nauka jedzenia... proszę o rady !

30.05.05, 19:52
Witam!
Mój syn właśnie skończył 4 miesiące i zabrałam się do rozszerzania jego
diety. Wczoraj podałam mu (a raczej próbowałam) zupę krem z marchwi z ryżem -
nie chciał, ale jak mu dałam łyżeczkę do rączki to pakował do buzi :). Dziś
kategorycznie odmówił zupki czemu się nie dziwię (jest zupełnie bez smaku).
Wie, że nie powinno się tak zmieniać, ale podałam mu mus jabłkowo-bananowy
(też od 5-go mies), ale on nie bardzo chce jeść tylko "mieli" językiem i
wszystko wypycha na zewnątrz.
Proszę o porady odnośnie nauki karmienia, bo to mój debiut :).
I jeszcze jedno: czy jeżeli Mały dobrze zareaguje na ten deser, to czy mogę
wymiennie podawać sok jabłkowy, mus i kaszki jabłkowe i bananowe, bez ich
wcześniejszego "testowania"?
Pozdrawiam !
    • alojw Re: nauka jedzenia... proszę o rady ! 30.05.05, 22:33
      Wydaje mi się, że nie da rady nauczyć dziecka jeść łyżeczką. Ono musi samo
      załapać o co chodzi. U nas wyglądało to identycznie. Synek mielił językiem,
      jakby jadł z butli. Teraz minął już miesiąc odkąd dostał pierwsze "danie" i je
      prawie normalnie. A za pierwszym razem wyglądało to tak, że jadł i płakał.
      Płakał dlatego, że nie potrafił jeść łyżeczką a jadł bo mu smakowało. Drugiego
      dnia już było bez płaczu a trzeciego cieszył się na widok słoiczka. Także z tym
      jedzeniem łyżeczką to musisz uzbroić się w cierpliwość. U nas na początku
      większość jedzonka lądowała na śliniaku bądź ubranku a teraz wcina cały
      słoiczek. Co do smaku tych "dań" to tylko nam dorosłym wydaje się, że są
      nijakie, ale weź pod uwagę to, że te małe szkraby nie znją innych smaków.
      Pozatym wydaje mi się, że powinnaś zaczynać od "dań" jednoskładnikowych np.
      marchewka, jabłuszko itd. Bo jak dziecko dostanie uczulenie to będziesz
      wiedziała od czego i łatwo ten składnik wyeliminować.

      Pozdrawiamy i życzymy smacznego,
      Wiola i Gabryś
      www.gabriel.bobasy.pl/
    • piotr-albrecht Re: nauka jedzenia... proszę o rady ! 30.05.05, 23:50
      Wszystko wskazuje, że Pani dziecko nie dojrzało jeszcze do proponowanej mu
      zmiany diety i trzeba z eksperymentami sie nieco wstrzymać. To Pani ma dostrzec
      moment w którym dziecko zaczyna się interesować nowym jedzeniem i wykazuje chęć
      eksperymentowania. Jesli dziecko nie jest obciążone alergia to takie próby można
      robic stosunkowo często.
    • polarna77 Re: nauka jedzenia... proszę o rady ! 31.05.05, 08:24
      Dziękuję za rady :). Natomiast dzisiaj Mały zaskoczył mnie zupełnie, bo rano
      przygotowałam mu mleko, a on butli nie chce, tylko patrzy cały czas ponad moim
      ramieniem ze szczelnie zamkniętą buzią. I na co patrzy... na opakowanie po
      desrku ! Wzięłam nowy i radocha :))!. Już nawet trochę otwierał buzię - zjadł
      kilka łyżeczek (bo wiem, że nie można odrazu więcej), a potem spokojny i
      zadowolony wypił mleczko :))
      Pozdrawiam!
      • bea-ta Re: nauka jedzenia... proszę o rady ! 31.05.05, 08:43
        Na spokojnie próbuj - maluch tez musi sie przyzwyczais do nowości. Dla
        złagodzenia smaku możesz do zupki czy deseru dodac mleczko to które mu normalnie
        podajesz - niewiele może to zacheci go do jedzenia. Ale nie zmuszaj i nic na
        siłe - tak sie wychowuje niejadka:-( Dzisiaj może nie chcieć, a jutro czy za 2-3
        dni zje z apetytem. Podawaj kilka łyżeczek i codziennie więcej. raz w tygodniu
        cos nowego, żebyś wiedziała co ew. uczuli. czasem wysypka wychodzi po 2-3
        dnaich. Polecam jako lekture nast. strony - www. nutricia.pl- art. ABC
        wzbogacania diety - wszystko ładnie opisane,można zamówic bezpłatny poradnik
        itp., www.nestle/dziecko, www.hipp.pl, www.twojadieta.pl - wpisujesz date
        urodzenia malucha i masz ściąge co może jeść, nawet jakies przepisy. Jesli masz
        "Dziecko " nr 10 z 2004 roku tez jest fajny schemat na ściąge. Pozdrawiam,
        cierpliwoci, bedzie lepiej,Beata
Pełna wersja