Do czego prowadzi fanatyzm ...

29.01.05, 00:26

Szczerze powiem, że po przeczytaniu wszystkich postów mam bardzo mieszane uczucia.
Zastanawiam się kto tu zwariował ?

Pozdrowienia
Ligia
    • ligia76 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 00:28
      Zapomniała o najważniejszym, Link:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=19445090&v=2&s=0
      Pozdrowienia
      Ligia
      • triss_merigold6 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 01:47
        Właśnie się dopisałam. Żenujące. Pokolenia się na mleku krowim lub kozim
        chowały i było w porządku, moje pokolenie wyrosło na Humanie i też nie
        szkodziło a teraz matki wariują bo WHO zaleca karmienie naturalne do 2 roku
        życia. Owszem jak najbardziej ale w regionach gdzie czysta woda jest
        niedostępna i w ogóle o zdrowym jedzeniu można zapomnieć. Wtedy faktycznie
        mleko matki jest najzdrowsze.
        Bigos ci kobieto zaszkodzi, drinkiem spowodujesz nieodwracalne upośledzenie
        niemowlaka, ale bierz antybiotyki, zarzuć postinor i karm. Karm qrwa za wszelką
        cenę bo mieszanka jest gorsza.
        Chyba się zdenerwowałam.
        • melba76 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 02:11
          Triss, od razu widać, że na Humanie wyrosłaś, coż za egoistka z Ciebie ;)

          A co do karmienia piersią - podobało mi się, szkoda, że nie mogłam dłużej niż
          tak krótko, widzę sens, ale z rozsądkiem i umiarem. Natomiast karmienie dziecka
          rocznego, dwuletniego i więcej - to już rozdmuchane ego mamusi a nie dbanie o
          dobro dziecka. Wręcz przeciwnie - dziecku to szkodzi ( w sensie
          psychologicznym) a nie pomaga.

          Ale pewnie głoszę takie poglądy, bom sama jadła z butli...
          • ledzeppelin3 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 09:54
            A wcześniej na tym forum była dyskusja o wadze dzieci karmionych piersią,
            pt. "P.Moniko, dlaczego nie je" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
            f=570&w=19418436, gdzie p. Monika i niektóre karmiące matki broniły zdania, że
            prawidłowy przyrost masy ciała W PIERWSZYCH MIESIĄCACH ŻYCIA zawiera się w 450
            g/miesiąc.. Bo takie sś normy wg WHO. Takie są normy w Etiopii, ale nie w
            Polsce. Ciekawe, do czego jeszcze zaprowadzi fanatyzm.
            • ledzeppelin3 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 09:56
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=19418436
              Może teraz..
          • triss_merigold6 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 10:24
            Ja byłam chowana na butli bo moja mama została w szpitalu zarażona żółtaczką i
            pierwszy miesiąc życia spędziłyśmy osobno. Na wstrzymanie laktacji obwiązywano
            jej piersi bandażem. Koszmar. Później chciała karmić ale już nie mogła.

