do dr Albrechta i doświadczonych mam:)

12.06.05, 22:06
witam

mam pytanie -otóż poród mam wyznaczony na koniec października i od
października rozpoczynam studia zaoczne-jak mam zacząć karmić dziecko tak aby
przyzwyczaić do butelki i nie rezygnując z karmienia piersią
i od kiedy mogę zacząć wprowadzać butelkę do karmienia?
czy moge praktycznie od momentu narodzin?
czy to nie jest tak,że jak dziecko dostanie od razu buteleczkę to szybciej ją
zaakceptuje

bardzo dziękuję za odpowiedź

pozdrawiam
    • sabko Re: do dr Albrechta i doświadczonych mam:) 13.06.05, 10:01
      NIE JESTEM EKSPERTEM ALE Z MOJEGO DOŚWIADCZENIA WYNIKA, ŻE TRUDNO JEST KARMIĆ I
      PIERSIĄ I BUTELKĄ OD POCZĄTKU. MOJA OLIWKA NIESTETY PRZEZ PIERWSZE TYGODNIE
      ŻYCIA BYŁA NA ODDZIALE INTENSYWNEJ TERAPII, NIEMOGŁAM BYĆ TAM Z NIĄ WIĘC BYŁA
      KARMIONA BUTELKĄ, POTEM NIE POTRAFIŁA ( MIMO MOICH STARŃ) PRZYZWYCZAIĆ SIĘ DO
      PIERSI , TERAZ MA 3 MIESIĄCE I PIJE TYLKO Z BUTLI.
      u NAS BYŁA TO JEDNAK DOŚĆ WYJĄTKOWA SYTUACJA WIĘC MOŻE U CIEBIE BĘDZIE INACZEJ
      POWODZENIA
    • malgos79 Re: do dr Albrechta i doświadczonych mam:) 13.06.05, 10:12
      Ja również studiowałam w czasie kamienia. Przez pierwsze 2 tyg córka jadła tylko
      z piersi, bo były ferie. Potem podałam butelkę (również z powodu zbyt małej
      ilości mleka) i zaakceptowała ją bez problemu. Karmiłam piersią i butelką przez
      5 miesięcy, potem mała wybrała butelkę i pokarm zaczął zanikać. Ale przez te 5
      miesięcy ładnie jadła i z piersi i z butelki. Chyba lepiej podawaj na początku
      pierś, bo potem z kolei może wcale nie zechceć piersi. Ale dzieci są różne, więc
      cieżko powiedzieć.
    • koko8 Re: do dr Albrechta i doświadczonych mam:) 13.06.05, 10:34
      ja karmilam piersia i butelka mala od urodzenia przez ponad pol roku...coreczce
      bylo generalnie wszystko jedno w jaki sposob zaspoja glod, byle lecialo
      mleko...nie robilam przy tym nic specjalnego, po prostu zaakceptowala taki
      sposob karmienia... odstawilam ja dopiero calkowicie dopiero jak wrocilam do
      pracy...
      • azja.david Re: do dr Albrechta i doświadczonych mam:) 13.06.05, 13:41
        mój synek na początku ssał tylko oiers,po 2 tygodniach takiego karmienia
        wyjechałam na 2 dni na studia i wtedy pił z butli.Gdy wrócułam nie chciał juz
        piersi!Poprostu wypluwał piers i płakał!Jak dostał butle to ssał z
        apetytem!jakis czas odciągałam pokarm,ale moje dziecko miało taki apetyt,ze
        musiałabym cały dzień spędzic z laktatorem.zaczał wiec jesc sztuczne mleko a
        mnie po jakims miesiacu pokarm całkiem zanikł!Teraz syn ma 15 miesiecy,jest
        duzym,zdrowym dzieckiem a ja własnie zaczynam pisac prace magisterska
        Powodzenia
    • magda270519761 Re: do dr Albrechta i doświadczonych mam:) 13.06.05, 22:03
      ja od początku dawałam pierś i raz dziennie butelke , nie za dużo np. 60 ml ,
      nie raz co drugi dzień , chodziło mi oto , żeby w razie czego umiała pić z
      butli i to osiągnełam , karmie tym systemem do dziś
    • mamaigusi Re: do dr Albrechta i doświadczonych mam:) 13.06.05, 22:39
      Urodziłam dużą i zdrową córcię, ale miałam cc i od samego początku problemy z
      karmieniem. Mała była ciągle głodna, ja miałam za mało pokarmu, więc dla dobra
      dziecka musiałam zacząć podawać butlę ( co prawda decyzję tę podjęły za mnie
      położne w szpitalu, które wbrew moim protestom podały małej butle ). Przez
      pierwszy tydzień malutka jadła przez smoka, a ja starałam sie ją jak
      najczęściej przystawiać do piersi, żeby pobudzać laktację. Dzis moja córcia ma
      skonczone 5 miesięcy i równie chętnie wcina pierś jak i butlę ( je juz również
      z łyżeczki). Wiem, ze dzieci są rózne, ale trzeba uwierzyć, ze jest sie w
      stanie wykarmic własne dziecko. Tylko trzeba pamiętac, ze zawsze NAJPIERW
      PIERŚ, PÓŹNIEJ BUTELKA.Tak najłatwiej pobudzać i utrzymać laktację, a dziecko
      utrwala prawidłowe odruchy ssania. Teraz wróciłam do pracy, rano i wieczorem
      karmię piersią, a w dzień moja dzidzia dostaje mleczko z butelki. I obie
      jesteśmy szczęśliwe.
    • piotr-albrecht Re: do dr Albrechta i doświadczonych mam:) 14.06.05, 13:23
      cóż niewiele mogę dodać do wypowiedzi doświadczonych mam. Jedno co wiadomo, że
      karmic najlepiej jest najpierw piersią a potem butelką, a co do reszty zdać się
      na los, gdyż każde dziecko (i matka) jest nieco inne - sa takie
      ktorym "wszystko jedno" jak byle zjeść i sa kneserzy piersi oraz takie dzieci
      które niemal natychmiast jak tylko moga przestawiają się na butelkę.
Pełna wersja