Czy przekarmiam swoje dziecko??

12.06.05, 11:45
Mam pytanie odnośnie jadłospisu mojej ośmiomiesiecznej córci. Aktualnie waży
ona 12 kg, ma 76 cm długości, a więc nie mieści się w siatce centylowej ani
pod względem wagi, ani wzrostu. Od pewnego czasu przy każdym ważeniu
pielęgniarka sugeruje mi konieczność ograniczenia małej posiłków. Nie bardzo
wiem, jak miałabym to zrobić, bo moim zdaniem Oleńka nie je zbyt wiele. A
może ja się mylę?
Jej dzienny jadłospis wygląda następująco:
1. Ok. 8:00 - 9:00 rano sniadanie: 5 miarek bebilonu pepti 2, ok. 3 łyżek
stołowych sinlacu + około 70-80 g owoców ze słoiczka (bez cukru)
2. Ok. 12:00 - 13:00 II sniadanie: 5 miarek bebilonu pepti 2, ok. 3 łyżek
stołowych sinlacu + około 70-80 g owoców ze słoiczka (bez cukru)
3. Ok. 16:00 - 17:00 obiad - 3 miarki bebilonu pepti II, 1 łyżka stołowa
sinlacu, ok. 70-80 g warzyw ze słoiczka + ok 30 g mięsa indyka ze słoiczka.
4. Około 20:00 kolacja: 5 miarek bebilonu pepti 2, 3-4 łyżki stołowe sinlacu
+ około 70-80 g owoców ze słoiczka (bez cukru).
Od półtora miesiąca Ola absolutnie nie chce pić mleka z butelki, na sam widok
butli dostaje histerii (z kubeczka jeszcze nie umie, a zresztą próbowałam
podawać jej mleko łyżeczką, skończyło się na pluciu i rozpaczliwym płaczu),
karmienie przez sen też się nie udaje. Jedyny sposób, by zjadła trochę mleka,
to wymieszać je z owocami (koniecznie) i z sinlakiem do zagęszczenia, bo
muszę karmić ją łyżeczką. Wydaje mi się, że nie jest to zbyt wiele jak na
ponad ośmiomiesięczne dziecko, ale może ja się mylę? Czy powinnam ograniczyć
córce posiłki i w jaki sposób mam to zrobić?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc
monika
    • koko8 Re: Czy przekarmiam swoje dziecko?? 12.06.05, 18:41
      po co do wszystkiego dajesz sinlac? lyzka sinlacu do zupy ze sloiczka wydaje mi
      sie calkiem zbedna, skoro jest tam mieso...nie wiem co powie ekspert, ale z tym
      sinlakiem chyba troszke przesadzasz...
      moja coreczka ma rowniez 8 miesiecy i sinlac je 1 raz dziennie na drugie
      sniadanie jako osobne danie...mleka rowniez nie lubi, w nocy przez sen podaje
      jej bebilon pepti z kasza...rosnie zdrowo ;-)
    • piotr-albrecht Re: Czy przekarmiam swoje dziecko?? 12.06.05, 22:19
      Na pewno mozna i trzeba nieco ograniczyc ilośc sinlacu a i owoców także.
      • suellen_girl Re: Czy przekarmiam swoje dziecko?? 13.06.05, 08:27
        Bardzo dziękuję za odpowiedz, Panie Doktorze. Postaram się zastosować do
        zaleceń, aczkolwiek będzie mi trudno ograniczyć owoce. Moja Oleńka nie wezmie
        do buzi niczego, co nie zawiera owoców, nawet do warzyw i mięsa muszę ich
        trochę dodawać dla smaku ;-(. Chyba ciężka droga przed nami...
        pozdrawiam
        monika
        • malgos79 Re: Czy przekarmiam swoje dziecko?? 13.06.05, 09:45
          Ja nie jestem lekarzem, ale mam już może trochę doświadczenia w karmieniu.
          Piszesz, że ciężka droga przed wami... ale wcale nie musi tak być. Jeśli to co
          napiszę w jakikolwiek sposób ci pomoże, to będzie mi bardzo miło. Zacznę od
          tego, że to dobrze w zasadzie, że mała już nie je z butelki - to dobre dla
          zębów, że tak wczesnie się tego sama oduczyła. Co do kubeczka, to moja córka do
          tej pory (2,5 roku) chce pić z niego tylko napoje, a mleka nie (mleko je więc
          również w kaszkach lub z płatkami - łyżeczką). Więc jeśli mała nie chce samego
          mleka, możesz jej dawać te kaszki, ale myślę, że można to trochę zróżnicować: np
          na śniadanie dać kaszkę mleczno-ryżową o smaku owoców (bobovita, nestle) i już
          nie dodawać owoców ze słoika, a na 2 śniadanie dać sinlac z owocami, ale juz bez
          mleka (sinlac jest sycący i smaczny sam w sobie). No a jeśli je obiad i dodajesz
          do niego owoców- ok, ale już nie dodawaj wtedy do niego mleka i sinlacu. warzywa
          i mięso są przecież wystarczająco gęste. Sinlac do obiadu można dodawać dzieciom
          które jedzą słabo, mało przybierają na wadze. Pozdrawiam i ,życzę udanych prób.
