izaw5 jak nauczyć ssać z butelki? 10.07.05, 22:15 witam, nie wiem czy tutaj był porusznay ten temat, ale proszę o rady jak nauczyć malucha ssać z butelki? aha, synek ma niecałe 6 m-cy i toleruje tylko pierś pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jowitkaw1 Re: klub wyrodnych mam karmiących butelką 11.07.05, 16:22 Pozdrawiam!!Bardzo się cieszę że mój post spotkał się z zainteresowaniem.Ja nadal spotykam się z pytaniami dlaczego nie cyckiem??Ale mam to już gdzieś chociaż szkoda.żałuje też że w kraju w którym się urodziłam i przyszło mi żyć żyją tak nietolarencyjni ludzie a zarazem tak mało odporni na propagandę poprostu w moim nazewnictwie bezmózgie jeti.Nie wiem czasem tak jak obserwuje lepsza matka to ta która karmi cycem ale nie potrafi dać dziecku miłości i nie uczy go też jak kochać innych,tylko cycek,łóżko czasem tuli-tuli.A ja skoro nie cycek to butla,tuli-tuli wierszyk,piosenka ,opowiadanie co się dzieje i zabawa. A tak na marginesie jeżeli ktoś szuka kogoś do spacerów wózkowych po parku skaryszewskim to ja jestem chętna. pozdrawiam i nie dajmy się zwariować jowitka Odpowiedz Link Zgłoś
koma.edziecko Re: klub wyrodnych mam do jowitkaw1 11.07.05, 16:52 Ja jestem chętna do spacerków po skaryszaku,mój adres koma.aga@wp.pl napisz to się umówimy Mam czteromiesięczną córkę a starszą mąż zabrał nad morze,więc czasu mam dosyc. Odpowiedz Link Zgłoś
aga9982 Re: klub wyrodnych mam karmiących butelką 12.07.05, 10:28 ja też jestem butelkową mamą i to podwójną. Mam dwóch synów.starszy Kamilek(2,5 roku)był karmiony butelką(był ponieważ od jakiegoś miesiąca w ogóle nie uznaje mleka jako posiłku).Od samego poczatku był karmiony piersią.W szpitalu jakoś dawaliśmy sobie radę, Jednak po powrocie do domu Kamil prawie przez cały dzien, by wisiał na cycu.Nie mogłam nic zrobić, zdarzało się, że przez cały dzień chodziłam w piżamie, bo nie miałam kiedy się umyć i ubrać.Zaczełam dokarmiać go butelką, bo okazało się, że mam mało pokarmu.Jakieś trzy tygodnie po porodzie zachorowałam na zapalenie nerek, dostałam silny antybiotyk i musiałam odstawić brzdąca od cycusia.Pomimo odciagania, straciłam pokarm.Było go z dnia na dzięń coraz mniej.Tak skończyłosię karmienie piersią starszego syna.Młodszy natomiast ma 2 miesiące i również jest na butelce.W szpitalu miał bardzo wysoki poziom bilirubiny,zabrano mi go w trzeciej dobie życia na trzy dni na fototerapie do inkubatora.Przy takim wysokim poziomie Bilirubiny nie można karmić naturalnie, poniewaz,taki pokarm spowalnia jej rozbijanie,więc Oskarek był karmiony sztucznie.Kiedy mi go oddano,okazalo się w domu,że oduczyl się ssac cycusia.Mi leciało ciurkiem, a on się bardzo denerwowl, bo nie mógł załapac. Więc chcąc nie chcąc, musiałam podać mu butelkę. A póżniej okazało się, że ma skazę białkową (jak jego brat)i musi dostawac, specjalne mleczko.Pokarm mi zanikł, tak, że nawt tego nie poczułam.Tak więć mi karmienie cycusiem tez się nie udało i w dodatku ponosłam podwójną klęskę.Dobrze,że jest taki klub, razem nam będzie raźniej.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: klub wyrodnych mam karmiących butelką 12.07.05, 11:18 Przestańmy w końcu myśleć o karmieniu butelką jako o "klęsce"! To jest właśnie to chore myślenie, które nam zaszczepiła cyckowa propaganda:) Masz dwoje zdrowych dzieci, a piszesz o podwójnej klęsce, no sama zobacz, jak to wygląda... Nie są gorsze dlatego, bo dostają mleko modyfikowane, i Ty nie jesteś gorsza, bo karmisz w ten sposób:) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kamiss11 Re: klub wyrodnych mam karmiących butelką 12.07.05, 23:04 I jeszcze ja pragnę sie dołączyć do klubu! zawsze wiedziałam, ze nie chcę karmić piersią, nawet będąc w ciąży nie zmmieniłam zdania.do szpitala zabrałam ze sobą mleczko oraz butelki. Po urodzeniu córci przez pierwszą dobę w szpitalu zdecydowałam się na pierś , ponieważ czułam ogromny nacisk całego personelu oddziału noworodkowego, wymęczyłam sie, nie miałam pokarmu, a córcia wyła z głodu. w drugiej dobie zdecydowałam się na butelkę, córcia , jak ręką odjął, spokojny, najedzony aniołek. niestety docinki od personelu słyszałam prawie na każdym kroku. dziś córcia ma 11 miesiecy, jest zdrowa, wspaniale się rozwija, zaczęła chodzić gdy skończyła 10 miesięcy, nigdy nie wiedziałam co to kolki! same plusy! Odpowiedz Link Zgłoś
smanelska Re: klub wyrodnych mam karmiących butelką 13.07.05, 16:31 czesc, kiedy Paulinka przyszła na świat to był najcudowniejszy dzień w moim życiu do chwili przystawienia jej do piersi-strasznie płakała na samą myśl o cycu, od trzeciej doby czyli od powrotu ze szpitala do domu zaczełam dokarmiać butlą bo nie mogłam dać sobie rady. Stale powtarzano mi że mleko "przyjdzie" gdzies w piątej dobie,ale nie "przyszło", ściąganie nie pomogło, rosołki, herbatki nic... po ukończeniu przez Paulikę tygodnia przeszłam na butle i tak jest do teraz-mała ma 3 miesiące, jest najedzona, wyspana, nie płacze, kochana...nie słucham lekarzy, jeżeli ktoś ma słabe mleko to go nie stworzy Odpowiedz Link Zgłoś