Spanie z mamą w jednym łożku-jak odzwyczaić???

29.07.05, 11:12
Jak odzwyczaić dziecko od spania ze mną w jednym łóżku? Synek ma 11 miesięcy
i śpi ze mną. Na początku nie mieliśmy łożeczka dla niego, a potem było mi po
prostu wygodniej karmić go w nocy. Teraz chcielibyśmy przenieść go do
swojego łóżeczka. Próby już został podjęte, ale budził się tak czesto w nocy,
że wytrzymałam tylko 4 noce...Potem z powrotem wzięłam go do siebie. Czy
jest jakis sposób na to, aby "przeprowadzić" małego i aby zaakceptował nowe
miejsce spania? Drogie mamy - czy macie jakies skuteczne pomysły? ile mniej
wiecej czasu i w tym cierpliwosci powinnam sobie na to przedsięwzięcie
założyć? Czy wstawać zawsze jak płacze?
    • azja.david Re: Spanie z mamą w jednym łożku-jak odzwyczaić?? 29.07.05, 14:05
      Witaj!Mój szkrabi ma 17 miesiecy i od urodzenia spi ze mna z tych samych powodów
      co opisałas.Łóżeczko miał od początku, ale jak spał w nim to budził sie co pół
      godziny!!!Jak miał ok 9 mies łózeczko zostało złożone i wyniesione.Miesiąc temy
      znowu postanowiliśmy złózyc łózeczko łudząc sie,że nasz dzieciak jest juz na
      tyle duzym chłopcem ,ze bedzie chciał sam spać.Ma wyjete 3 szczebelki,zeby mógł
      sam wchodzic i wychodzic.Ale jak spi w łóżeczku, to budzi sie o 4 rano i nie
      chce juz pózniej spac az do 7!Poswieciłam tak pare nocy,ale niestety,tak dłużej
      nie mogło byc!Jak spi ze mną nie budzi sie w ogóle!Spi ładnie od 22 do 8-9!I tak
      lubie.Wiec przestałam walczyc i wszyscy jestesmy wyspani.
      Powodzenia
      Aśka z Dawidkiem
    • anecik10 Re: Spanie z mamą w jednym łożku-jak odzwyczaić?? 29.07.05, 16:36
      życzę powodzonka :) Mojej kolezanki niunia ma 4 lata i nadal śpi w malżeńskim
      łożu i to prawie poziomo,więc mimo szerokiego łóza jest im po rostu niewygodnie
      i się nie wysypiają. Oddali by wszystko,żeby to zmienić.
      Nauczona ich doświadzczeniem przyzwyczaiłam moja Niusię i dziś mając 3
      miesiaczki uwielbia swe łóżeczko i pieknie w zasypia i śpi bez zbędnych
      ceregieli.
      Dziewczyny przy nastepnym dzidku pomyście:) buziaki
      • azja.david Re: Spanie z mamą w jednym łożku-jak odzwyczaić?? 29.07.05, 18:56
        Łatwo Ci mówić,ale niestety,każde dziecko jest inne.Masz takie szczęście, ze
        akurat Twoja niunia od razu zaakceptowała łóżeczko,a ja z synem 6 miesięcy
        walczyłam,aż opadłam z sił.Taki typ poprostu uparty i tyle.Mojej siostry
        pierwsze dziecko od poczatku spalo w łózeczku, a drugie do dzisiaj nie chce i
        juz,a ma 2 latka.Moim zdaniem dziecka nie da sie wytresować, przynajmniej mojego.
        Pozdrawiam
        • anecik10 Re: Spanie z mamą w jednym łożku-jak odzwyczaić?? 30.07.05, 08:58
          wiem,wiem :) poza tym tez inaczej jest jak karmi sie piersią,bo wtedy
          wiadomo,że dzidziuś częśćiej zasypia z mamą i się przyzwyczaja.
          Ale tygodniowy czy miesięczny dzidziuś na pewno nie decyduje otym gdzie spi i
          myslę ze jest mu wszystko jedno.I chyba juz wtedy trzeba zacząc i za każdym
          razem wkładac do łóżeczka i nie pozwalac zeby zasypial z mamą.
          Sama spałam kilka lat z rodzicami i do dzis pamiętam jak ciężko przeżyłam
          rozstanie z ich łożem/ryki i spazmy przez 3 noce/.
