dziubulek111
10.06.05, 13:18
Kochane eMamy karmiące (butelką - to przecież też karmienie!) :)
Bardzo Was proszę o zaspokojenie niezdrowej ciekawości. Chciałabym wiedzieć,
jaka była Wasza droga do tego sposobu karmienia. Pokutuje pogląd, że większość
mam "butelkowych" sama wybrała, zupełnie dobrowolnie, taką właśnie drogę. Co
Wy o tym sądzicie?
Drugi pokutujący "mit" (a może nie?) to wyrzuty sumienia karmiących butelką.
Czy Was też gnębiły (albo gnębią)?
Proszę, nie miejcie mi za złe tych pytań. Przecież odpowiadanie jest
dobrowolne. Poza tym myślę, że najlepszym sposobem zwalczania niemądrych
poglądów są informacje z pierwszej ręki.
Druga rzecz, że mamy karmiące piersią nigdy nie są pytane dlaczego. Za to są
pytane o brak smoczka, dopajania, pokarmów stałych, czemu dziecko z nimi śpi,
czemu tak długo karmią, czemu kaszki/zupki nie dadzą z butelki... Tak że nie
ma zmiłuj :)
Pozdrawiam serdecznie.
T.