karmienie butelką

31.08.05, 17:29
mam wątpliwości co do karmienia naturalnego i karmienia butelką. Problem
polega
na tym, że nie jestem przekonana do karmienia piersią. Niestety trudno jest
dotrzeć od rzetelnych informacji na temat tych dwóch sposobów karmienia.
Wszyscy wychwalają karmienie natrualne, i zapewne mają rację, ale czy
karmienie
butelką jest rzeczywiście aż tak szkodliwe? Z moich prywatnych obserwacji
wynika zupełnei co innego. Wśród moich znajomych są mamy karmiące butelką od
samego początku, ich dzieci nie mają kolek, śpią więcej, jedzą rzadziej,
rozwijają się całkowicie prawidłowo, itd. Z kolei u dzieci karmionych
naturalnie często słyszę o kolkach, zdecydowanie mniej śpią. Dodatkowo
kobieta
karmiąca piersią ma bardzo ograniczoną dietę. Oczywiście to co widzę wśród
znajomych nie jest miarodajne i wiele zależy zapewne od organizmu dziecka. Ja
chciałabym tylko uzyskać informacje na temat karmienia butelką, opinie
specjalistów itd. Proszę o linki, tytuły publikacji, cokolwiek. Z góry
dziękuję:)
pozdrawiam
Asia
    • sandra1301 Re: karmienie butelką 01.09.05, 09:55
      Witam! Odpowiadając na Twoje pytanie: polecam artykuł "Wołanie o szacunek -
      list matek karmiących butelką" w nr 7/2005 miesięcznika "Dziecko". Jesteś na
      forum "karmienie butelką", więc znajdziesz tu odpowiedzi matek butelkowych -
      zarówno tych z wyboru, jak i z konieczności (tak jak w moim przypadku). Moim
      prywatnym zdaniem za karmieniem naturalnym przemawia mnóstwo ważnych argumentów
      (zapewne je znasz), ale jeśli zamierzasz karmić butelką nie rób sobie wyrzutów
      że jesteś gorsza. W dzisiejszych czasach niestety jesteśmy uważane trochę jak
      gorszy gatunek, bo ilekroć mówiłam że karmię butlą wszyscy patrzyli na mnie z
      politowaniem od razu dając wiązkę tzw. dobrych rad. Tylko w jednym przypadku
      usłyszałam: nie karmisz piersią teraz, będziesz następnym razem.
      Prosisz co prawda o opinie specjalistów (którym nie jestem), ale uwierz mi że
      matki - praktyczki też mają cenne doświadczenia. Moje dziecko, które w szpitalu
      za nic w świecie nie chciało ssać piersi dokarmiane było mlekiem ściągniętym do
      butelki (po kryjomu, gdyż absolutnie nie można było mieć swojej butli) a potem
      mieszanką na wyraźną prośbę. Po powrocie do domu mimo prób przystawiania do
      piersi też karmienie mieszane. Popadłam w depresję i tylko rodzina mnie
      pocieszała. Jeśli zdecydujesz się na karmienie butlą nie pozwól by któś
      wzbudził w tobie poczucie winy, ani lekarz ( ja mam akurat wspaniałego) ani
      położne w szpitalu ani tym bardziej ktoś obcy. Pozdrawiam
      • joasia1234 Re: karmienie butelką 02.09.05, 11:08
        Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. Sama jeszcze nie wiem co i jak będzie,
        wszystko okaże się po porodzie. Na razie szukam tylko informacji.
        pozdrawiam,
        Asia
        • karolina10000 Re: karmienie butelką 02.09.05, 12:04
          Wiataj,
          owszem to co widzisz u znajomych jest miarodajne. To, ze karmienie wpływa na to
          jak sie dziecko rozwija to mit. U nas jest tak samo, a 3 tyg. po porodzie na
          piersi to był koszmar i dla mnie i dla mojej córeczki(8 mcy).
