Nagły problem z jedzeniem ;(((

30.06.05, 22:57
Panie Doktorze i drogie mamy!

Czuję się lekko zaniepokojona i proszę o opinię.
Moja córka wczoraj skończyła 7 miesięcy. Nigdy nie było żadnego problemu z
jedzeniem, zarówno z butelki jak i łyżeczką. Od poniedziałku chciałam
wprowadzić małej jedzonko z mięskiem i się zaczęło. Na widok sloiczka i
łyżeczki następuje skrzywienie, na widok zbliżającej się łyżeczki pełnej
jedzenia jest histeria, spazmy i próby ucieczki z fotelika. Jeśli nawet
weźmie do buzi jedną lub dwie łyżeczki, później ma taki jakby odruch
wymiotny. Myślałam, że może nie zasmakowało jej to konkretne jedzenie, ale
nie - w tej chwili reaguje tak na wszystko co jest ze słoiczka, nawet to, co
do tej pory jadła bez problemu. Od dwóch dni jest też problem z jedzeniem z
butelki.
Dodatkowo wczoraj i dzisiaj były bardzo kiepskie kupki z dużą ilością śluzu.
Oprócz tego dziecko zachowuje się normalnie, gorączki nie ma, ani żadnych
innych niepokojących objawów.

Czy to mogą być objawy związane z ząbkowaniem (nie ma jeszcze ani jednego
zęba, aczkolwiek dla mnie dziąsła wyglądają cały czas tak samo)? Czy jakaś
inna przyczyna może tu wchodzić w grę? Mam się martwić, czy spokojnie
przeczekać? Oczywiście na siłę w dziecko jedzenia nie wmuszam...

Czy miałyście podobną sytuację? Jestem naprawdę ciekawa Waszych opinii i Pana
Doktora oczywiście :)

Pozdrawiam
Joanna
    • aggula Re: Nagły problem z jedzeniem ;((( 30.06.05, 23:26
      Oj znam to znam niestety...
      Moja Mała (10 miesięcy) od trzech tygodni nie je niczego poza mleczkiem, a
      wcześniej uwielbiała jeść łyżeczką swoje dania. Nagle z dnia na dzień (po
      wprowadzeniu marchwi, która ją uczuliła) odmówiła jedzenia czegokolwiek
      łyżeczką. Na początku płakała straszliwie, teraz po prostu mówi "ne" i nie
      otwiera ust. Pełen spokój i absolutna determinacja. Zdarzało się to już
      wcześniej, ale trwało max trzy dni, teraz to nasz rekord. Od trzech dni w
      dodatku zdecydowanie zmniejszyła ilość zjadanego mleczka... Muszę się nieźle
      nagimnastykować by zjadła... My teraz ostro ząbkujemy, część problemów na pewno
      ma tu źródło, ale jestem pewna, że nie wszystkie. Ta alergia...
      Ponieważ mamy znaczną niedowagę, to nasza pani dr ładzie nas do szpitala by
      poobserwować i pobadać... BRRRRR
      pozdrawiamy niejadki i ich zestresowane mamy
    • piotr-albrecht Re: Nagły problem z jedzeniem ;((( 30.06.05, 23:32
      Wiek i objawy przemawiają za ząbkowaniem - jedyny sposób poza stosowaniem żeli
      na zęby ooraz okresowo paracetamolu to uzbroic się w cierpliwość i przeczekać.
      • bea-ta Re: Nagły problem z jedzeniem ;((( 01.07.05, 08:39
        Ja też jestem za zabkowaniem - u nas tak było w 6mż. Zero picia nawet łyżeczką,
        polowa porcji mleka na karmienie jesli udalo sie coś podać. Czasem maluch płakał
        z glodu po czym po 2-3 łykach rezygnował i płakał, że nie( a jest dzieckiem z
        duzym apetytem i wybitnie mlekołak). Nie pomagało nawet smarowanie żelem przed
        jedzonkiem. Przeszło po wyjściu ząbków - wychodziły akurat 4 na raz.
        Nie zmuszaj, przeczekaj. Beata.
        • bea-ta Re: Nagły problem z jedzeniem ;((( 01.07.05, 08:44
          W cięzkich chwilach oprócz viburkolu i granulek dagomed 44 dawałam Panadol baby.
          Poza tym nie martwiłam sie, bo akurat syn miał 1,5 kg na zapasie, wiec mogłam
          pozwolic sobie na niemartwienie;-) Obserwuj maluszka czy nie rozwinie sie
          infekcja i ew. sprawdziłabym uszy u lekarza. Zawsze lepiej przezornie upewnic
          się czy to zabki i wykluczyc inne schorzenia( biegunka, zap. ukl. moczowego -
          objawy podobne). Co do kup, to właśnie wychodza nam trzonowce i tez zdarzają się
          synowi brzydkie, sluzowe kupy. Maluch w czasie zabkowana ma mniejsza odporności
          i łatwiej łapie infekcje w tym jelitowe. Na brzydkie kupy pomaga okresowo
          podawany lacidofil 2xdz 1/2 proszku z kapsułki rozpuszczony w ciepłym płynie czy
          mleczku. B
    • amra1 Re: Nagły problem z jedzeniem ;((( 01.07.05, 10:31
      Bardzo Wam dziękuję. Też uważam, że to zęby, choć nic nie widzę na dziąsłach.
      Ale dzisiaj w nocy mała budziła się z popłakiwaniem co 20 min (normalnie
      przesypia całe noce, bez żadnych pobudek). O 2-giej się poddałam i dałam
      Panadol. Przynajmniej po tym przespała jednym ciągiem ok. 4 godzin. Poza tym,
      cały czas w buzi znajdują się dwa paluszki.

      Ile to może potrwać?????
      Asia (kompletnie niewyspana)
      • bea-ta Re: Nagły problem z jedzeniem ;((( 01.07.05, 11:48
        Trudno powiedzieć ile. Każdy maluch inaczej ząbkuje.Cierpliwości.Beata
Pełna wersja