Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społeczny

23.08.05, 14:31
Drogie Emamy,
Nie od dziś wiadomo, że karmienie piersią pełni bardzo ważną role rozwoju
psychologicznego,mianowicie rozwija inteligencję emocjonalną i społeczną
dziecka.To właśnie taki kontakt matki i dziecka uczy je pierwszych
podstawowych emocji jakie zachodzą między ludzmi, uczy empatii,prawdopodobnie
ma wpływ na inteligencję.
Ja sama karmić piersią nie mogę,korzystam z mleka dla niemowląt i bardzo się
boję,że może mieć to wpływ na przyszłość mojego dziecka,postrzegania innych
ludzi i odczytywania ich emocji.
CO O TYM MYŚLICIE?Jak mogę zastąpić ten niepowtarzalny kontakt między
dzieckiem ,a matką jaki ma miejsce w przypadku karmienia piersią?
    • truskaweczka12 Re: Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społ 23.08.05, 14:49
      Spokojnie, myślę, że nie masz się czym przejmować. Moje starsze dziecko było
      karmione do 5tego m-ca piersią (i nie wspominam niestety tego okresu jako jakiś
      niepowtarzalny kontakt), potem już mlekiem modyfikowanym (i wtedy dopiero
      poczułam to coś) i nie różni się niczym od dzieci koleżanek, które karmiły rok -
      dwa lata.
      Pozdrawiam
    • bea-ta Re: Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społ 23.08.05, 14:59
      Karmie butelka i śpie zupełnie spokojna o rozwój emocjonalny i społeczny mojego
      dziecka. Karmienie to tylko jeden z elementów opieki nad dzieckiem. Polecam
      udanie się do biblioteki i wybranie poz. Inteligencja emocjonalna D. Golemana
      oraz Psychologia rozwojowa w zar. Malin T., Brich A.Przyjemnie się czyta i
      bedziesz wiedzieć o co w tym wszystkim biega:-))))Beata
    • mmala6 art z Newsweeka 33/2005 23.08.05, 15:35
      pt:"Geniusze w kolysce"
      Polecam caly art. ale specjalnie dla Ciebie fragment:
      "(...)Dzieciom najbardziej potrzebny jest kontakt z rodzicami-czas spedzony sam
      na sam z matka czy ojcem i czesty kontakt wzrokowy.To jest wazne.Nie ma powodu,
      zeby wypelniac pokoj niemowlecia zabawkami i plakatami edukacyjnymi.Spoleczny,
      emocjonlany i intelektualny rozwoj zaczyna sie od pierwszych rozmow miedzy matka
      lub ojcem i dzieckiem.Od pierwszego spojrzenia w oczy.Od pierwszego
      usmiechu-ktorym obadarzamy dziecko i ono obdarza nas.Nasze dzieci mowia do nas
      od urodzenia, bez przerwy.Trzeba tylko wiedziec jak ich sluchac."

      Poza tym przestan myslec w ten sposob.Jest w psychologii pojecie
      samospelniajacego sie proroctwa, co w uproszczeniu oznacza, ze jak bedziesz w
      cos wierzyc, to sie tak stanie.Dotyczy to zarowno rzeczy pozytywnych jak i
      negatywnych.
      Dla Twojego dziecka najwazniejsza jest Twoja milosc, a ta nie objawia sie
      sposobem karmienia.
      Pozdrawiam:)
    • femalespirit Re: Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społ 23.08.05, 18:29
      Nie ma roznic miedzy dziecmi karmionymi piersia i butelka pod tym wzgledem.
      Kazda inna forma bliskiego kontaktu z rodzicami (np. czesto przytulanie,
      patrzenie w oczy, dotyk, glaskanie, rozmowy) uczy tego samego. Karmienie
      piersia wcale nie daje jakiejs wyjatkowej wiezi (brak na to dowodow), tylko
      taka, jak kazda inna forma bliskiego kontaktu. Mozesz spac spokojnie, chociaz
      nieraz jeszcze uslyszysz od niedouczonych poloznych i lubiacych straszyc
      doradczyn laktacyjnych, ze "dziecko bedzie glupsze i bedzie kaleka
      emocjonalna". To bzdury. Co mowi Ci praktykujaca magister psycholog :-)
      • ninka70 Re: Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społ 23.08.05, 20:36
        Podpisuje sie pod tym co napisaly dziewczyny obiema rekami. Zreszta na tym
        forum bylo juz kilka podobnych watkow. Butelke rowniez mozna podac dziecku z
        miloscia, mozesz je przytulic, poglaskac po glowie, pogadac do niego. Moj
        syneczek (7 tygodni) namietnie patrzy mi w oczy przy karmieniu i czasami sie
        nawet usmiecha. Jedyna roznica to taka, ze ma w buzi smoczek, a nie cyca.
        Dziewczyno, nie daj sie zwariowac, tak jak pisaly kolezaniki - nie ma dowodow
        na prawdziwosc tezy o ktorej piszesz, najgorzej jak w to sama uwierzysz. Wiem
        co pisze, bo sama przeszlam przez taki etap pelen watpliwosci i rozterek. Teraz
        mam to juz za soba. Wyluzuj sie i srobuj odnalezc w karmieniu butla
        przyjemnosc. Twoje dziecko na pewno to zauwazy i odczuje. Przeciez jesli nie
        mozesz karmic piersia, to nic na to nie poradzisz, a zadreczanie sie jakimis
        urojonymi wyrzutami sumienia nie ma sensu zarowno ze wzgledu na ciebie jak i na
        twoje dziecko. Ja jeszcze troche dokarmiam z cyca i mam jakies minimalne ilosci
        pokarmu (juz tylko z jednego bo drugi padl ofiara ropnia niewykluczone ze
        bedacego wynikiem prob wymuszenia laktacji na sile o zgrozo!) i moje dziecko
        troche tam jeszcze sie przysysa juz bardziej dla przyjemnosci i z
        przywyczajenia. Ale jak nie moge go przystawic, to tez nie ma dramatu. Jest
        radosnym dzieckiem, zaczyna gadac i to moze dzieki temu, ze dosc szybko
        postanowilam czas, ktory poswiecalam laktatorowi (!!!) poswiecic dziecku.