          • malgos79 Re: Czy przekarmiam swoje dziecko?? 13.06.05, 09:54
            Dodam jeszcze, że na sinlacu nawet jest chyba napisane, żeby dawać go 1-2 razy
            dziennie. A mleko do każdego posiłku też już w tym wieku nie jest potrzebne.
            Małgoś - mama rusałkowa i Ewunia - mała rusałka
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=25008473
          • suellen_girl Re: Czy przekarmiam swoje dziecko?? 13.06.05, 12:39
            Małgosiu,
            bardzo Ci dziękuję za rady. Niestety, sinlac to nie jest do końca mój wybór, a
            raczej konieczność - Olga odmawia jedzenia kaszek ryżowych o
            smaku "naturalnym", natomiast te smakowe ją najzwyczajniej w świecie uczulają.
            Wypróbowałyśmy już wszystkie: jabłkową, gruszkową, a nawet w rozpaczy bananową.
            Dziwne jest to, że nie uczulają owoce ze słoiczków (a jemy juz nawet banany i
            brzoskwinie), natomiast wszelkie kaszki smakowe - jak najbardziej.
            Masz rację, że mozna przestac podawac jej sinlac do obiadku mięsno-warzywnego.
            Tak zrobię.
            Co do ilości "sinlacowych" posiłków w ciągu dnia, to jak zapewne pamiętasz, 1
            pełnowartosciowy posiłek to 9 łyżek stołowych sinlacu, a ja podaję mojej małej
            tylko 3, a więc 1/3 zalecanej porcji. W ten sposób, mimo, iż je ten produkt 3
            lub 4 razy dziennie, tak naprawdę otrzymuje tylko 1 zalecaną przez producenta
            porcję, podzieloną na 3 razy.
            pozdrawiam serdecznie
            monika
            • atopik Re: Czy przekarmiam swoje dziecko?? 13.06.05, 13:05
              Co masz na myśli pisząc, że zagęszczasz Sinlacem ? Mieszanie mleka z Sinlacem
              jest dozwolone jeżeli oba posiłki przygotowuje się według przepisu producenta,
              przy użyciu odpowiedniej ilości wody. Może sedno tkwi w tym, że posiłki sa zbyt
              kaloryczne ?
              • malgos79 Re: Czy przekarmiam swoje dziecko?? 13.06.05, 14:23
                Dobrze mówi atopik. Jeśli podajesz sinlac, to możesz go podawać sam, bez mleka,
                a jeśli z mlekiem, to odpowiednio więcej wody. A jeśli nie lubi bezsmakowych
                kaszek ryżowych, to możesz podać je z owocami właśnie. więc wyjdzie ci np sam
                sinlac z owocami, albo mleko z kleikiem i owocami, albo owoce z kleikiem. Już są
                3 różne posiłki, każdy zawiera owoce dla smaku, a są jednocześnie mniej
                kaloryczne niż sinlac+mleko+owoce. Oczywiście owoce tylko do smaku, skoro muszą
                być w każdym posiłku, to niech ich nie będzie za dużo. A kleik bezsmakowy chyba
                zje, skoro będą dodane owoce. Dawno nie kupowałam sinlacu, ale chyba jego
                wartość energetyczna jest większa niż kleiku ryżowego. Z tą ilością sinlacu w
                sumie to ok, tylko, że w każdym posiłku jest też mleko, więc ogólnie
                energetycznie chyba wychodzi tego za dużo. A tak już między nami, to rady ci
                daję, skoro pediatra zaleciła, ale moim zdaniem aż tak nie ma co się przejmować,
                bo jeśli dziecko nie jest ociężałe i wyraźnie otyłe, to po prostu jest duże i
                ładnie rośnie :) Gorzej jest gdy np waży zbyt dużo w stosunku do wzrostu Moja
                pediatra zawsze mówiła, że najważniejsze są proporcje. Ważne tylko, by posiłki
                nie były w sumie zbyt energetyczne (np, że dziecko zje tyle samo i czuje się
                syte, a kalorii w posiłku będzie mniej) Bo ograniczać ilości dziecku się
                przecież nie da jak jest głodne :). No a najgorzej jest jak dziecko nie chce
                jeść i nie rośnie !
    • malgos79 Re: Czy przekarmiam swoje dziecko?? 13.06.05, 14:28
      i jeszcze: wyobraź sobie, że moja córka też w tym wieku dochodziła prawie do 12
      kg, a teraz ma 2,5 roku i nadal waży tyle samo, tylko wzrost ma większy :). W
      wieku 8 miesięcy do roczku dzieciaczki są zwykle największe pulpeciki :)
Pełna wersja