          Doszłam do tego, ze widze same wady cycka.Moje drugie dziecko od poczatku
          będzie na butli:-)Teraz mam doświadczenie i nie będę męczyc dziecka.Życie
          zweryfikowało większość tych procyckowych hasełek. A wyrzutów sumienia nie
          miałam nigdy. Niby dlaczego, że się wysypiam a córcia jest szczęśliwa i
          najedzona???
          Pozdrawiam
    • karolina10000 Re: karmienie butelką 02.09.05, 12:07
      Właśnie w tym cały problem, że przez ta propagandę b.trudno jest znaleźć
      informacje. Wszędzie słychac tylko o piersi, a nie o butelce. Paranoja. To
      tylko rodzaj karmienia, nic więcej.Musisz zaufać swojej intuicji i rozumowi.Ja
      toz robiłam dopiero 3 tyg. po porodzie wbrew zszokowanej pediatrze,której nie
      obchodziło, ze moja córeczka traci na wadze i nie może spać.
      Tak jak napisałam, drugie dziecko nie zobaczy mojej piersi.
    • steffan Re: karmienie butelką 02.09.05, 13:18
      jak sama napisalas, wszytsko okaze sie po porodzie. chcialabym tylko ci
      powiedziec, zebys nie miala jakichkolwiek wyrzutow sumienia z powodu twojego
      wyboru. jestem pewna, ze jesli karmienie piersia pojdzie ci dobrze (na poczatku
      brodawki zawsze troche bola, to trzeba przeczekac), a malenstwo bedzie najedzone
      i bedzie ladnie przybieralo na wadze, zostaniesz przy piersi. jezeli natomiast
      bedziesz miala powazne problemy z karmieniem, to nie obawiaj sie butelki. na
      pewno nie jest szkodliwa. nie daj sie poniesc propagandzie laktacyjnej. zawsze
      tez mozesz dawac piers i troche dokarmiac. butelka ma swoje zalety - daje ci
      wolnosc, mozesz zostawic dzieciatko pod czyjas opieka i nie martwic sie o pokarm
      - ja dzieki temu chodze regularnie na basen. mozesz jesc, co chcesz. podobno
      dzieci butelkowe lepiej spia (moja spi swietnie, ale nie wiem, czy to dzieki
      butli). z drugiej jednak strony butelki trzeba sterylizowac, tzreba wyjatkowo
      dbac o higiene w kuchni i jest klopot podczas spacerow czy wyjazdow - musisz
      dobrze przemyslec organizacje jedzenia, nie masz przy sobie cycka, ktory mozesz
      wyjac w kazdej chwili. wez pod uwage jeszcze kwestie finansowa - karmienie butla
      to spory wydatek (butelki, smoczki, pokarm - na poczatku co najmniej 300 zl na
      miesiac). cycek nie kosztuje nic. powodzenia.
    • piotr-albrecht Re: karmienie butelką 03.09.05, 07:09
      Z punktu widzenia wiedzy medycznej lepsze jest karmienie piersią (choc zawsze
      bywaja i w tej regule wyjątki). Współczesne mleka modyfikowane daja jednak
      szansę prawie identycznego rozwoju dzieciom nie karmionym piersią. Pytanie
      przez Pani zadane jest niewłaściwe - co jest lepsze to wiadomo - Pani raczej
      chce "rozgrzeszenia" za podjęcie decyzji o karmieniu sztucznym - u mnie je Pani
      znajduje, gdyz nie jestem terrorysta laktacyjnym i uznaje, że to kobieta,
      brzydko rzecz nazywając uświadomiona, ma prawo podjąć decyzję o sposobie
      karmienia zgodnie z wiedza i swoimi odczuciami.
    • sylwia120 Re: karmienie butelką 12.09.05, 19:33
      Moj miesieczny synek jest karmiony sztucznie,najpierw byl tylko dokarmiany,ale
      wciaz byl glodny,wiec zrezygnowalam z karmienia piersia.Meczylam sie i ja i on
      poniewaz jedna piers mu nie wystarczala i ciagnal z drugiej trwalo to zawsze ok
      godziny a i tak musialam zaraz po tym podac mu butle.Uwazam ze decyzja nalezy
      do ciebie musisz sprobowac i przekonac sie sama.
Pełna wersja