          Dziewczyny ale tu chyba nic nie pomoże tylko konsekwencja, no a jeśli nie to
          zakceptować i już/ w końcu przytulić sę do miluńkiego ciałka to sama
          przyjemność/
          W każdym razie zyczę powodzenia/ ja mam dla odmiany szopkę z noszeniem na
          rękach. A tak w ogóle to myślę, ze tatusiowie są bardziej odporni na płacze
          moze niech oni próbują:) a wtedy do koleżanki albo z koleżanką...na lody,
          piwo...itp/sprawdzone/
    • femalespirit Re: Spanie z mamą w jednym łożku-jak odzwyczaić?? 30.07.05, 13:41
      Niestety tak sie konczy szeroko propagowany model spania z rodzicami w jednym
      lozku, polozne do niego zachecaja, a potem radz sobie sam, czlowieku, jak
      chcesz przeniesc dziecko do jego lozeczka. Co predzej czy pozniej musi
      nastapic, a nic dziwnego, ze dziecko przyzwyczajone do spania z rodzicami
      protestuje. Cudownych sposobow nie ma, choc mozna to troche ulatwic.
      Proponuje Ci nastepujaca metode (sprawdzona na wielu dzieciach): przyszykuj
      dziecku lozeczko, powiedz mu, ze odtad bedzie w nim spalo. O zwyklej porze
      kapiel, jedzonko, przytulanie, kladziesz do lozeczka, buzi i wychodzisz. Jesli
      dziecko protestuje, wchodzisz do niego, podnosisz (jesli to konieczne, jesli
      nie, tylko poglaszcz lezace), uspokajasz, utulisz i odkladasz jak tylko sie
      uspokoi. Nie zapalasz swiatla, nie mowisz do dziecka (najwyzej szeptem),
      starajac sie go nie zabawiac i nie pobudzac. Wychodzisz, jesli znowu placze,
      powtarzasz to. Uprzedzam, ze pierwsze kilka nocy bedziesz podnosic i klasc
      wiele razy, nawet kilkadziesiat, wiec najlepiej wziac urlop i miec nocne dyzury
      na zmiane z tata. Chodzi o to, by dziecko nie mialo poczucia, ze zostalo nagle
      porzucone (i dlatego nie polecam metody na wyplakanie sie, bo jest drastyczna),
      bo przeciez zagladac do niego bedziesz, ale jednoczesnie by zrozumialo, ze nie
      zabierzesz go z powrotem do swojego lozka. Musisz byc konsekwentna, bo jesli
      sie zlamiesz, to potrwa to wszystko duzo, duzo dluzej albo nie uda sie wcale.
      Gdyyby sie zdarzylo, ze dziecko placze natychmiast jak wychodzisz, odczekaj
      chwilke, zanim ponownie wejdziesz - najpierw 3 minuty, potem 5, potem 7.
      Dziecko bedzie wiedzialo, ze sie pojawisz, a jednoczesnie zostawiasz mu czas na
      samodzielne uspokojenie i zasniecie.
      Po tygodniu powinna byc znaczna poprawa, przez nastepne kilka tygodni dziecko
      sie jeszcze bedzie budzic, ale raz-trzy razy w nocy, trzeba stale stosowac
      metode podnies-poloz. Z pewnoscia bedziesz zmeczona, ale musisz byc
      konsekwentna, bo ta metoda jest naprawde skuteczna. Polecam Ci program Tracy
      Hogg "jezyk niemowlat" chyba jeszcze leci na TVP2 we wtorki jakos w srodku
      dnia. Albo jej ksiazke. No i nie spodziewaj sie cudow - na pewno dziecko samo z
      siebie nie zaakceptuje zmiany lozka rodzicow na lozeczko, nie ma co liczyc, ze
      ktos to zrobi za Was. Jesli jestescie przekonani o slusznosci takiego
      postepowania wystarczy troche konsekwencji, a maluch przyzwyczai sie do nowego
      sposobu spania. Powodzenia :-)
      • femalespirit Errata 30.07.05, 13:43
        Program w tv nazywa sie "zaklinaczka dzieci", a ksiazka "jezyk niemowlat".
Pełna wersja