17:23
        A ile czasu trzymają ciepło takie styropianowe termosiki?
        • toska212 Re: Karmienie sztucznym a wyjście z domu. 09.12.04, 18:35
          Jak podgrzeję na maxa to około 2-2.5 godziny.
        • mamamata1 do melba76 09.12.04, 22:43
          trzymam mleko w termosiku najwyżej 1,5 godz.potem trudno rozmieszać mleko i
          chłodne nie smakuje mojemu dziecku...Myślę,e te styropianowe nie są najlepsze
    • dorotabajerlein Jak to było dzisiaj. 09.12.04, 19:20
      Ja dzisiaj zrobiłam eksperyment. Podgrzałam wodę w podgrzewaczu (Avent) na 3.
      Była bardzo ciepła. I udałam się do miasta. Po 3 godzinach moja Julia była
      głodna więc wysypałam z woreczka proszek (czytaj: mleko). Zmieszało się, ale
      było zimne i moja mała płakała, bo była bardzo głodna a mleczko jej nie
      smakowało takie zimne. Na szczęście miałam gdzie podgrzać buteleczkę. Dodam
      tylko, że te styropianowe termosiki (Avent) są dobre tak do 2h albo w lecie.
      Ale chyba kupię sobie zwykły mały termosik na zimę.
      Dziękuję za radę.
      Pozdrawiam.
      Dorota.
    • margarettka Re: Karmienie sztucznym a wyjście z domu. 10.12.04, 10:26
      Ja podgrzewam wode mocno, o wiele za mocno, wkladam do termoopakowania i jak
      wyjmuje np po 2-3h to temp jest zwykle akurat. Zabieram tez puszke z mlekiem,
      na miejscu dosypuje i gotowe :)
      • melba76 Re: Karmienie sztucznym a wyjście z domu. 10.12.04, 14:51
        Jeszcze pytanko - w czym nosicie proszek (mieszankę)? Czy są na to jakieś
        pojemniczki, czy trzeba tachać całą puszkę?
        • monikacg Re: Karmienie sztucznym a wyjście z domu. 10.12.04, 15:56
          Jest taki trójdzielny pojemnik Aventu na proszek.
          Moim zdaniem bardzo przydatny, zwłaszcza w nocy ;)
          • melba76 Re: Karmienie sztucznym a wyjście z domu. 12.12.04, 14:44
            Dziękuję :)
    • paraga Re: Karmienie sztucznym a wyjście z domu. 13.12.04, 09:17
      Ja nabieram odpowiednią ilość proszku do SUCHEJ butelki, szczelnie zakręcam (pod
      smoczek wkładam zatyczkę) i do tego biorę mały termosik z gorącą wodą.
      Przynajmniej puszki nie muszę taszczyć :-)
      • mymcia Re: Karmienie sztucznym a wyjście z domu. 13.12.04, 13:33
        hej ,
        fakt sposób jest wygodny tyle ze nie stosowalny dla kazdego mleka... Jak tak
        zrobiłam to w butelce przy dnie zrobiła sie taka gruda ze nie dało rady jej
        rozmiesszac chocbym nie wiem co wyczyniała z butelką...
        pozdrawiam
        mymcia
        • paraga Re: Karmienie sztucznym a wyjście z domu. 13.12.04, 20:49
          dlatego zaznaczyłam, że butelka musi być bezwzględnie SUCHA :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja