Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i nerwow

22.08.05, 14:09
Drogie emamy,drogi Panie doktorze,
Moja córeczka nie może być karmiona piersią, nad czym strasznie
ubolewam.Muszę karmić ją mlekiem dla niemowląt do którego nie mogę się
przekonać.Wiem, że w mleku matki są substancje, które przygotowują organizm
dziecka do przyjmowania w przyszłości nowych, bardziej "dorosłych" posiłków.
Z wielu artykułów,które przeczytałam na temat mlek modyfikowanych
dowiedziałam się, że one już takiej funkcji nie pełnia, a dodatkowo mogą
wręcz utuczyć dziecko.Czy możecie zaproponować mi jakiej marki mleko
modyfikowane jest najlepsze na rynku?
Bardzo dziękuję
    • bea-ta Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 22.08.05, 14:28
      Na rozwój intelektualny i procesy poznawcze wpływa mleczko Enfamil Premium - od
      jakiegos czasu nowośc na rynku- dostepne w aptece w cenie ok. 23 zł za
      puszke. Mieszanki spełniaja wszystkie normy, tylko kwestia właściwego wyboru:-)
      W zalezności czy smyk ulewa, czy ma zaparcia czy jest jadkiem czy niejadkiem,
      alergie w rodzinie, dziecko jest alergikiem, nie jest no i względy finansowe,
      bo to podstawa zywienia w 1rz. Nie wszystkie dzieci sa utuczone ma mieszance i
      nie tylko ona ma wpływ na wage czy nadwage:-)Nie taki diabel straszny jak go
      maluja. Pozdr., Beata
      • mmala6 Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 22.08.05, 16:09
        Nie rozumiem czegos.Nie wnikalam nigdy az tak bardzo w skladniki mleka, jak sie
        okazalo, ze nie moge karmic piersia to kupilam na wyczucie bebiko omneo, teraz
        juz zwykle bebiko.Co ma takiego Enfamil Premium, ze wlpywa na rozwoj
        intelektualny i procesy poznawcze dziecka????wybaczcie, ale dla mnie to brzmi
        troche niedorzecznie i jak czysta reklama tego a nie innego mleka...Czy jest to
        w stanie ktos udowodnic?;-))
        • mmala6 aha 22.08.05, 16:15
          moj butelkowy synek wcale nie jest "utuczony", osobiscie znam "utuczone" dzieci
          piersiowe jak i "nie utuczone" butelkowe.
          Proponuje sie troche wyluzowac, jak nie mozesz karmic piersia to nie, nie ma sie
          co umartwiac z tego powodu.Sa na szczescie mleka modyfikowane, na ktorych rosna
          zdrowe i szczesliwe dzieci:-)))
      • kosmitos Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 23.08.05, 13:20
        nie rób sobie jaj,mleko nie ma wiele wspólnego z rozwojem intelektualnym u
        normalnych dzieci, nie nabieraj się na durne reklamy
        • anecik10 Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 23.08.05, 16:32
          rzeczywiście bzdury to wszystko i jedna wielka żenada!!!
          ani otylośc ani rozwój intelektualny nie manic wspólnego z rodzajem karmienia!
          jak mozna sie nabierac na takie herezje?!
      • veev Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 23.08.05, 13:56
        Wiekszy wplyw na rozwoj intelektualny dziecka maja troska o nie i wychowanie (=
        np. odpowiednie dawkowanie mu bodzcow), niz to, ktore akurat mleko modyfikowane
        mu podasz, nie daj sobie robic wody z mozgu. Wszystkie mieszanki maja zreszta
        bardzo podobny sklad. A gdyby istniala jakas substancja, od ktorej w niezawodny
        sposob stajemy sie madrzejsi, to by juz w ogole glupich nie bylo :>

        Pozdrawiam :)

        v.
        Oto Mloda
        • mmala6 Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 23.08.05, 15:37
          :-))
    • agusmichal Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 22.08.05, 18:58
      Popieram! Mój synek ma 2 latka i jest na 50 centylu od zawsze i od zawsze tez
      na mleku modyfikowanym. Propaganda - niewątpliwie w słusznej sprawie -
      karmienia piersią powoduje u mam "butelkowych" te przeświadczenie, że
      niemal "trują" swoje dzieci... cóż ja tak nie uważam! Zresztą niedawno pojawiły
      się doniesienia,że podobno w mleku matki jest "trucizna" a dokładniej jakieś
      pestycydy - to co matka zje to i dziecku daje...
      Nie mogłam karmić piersią to dałam butelke i " nie rwie sobie włosów z głowy"...
    • steffan Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 23.08.05, 10:54
      dokarmiam moja mala od urodzenia, a teraz juz wylacznei karmie butelka. to juz
      prawie 4 miesiace. przez te 4 mies. przeszlam wiele faz rozwoju "mamy
      butelkowej". od poczucia wielkiej tragedii, ze nie moge karmic, przez
      samoobwinianie sie, ze jestem beznadziejna, wyrodna kobieta (w tym pomoglo mi
      nastawienie otoczenia). nastepnie staralam sie podniesc na duchu wszystkie
      "zrozpaczone" nie mogace karmic, a obecnie, przepraszam, zaczyna mnie juz
      denerwowac to nastaiwenie do karmienia piersia, jak do swietosci. nie ma
      dyskusji, ze karmienie piersia jest nieco lepsze. ale skoro karmienie butelka to
      taka straszna sprawa, to moze nie dawajmy naszym dzieciom w ogole tej
      "trucizny"????? bo jesli bedziemy podawac mleko modyfikowane, to dzieci z
      pewnoscia beda glupsze. to dopiero tragedia. najpierw popytaj w swoim otoczeniu,
      czy twoi znajomi byli karmieni piersia czy butelka. bo ja mam wielu znajomych,
      ktorzy w dziecinstwie dostawali butle i nie znajduje u nich brakow
      intelektualnych. jeszcze chwila i stane sie "walczaca mama butelkowa". i
      powodzenia. twoje dziecko bedzie dobrze roslo, a zwykle mleko modyfikowane jest
      bardzo dobre.
      • ninka70 do Steffan 23.08.05, 21:09
        Przepraszam, nie moglam sie powstrzymac zeby sie bezposrednio nie odniesc do
        tego co napisalas, jako, ze moja historia jest bardzo podobna do Twojej z
        fazami wlacznie. Zreszta jak sobie czytam to forum to co i raz odnajduje
        podobne watki. Mysle, ze problem pt."Co przezywa matka jak nie moze karmic
        piersia?" dotyczy wielu kobiet. Wiele z nich przezywa podobne jak
        my "tragedie" . I tak sobie pomyslalam, ze moze ktos by sie tym wcale chyba nie
        tak bardzo niszowym tematem zainteresowal na lamach ktorejs z gazet. Czy to az
        tak bardzo niepolityczne?

        Mnie w kazdym razie propaganda laktacyjna kosztowala pare tygodni niezlego
        kryzysu psychicznego i mysle, ze duza w tym zasluga tejze propagandy, ktora w
        razie klopotow nie proponuje nic w zamian, a poradnie laktacyjne to jest jakas
        wielka kosmiczna pomylka. Poczawszy od nastawienia pracujacych tam doradczyn,
        ktore wpedzaja w jeszcze wiekszego dola, poprzez ich kompetencje, skutecznosc a
        raczej jej brak, na zaangazowaniu w prace skonczywszy. Mialam nieprzyjemnosc
        korzystac z uslug tychze w dwoch slynnych warszawskich szpitalach. Z wielka
        przykroscia wspominam wizyty. W zasadzie mogliby od razu kierowac do
        psychologa. Naprawde powinien sie ktos tym zajac, bo to jest skandal. Skandalem
        jest tez to, ze kobieta podajac butle mysli, ze truje dziecko (ja mialam takie
        uczucie ze robie mu krzywde, czy ktos kto tego nie przezyl jest w stanie
        uwierzyc?) i skandalem jest rowniez to ze po takim namieszaniu w glowie
        zostawia sie kobiete sama bez profesjonalnej pomocy psychologa, a przeciez
        wiadomo, ze po porodzie hustawka hormonalna, lek o dziecko, przemeczenie itp
        powoduja, ze bardzo latwo popasc w depresje.

        Pozdrawiam Cie serdecznie
    • kosmitos Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 23.08.05, 13:22
      moja mała jadła nan1, później nan2 i nie ma problemów z jedzeniem-wszystko jej
      smakuje, a jak nie to najwyżej mnie tym opluje i tyle
    • gagaw Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 23.08.05, 20:48
      To mleko zawiera chyba jakieś specjalne tłuszcze (niepamiętam dokładnie), jakie
      zawiera też mleko kobiece, a które mogą korzystnie wpłynąć na rozwój mózgu.
      Ale to tak samo z witaminami.
      Jeśli jakaś wpływa korzystnie na jakiś narząd, to wcale nie oznacza, że musimy
      ją dodatkowo przyjmować. Bez niej ten narząd też może się przecież świetnie
      rozwijać. A i przyjmując ją często nie ma wyrażnej różnicy.
      Poza tym ta cena....
      Ja kupuję nutramigen za 15 zł i starcza mi na 3 dni... Co dopiero 23 zł.!

      To samo z odpornością. Moje trzecie dziecko karmiłam piersią 2,5 roku.
      Przez 2 lata mały chorował 2 lub 3 razy w ciągu miesiąca (tak nie pomyliłam
      się), to dziecko tylko bywało zdrowe na krótko. Większość dwuletniego życia
      przechorował:( Miał też anemię i niedowagę.)
      A mój siedmiomiesięczny Kubuś- odkąd jest na nutramigenie jeszcze nie chorował.
      To samo z drugim dzieckiem. Karmiłam rok. Miał atopowe zapalenie skóry. Byłam
      na drastycznej diecie i nic. Po roku odstawiłam od piersi-i zmiany skórne
      przeszły jak ręką odjął.
      Tylko jednemu (pierwszemu) dziecku karmienie piersią naprawdę służyło.

      Mama czwórki.

      P.S. Ja też przeżywam, że nie karmię piersią, ale malutkiemu też się poprawiła
      skóra jak przeszłam na nutramigen.Więc jednak butelka mu służy.
    • piotr-albrecht Re: Mleko modyfikowane a rozwój intelektualny i n 24.08.05, 10:45
      Coś takiego jak najlepsze mleko na rynku nie istnieje - może być najdroższe lub
      spełniające określone kryteria strawności, kaloryczności, różnego typu dodatków
      wzbogacających, hipoalergenności itp. itd. Co do rozwoju intelektualnego to w
      tej dziedzinie oczekiwania może spełniać Enfamil premium, ale np. "nie spełnia"
      inych kryteriów, ktorymi kierują się matki a często same dzieci, bywa, że
      najlepsze mleko Pani dziecku nie będzie smakowac lub bedzie wywoływało kolki
      lub zaparcia.
Pełna wersja