zorka7
15.04.05, 13:39
Bartek jest wcześniakiem. Urodził się bez odruchu ssania i przeszliśmy przez
piekło jeśli chodzi o naukę picia. Po czasie nawet załapał jak ssać pierś -
ku mojej ogromnej radości, bo odciągałam pokarm laktatorem przez 8 miesięcy i
wylewałam do zlewu. Okazało się jednak, ze mały nie toleruje laktozy i do
dziś pije nutramigen.
Mam ogromny problem by nauczyć go pić nie niekapków. Krztusi się, wyrywa, ma
ogromną czkawkę... Kupiłam takie nakładki na butelkę - zamiast smoczka, też
silikownoe (canpolu bodajże). Nic z tego.
Dodam, że zabki ma też nieciekawe - sine. Boję się co będzie dalej. Ile można
karmić dziecko butelką? Byłabym szczęsliwa gdyby choć soczki pił z kubeczka
niekapka....
:(
Macie jakąś radę?