tysia74
04.03.05, 06:06
kochane , jestem mama prawie 3 miesiecznej corci. i czuje ze jest chyba ze
mna coraz gorzej. Karmienie naturalne nie wyszlo i to z mojej winy. za slabo
sie staralam, nie wierzylam w siebie, pomimo ze mala ladnie ssala i nie
mialam problemow np.z poranionymi brodawkami jak wiele z was. Teraz ciagle
analizuje te pierwsze tygodnie i nie moge sobie darowac ze nie wyszlo to
karmienie, zreszta juz po raz drugi. Ale nie o tym chcialam pisac. Najgorsze
dla mnie jest to ze to karmienie sztuczne, a jest tylko na sztucznym od
skonczenia m-ca wogole nam nie idzie. Powinno byc coraz lepiej a ja czuje sie
z dnia na dzien coraz gorzej. NIe mozemy ustalic zadnego schematu karmien,
tzn. staram sie karmic w dizen co ok. 3-4h po 130 ml, w nocy czasami wcale
nie je, jak zje ok. 21, potem o 6 rano. Czuje sie jak w jakims amoku i nie
rozumiem chyba potrzeb wlasnego dziecka i to jest dla mnie najgorsze. Nie
wiem czy ona placze z glodu, czy cos jej dolega. Czuje sie niesczesliwa i to
sie jej chyba udziela. KOcham ja bardzo ale czasem mam mysli ze chyba nie
bylam jescze gotowa na drugie dziecko...Z cycem byloby o wiele latwiej bo
przeciez kiedy dziecko placze mozna zawsze prztstawic do piersi i nie patrzec
na zegarek czy juz karmic czy nie. I tak chce juz zapomniec o karmieniu
naturalnym ale z kazdym dniem sie nakrecam bo widze ze ona poprostu nie jest
zadowolona. NIe potrafie sie wyluzowac i cieszyc dzieckiem jak wiele z was
butelkowych mam. Napiszcie prosze jak i ile jedza wasze ok. 3-mies. szkraby,
czy karmicie w nocy, ile spia w dzien. Czy macie jakies ustalone schematy
karmien, spania w dziecka w dzien i w nocy ?Sorry za to smecenie ale naprawde
jest mi bardzo ciezko, nic mnie nie cieszy mimo wsparcia mamy ktora caly czas
jest ze mna i mi pomaga.