gosiawroc
17.07.05, 23:08
Witam Drogie Mamy i Pana Doktora!!!!
Moja prawie ośmiomiesięczna Maja od ok. 2 tygodni nie opuszcza w nocy mojego
łóżka. "kolacyjke" zjada ok 21 a ok. północy spowrotem podłacza się do mnie
(karmię piersią) i tak jest do 6 rano, dopóki nie zaśnie ( w międzyczasie
usypiam ją ok. 3-4 razy a to jest zawsze horror). Nie zawsze ssie tą pierś
ale wystarczy ze ma w pyszczku. Chciałam jej dawać na noc mieszankę. Ale
próby podania zakończyły się tym, że nie chce ona żadnych kaszek , mleczek ,
a wieczorem jak widzi butelke choćby tylko z wodą to "przykleja " sie do mnie
i wyciąga cyca. CO ZROBIĆ ŻEBY PRZESTAŁA CHOĆBY NA NOĆ SSAĆ PIERŚ,niedługo
wracam na uczelnie i chciałabym się choć troszkę wyspać. Dodam że małej kilka
dni temu wyszły dwa pierwsze ząbki.Aaaaa może znacie jakiś "cudowny sposób"
na to, żeby mała sama zasypiała, bo odkąd zaczęł się kolki ( miesiąc temu
zażegnane po pobycie w szpitalu) usyapianie Majki to horror, wyje 30-40
minut , to samo dzieje się w nocy jak i w dzień