problemy ze snem

11.07.05, 11:58
Panie doktorze,
Mam problem ze snem u mojego 11-miesiecznego synka. Kuba budzi się w ciagu
nocy conajmniej 4 razy, a często po 7-9 razy. Zasypia o 20-tej, wstaje
ostatecznie o 6 rano. Od urodzenia budził się tak czesto, ale brałam to na
karb karmienia piersią , a poza tym przyjęłam to za fakt - tak musi być u
większości niemowląt. Przestałam go karmić piersią , gdy skończył 8 miesięcy.
Na noc zjada gęstą kaszę, popija wodą/herbatką. Nie wydaje mi się, aby był
głodny lub spragniony. W nocy budzi się i pije jedynie wodę. Nie sądzę
również, aby go coś bolało. Po przebudzeniu w srodku nocy, siada, czasem
wstaje i płacze. Gdy dam mu wody, usypia. W pokoju nie jest gorąco, ani
głośno. Przed snem staram się wyciszyć go i nie urządzać pobudzających go
zabaw. Nie wiem, co może być przyczyną tego stanu? Jestem już wykończona, bo
od 10 miesięcy nie przespałam ani jednej całej nocy , ba nawet choćby 5
godzin pod rząd. W ciągu dnia pracuję, wiec nie mam czasu na odpoczynek.
Dzieci moich koleżanek w tym wieku juz przesypiają całą noc lub budzą się 1-2
razy.
W ciągu dnia , Kuba przesypia łącznie max 2,5-3 godziny, w ciągu 3 drzemek po
ok. 45-60 minut. Nie jest dzieckiem nadpobudliwym, nerwowym itp.
Co mam zrobić, aby odzwyczaić Kube od nocnych pobudek? Czy "przeczekać" płacz
dziecka i poczekac aż uśnie i robić to tyle razy az się przyzwyczai, czy tez
zbadac go pod jakimś kątem? Bardzo prosze o rady.





    • anklaud Re: problemy ze snem 17.07.05, 23:29
      Ja mam podobny problem,mój dzieciak budził się w środku nocy z wrzaskiem i
      tylko pierś go uspokajała.Ostatnio przez tydzien około 10 razy.Zaczęłam go
      dokarmiac na noc mlekiem z kleikiem ale to też nie pomogło.Lekarka wypisała mu
      czopki homeopatyczne na bazie ziół i przed nocą po kąpieli aplikuję jeden.Jak
      ręką odjął.One działaja kojąco,uspokajają nerwowe dnie albo noce.Nazywaja się
      VIBURCOL, koszt ok.20 zł za 12 szt.Drogo, ale dla mnie przespane noce są warte
      jeszcze wiecej.Polecam.
      • s.ivona Re: problemy ze snem 18.07.05, 13:09
        Czesc
        Moj Szymon ma prawie 13m. Nie przespalam ani jednej nocy w calosci. Od
        urodxenia maly budzi sie w nocy bardz oczesto. W dzien spi max 1,5 - 2 godziny.
        spi tylko raz. Wieczorem dostaje 250ml kaszki o godzinie 20. Wstaje rano ok 6.
        Dostaje jesc i czasem ok 8 zasypia na max godzine (ale to rzadko). Wieczorem
        zasypia przy mnie. W nocy sie budzi z placzem (przez to ze mnie nie ma). Gdy da
        mu sie smoczka i pic zasypia. Sa jednak takie noce gdy po przebudzeniu nie spi
        przez nawet dwie godziny!!!! nie placze, nie marudzi po prostu nie spi. Kreci
        sie wierci, wstaje, siada, cos gada. trzeba byc przy nim bo inaczej placze.
        Kilka dni temu probowalam uczyc go samodzielnego zasypiania. Niestety nie udalo
        sie. Placz byl tak wielki ze maz nie pozwolil na dalsze "eksperymenty". Tak
        wiec nadal jestesmy w punkcie wyjscia. U nas czopki viburcol niestety niewiele
        pomagaja. Jesli Szymon juz nprawde jest nie do wytrzymania to smaruje mu
        dziasla. troche pomaga ale bez rewelacji.
        nie umiem Ci pomoc!!! :( Nie jestes sama!!!
        Buziaki
    • joan76 Re: problemy ze snem 18.07.05, 21:33
      Mój prawie 8 miesoęczny syn tak samo. budzi się z wrzaskiem w nocy i albo
      smoczek albo woda. Ostatnio poszłam spać do mamy, bo już nie mogłam po kilku
      gorących nocach, a mały obudził się mężowi o 12 na pieluche i potam spali do 8
      rano i to ja ich obudziłam!!!
      Mam się wyprowadzić z domu???
    • piotr-albrecht Re: problemy ze snem 18.07.05, 21:55
      Moja córka (jest już pediatrą) zachowywała sie tak przez cztery lata i do dziś
      nie wiem dlaczego a ona też nic nie chce na ten temat powiedzieć. Ze znanych
      sposobów (niestety nie zawsze skutecznych) mozna zastosować cierpliwe coraz
      dłuższe przetrzymywanie dziecka, bez okazywania niechęci i niezadowolenia,
      skuteczne bywa pozostawienie niewielkiego światła. Badania, z mojego
      doświadczenia, nic nie wniosą.
Pełna wersja