eda72
09.05.05, 17:25
Moje dziecko jest alergikiem (chociaż od kilku miesięcy nie ma objawów
skórnych), ma prawdopodobnie skazę białkową (pije Nutramigen). Ma kiepski
apetyt i niezbyt dobrze przybierało na wadze. W badaniach wyszło, że nie
trawi tłuszczu, dostaje więc Kreon (z wagą jest teraz lepiej). Nasz lekarz
twierdzi, że słaba praca trzustki to sprawa rozwojowa i że z czasem powinno
to minąć. Inny lekarz uważa, że wydzielanie enzymów jest w przypadku mojego
dziecka związane z alergią. Robiliśmy badanie na poziom chlorków w pocie w
kierunku mukowiscydozy (metodą jontoforezy; podobno test konduktometryczy
jest lepszy). Wyszło 20, więc w normie. Wiem, że jednorazowy pomiar nie jest
wiarygodny, ale obydwaj lekarze uspokajają, że wszystko powinno być w
porządku (i zapewne nie dostanę kolejnych skierowań na test). Zakładając
jednak bardziej optymistyczną wersję, że to tylko słaba praca trzustki mam
pytania do pana Doktora:
czym może być spowodowana ta słaba praca?
kiedy to może minąć i czy może się zdarzyć, że jednak dolegliwośc ta
pozostanie na zawsze?
czy warto jeszcze robic badania w kierunku mukowiscydozy? (dziecko nie
choruje, miało jedynie zapalenie gardła, ma okresy dużej potliwości).
Dziękuję i pozdrawiam.