romi
17.08.05, 13:30
Moja córka ma 2,5 miesiąca. Jada Nutramigen 140-150 ml co trzy godziny z dłuższą nocną przerwą. W sumie je 6 razy dziennie. Taki rytm karmień wydaje mi się prawidłowy,jeden problem w tym,że Iza potrafi pić mleko aż 40 minut!. Najcześciej tak długo je popołudniami,ale nie jest to regułą. Żeby zjadła te 150 ml. muszę ją wybudzać, bo przysypia. Często też ją raz odbijam w trakcie karmienia. Mam wrażenie,że muszę jej wtałaczać to mleko. Pociągnie ze dwa razy i robi sobie długa przerwę. Mleko pod koniec karmienia jest już prawie zimne.
Zastanawiałam się czy smoczek nie ma za małego otworu,ale wydaje mi się,że nie. Czasem krztusi się pijąc z tego smoczka ,którego używamy. A używamy smoczka Canpolu rozmiar S,silikonowy ,anatomiczny. Innych smoczków moje dziecko nie akceptuje. Próbowałam już Nuka, Aventu. Nic z tego. Próbowałam też karmić ją przez smoczek Canpolu z większym przepływem (literka m),ale to nic nie pomaga. Po prostu Mała słabiej ciągnie,a karmienie trwa nadal 40 minut. Tylko w nocy wypija swoje 150 a nawet 160 ml w 15-20 minut. Może ja ją przekarmiam? Może powinnam ją karmić co 4 godziny?Z tym,że Iza domaga się jedzenia co 3, a jak zje mniej, co 2,5 godziny. Może powinnam dawać jej mniej jeść a częściej? Ale co ile co półtorej godziny? Przecież nawet strawić nie zdąży.E-Mamy doradźcie co robić,bo już kręgosłup i ręce mi wysiadają od tak długiego karmienia.Może którejś z Was maluszek także jest takim leniuszkiem?
Pozdrawiam