        A o doradczyniach laktacyjnych tez mam swoje zdanie...
    • gagaw Re: Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społ 23.08.05, 20:31
      Wyluzuj trochę!
      Dziecko wyczuwa twoją niechęć do sposobu karmienia i to dopiero może żle na nie
      wpłynąć.
      A karmić piersią można beznamiętnie np. oglądając telewizję lub coś innego.
      Natomiast karmiąc butelką można głaskać,przytulać dziecko i patrzeć mu czule w
      oczy.
      Niektóre mamy zostawiają też samo dziecko w łóżeczku z butelką i wychodzą.
      Sama sobie odpowiedz, który sposób z tych trzech jest najlepszy.
    • steffan Re: Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społ 23.08.05, 21:33
      tuz obok jest bardzo podobny watek. poniewaz postanowilam walczyc o honor mam
      butelkowych, proponuje ci przeczytac wszystkie posty tam zawarte. nie chce sie
      powtarzac, ale skoro masz takie wielkie obawy, to po prostu nie dawaj dziecku
      mleka. jezeli uwazasz, ze mleko modyfikowane to trucizna, to mozesz nie dawac w
      ogole nic. bo po co, skoro od tego bedzie glupsze, niedorozwiniete emocjonalnie
      i w ogole do niczego. podobnie jak ty jestes do niczego - jak wmowili ci wszyscy
      wokol, skoro nie mozesz karmic piersia. kobiety!!!!!!!! nie dajcie sie
      zwariowac. twoje dziecko rzeczywiscie bedzie mialo niepowtarzalny kontakt z
      matka, jezeli karmic je bedziesz w poczuciu winy i zestresowana. bedzie to mialo
      wyjatkowy wplyw na jego rozwoj emocjonalny.
    • piotr-albrecht Re: Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społ 24.08.05, 10:56
      Bardzo prosto mozna to zastąpić kontaktem z sobą czyli okazywaniem mu miłości,
      przytulaniem, dotykaniem, rozmawianiem, usmiechaniem się i pozbyciem wyrzutów
      sumienia, które cieniem kłaść się mogą na pani spontaniczne uczucia i gesty w
      stosunku do dziecka. Głowa do góry znam dzieci karmione piersią pozbawione
      całkowicie miłości i zaburzonymi emocjami oraz inteligencja (emocjonalną) i
      liczne karmione sztucznie wspaniałe emocjonalnie i niezwykle inteligentne - na
      szczęście nie samą piersią człowiek żyje - także duchowo (choć nie powiem, że
      nie jest miła).
      • jzabro Re: Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społ 24.08.05, 14:39
        "na szczęście nie samą piersią człowiek żyje - także duchowo (choć nie powiem,
        że nie jest miła)"
        Na moje nieszczęście mój mały żył prawie samą piersią do roku czasu, aż sie
        rozchorowałam, teraz widze różnicę. Wcześniej wiecznie uwieszony u cycy, bez
        cycy nie chciał zasnąć, płakał gdy nie było mnie wieczorem (czyt. cycy). Teraz
        to zupełnie inne dziecko- chce spać- śpi, zrobił się bardziej towarzyski,
        zostaje chętnie z innymi, a nie tylko ze mną. Z maminsynka stał się dzielnym
        chłopcem.
    • klaris29 Re: Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społ 24.08.05, 21:50
      Co za bzdury wypisują!Jestem osobą Nie Karmioną Piersią w ogóle!!!! Moja
      inteligencja emocjonalna jest w świetnym stanie. Coś mi się wydaję, że z tym
      karmieniem piersią to gruuuubo przesadzają.... Najlepszy pokarm dla dziecka? To
      czemu nie ma w nim żelaza i innych potzrebnych witamin/ To czemu dziecko
      koleżnaki choruje a moje w ogóle? to Czemu ...no własnie... zbyt wiele jest "to
      czzemu ", jest jakaś chyba kamapania i wszędzie wszędzie ci wcisają kity, że to
      lepiej i lepiej, a to po prostu bzdura. !!! Zloty środek jest najlepszy.
      Naprawdę szkoda gadać takie kity potrafią wciskać!
      Klara
    • zapomnialamnicka Re: Karmienie piersią a rozwój emocjonalny i społ 25.08.05, 00:36
      gatunek ludzki pokaszniony jest ze skrajnosci w skrajnosc najpierw ze mleko z
      cyca beeeeeeee a teraz cyc i cyc i tylko patrzec jak mozarty po cycu rosnac beda
      jak grzybki po deszczu
Pełna wersja