            Zabawne jest to, że sama karmię piersią, a butlę daję na noc i kiedy gdzieś
            wychodzimy a synek zostaje z babcią. Synek ma dwa i pół miesiąca, pewnie do
            pierwszych ząbków wytrzymam, przywyczaiłam się, dziecko wygląda na szczęśliwe.
            Ale fanatyzm mnie irytuje niepomiernie i właśnie brak zdrowego rozsądku.
    • oxygen100 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 11:58
      hehehe dojdzie do tego ze okaze sie ze cytostatyki (leki np. przeciwnowotworowe)
      nie sa szkodliwe. Rowniez okaze sie ze moga karmic matki z gruzlica czy HIV-em.
      Widzialam jakies takie informacje na ktorejs z tych szrlatanskich stron:))
      pewnie przeciez hiv to wirus a protki kocha to bakterie znaczy pokarm
      wzbogacony w bialko. Samo zdrowie:)) pzdr.
    • mamikola Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 13:03
      Ano wlasnie. W tym wszystkim zapomina sie o jednej rzeczy. Kazdy przyzna ze
      dobro dziecka jest najwazniejsze, ale gdzie w tym wszystkim matka i jej
      zdrowie? Czy lepsza dla dziecka matka znerwicowana, niedozywiona, ale za
      wszelka cene, mimo nawet powaznych problemow karmiaca piersia? Jaka wartosc ma
      taki pokarm?? I jak dziala na dziecko takie karmienie przez roztrzesiona mame,
      ktora denerwuje sie, bo np. ma malo pokarmu, albo dziecku znowu zaszkodzilo cos
      co mama zjadla (i ciekawe co tym razem to bylo??). No i ciag dalszy wyrzutow
      sumienia... A dziecko przeciez wyczuwa nastroj mamy, staje sie nerwowe,
      placzliwe itd... i nie wiadomo czy placze, bo jest glodne, czy rozzalone, czy
      cos je boli. A mama znowu sie denerwuje - i koleczko sie zamyka...
    • rita75 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 16:21
      z forum -karmienie piersia-

      "Dziś
      nie wytrzymałam i obudziłam go o 5 rano na karmienie. Gdzieś przeczytałam, że
      przerwa w karmieniu ponad 6 godzin to pierwszy krok do straty pokarmu. Czy to
      prawda? Troszkę się martwię? "


      Jestem matką, tez karmilam piersia.
      Chyba jestem jakas dziwna...czy szarpanie biednego dzieciaka, by sie obudzil,
      bo matka gdzies tam wyczytala, ze jak dziecko pospi wiecej niz 6 godzin , to
      straci pokarm?? Ona sie martwi o swoj etos matki karmicielki. Pewnie sie
      czepiam,ale gdzie tu miejsce na dobro dziecka,chyba sen jest tez ogromnie wazny?
      • melba76 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 18:15
        No więc mówię, że ważniejsze rozdmuchane ego mamusi niż dobro dziecka. Ech :(
        Oxygen, ja Cię ucieszę - oficjalnie głoszone jest, że gruźliczki mogą i powinny
        karmić piersią. A jak nie wierzysz, zapytaj Pani Moniki ;)
        • triss_merigold6 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 23:03
          Też czytałam. Przy psychotropach też mozna karmić, luzik. Ale broń cię boże
          kobieto żebyś papierosa zapaliła.
          Teraz tylko HIV usprawiedliwia.
          Cóż, fanatyzm gorszy od faszyzmu.
          • melba76 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 29.01.05, 23:10
            Jak przy psychotropach można, to może te dzieci są chociaż spokojniejsze... ;)
            • ligia76 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 30.01.05, 19:10
              Ostatnio usłyszeć można dość często, nowe pojęcie: "terror laktacyjny".
              A może by tak dodać coś nowego: "otępienie laktacyjne" ?

              Pozdrowienia
              Ligia
    • oxygen100 Re: Do czego prowadzi fanatyzm ... 31.01.05, 09:54
      No ja naprawde widzialm ze z HIV-em tez mozna karmic:)) Moze wychodza z
      zalozenia ze dziecko i tak jest juz zarazone. A swoja droga jesli matka z HIVem
      ma niedobory odpornosci to jaki sens jest podawac taki pokarm dziecku?? Bo
      przeciwciala jakby oslabione lub w ogole zezarte i ichnie ma tak?? Ja tak sobie
      mysle i coraz bardziej sie przekonuje ze jesli ktos by mnie zmuszal i
      terroryzowal to zrobie awanture i wypisze sie na wlasna prosbe kilk agodzin
      pozniej hehe. A potem zaskarze za znecanie sie psychiczne. Ciekawe czy
      zwalczanie terroru terrorem by poskutkowalo??:PP
      -
Pełna wersja