megakupy... ;)

19.09.05, 17:29
Panie doktorze, znow bedzie pytanie o kupki... lub raczej mega-kupy...
moj synek ma 6.5 miesiaca, do jakis 3 tygodni temu byl wylacznie na moim
mleku, wtedy zaczelismy mu wprowadzac nowe pokarmy. za rada pediatry
zaczelismy od warzyw (z moim mlekiem dla uzyskania dobrej konsystencji)
podawanych lyzeczka. przez 2 tygodnie byly to symboliczne ilosci (synek nie
chcial otwierac buzi i jesc), ale od ponad tygodnia nagle zapalal i palaszuje
z apetytem spore ilosci "zupek" :) nawet do 190ml. je glownie ziemniaki z
marchewka (ok 4 czesci ziemniaka i 1 marchewki, tak doradzono, teraz chcemy
wprowadzac kolejne warzywa do ziemniakow)
problem w tym, ze synek "oszczedza" kupki przez 2-3 dni... na mleku robil co
najmniej 1 dziennie, a na ogol wiecej i wszystko bylo ok. teraz (chyba po tej
marchewce?) robi rzadziej (raz na 2-3 dni)...
... ale za to w gigantycznych ilosciach... pieluszka zawsze przemaknieta,
kilka podlozonych w czasie robienia tez, dziecie i ubrania cale umazane :(
kupa nie jest twarda, taki gesty krem...
ja sie nie dziwie, ze jej sa takie ilosci po tych kilku dniach, synek je
ladnie i duzo... tylko jest to dosc klopotliwe. czy mozna synka "przekonac"
jakos, zeby robil kupke czesciej (i mniejsza ;), czy to musi sie po prostu
samo wyregulowac? a moze zrezygnowac z marchewki?
dodam, ze kupki robi z wysilkiem, ale bez bolu (za to po czuje wyrazna ulge i
sie smieje :) i nie wyglada na to, aby tak dlugi okres bez mu przeszkadzal.
kupki pachna (smierdza) smiesznie, jakby chemicznie, zepsucie...

czy wymuszac jakos kupki raz dziennie (czopek?), czy dac mu spokuj i
cierpliwie czyscic (na razie zlapalismy moment, ale jak tak zrobi w nocy, to
bedza ladne kwiatki... :)))
    • vanilaice Re:Dziecko to nie maszyna którą sterujesz! 20.09.05, 15:44
      hej kura! czy ty przypadkiem nie przesadzasz??? Z tego co przeczytałam chcesz
      aby dziecko robiło kupy wtedy kiedy Ty chcesz i w ilościach jakie Tobie pasują.
      Tak to nawet Ty u siebie nie dasz rady wyregulowac kup a chcesz regulowac
      dziecku. Kupa to naturalny sposób wydalania resztek z organizmu które sa
      niepotrzebne bo inaczej człowiek by sie zatruł.Organizm to jedna wielka chemia
      a nie maszyna ktora sie ustawia na dana godzine. Czopki? owszem, ale tylko przy
      zaparciach a nigdy do regulacji.
      • kura17 Re:Dziecko to nie maszyna którą sterujesz! 20.09.05, 17:23
        przeciez pisalam, ze nie chce nic na sile, tylko to, co bedzie dla dziecka
        lepsze! dlatego pytam lekarza, skad mam wiedziec, czy to normalne, czy jakas
        forma zaparcia? wiem, ze dziecko to nie maszyna, jesli taki ma rytm "kupkania",
        to po prostu sie przyzwyczaje i bede sprzatac. ale moze to oznacza jakies
        klopoty brzuszkowe. dlatego pytam :) wyluzuj, nic nie bede robic na sile :)
        • vanilaice Re:Dziecko to nie maszyna którą sterujesz! 21.09.05, 11:02
          Jesli tak to sorki.
    • piotr-albrecht Re: megakupy... ;) 21.09.05, 11:44
      Dziwi mnie chęć regulownia wszystkiego a zwłaszcza czestotliwości i wyglądu
      oddawanych stolców. Oczywiście można nieco zmniejszyć ilośc marchwi ale czy to
      cokolwiek zmieni nie wiem. Jesli dziecko oddaje stolec miękki co dwa dni ale
      duzy to mnie to nijak nie niepokoi, nawet jesli to ma miejsce w nocy. Nikt
      jeszcze nie piwiedział, że zajmowanie się dzieckiem to same dobrze pachnące i
      reularnie wystepujące przjemności.
      • kura17 Re: megakupy... ;) 21.09.05, 11:55
        Panie Doktorze, troche wyrozumialosci dla mamy nowej w biznesie
        nie-piersiowym... jesli dziecko do tej pory robiace kupki kilka razy dziennie,
        nagle zaczyna robic megakupy raz na kilka dni, to mozna sie zaczac zastanawiac,
        czy to normalne, czy tez cos mu dolega...
        oczywiscie zdaje sobie sprawe z malo pachnacych obowiazkow i bede je wypelniac z
        przyjemnoscia, jesli wiem, ze z dzieckiem jest wszystko w porzadku

        dziekuje za odpowiedz i uspokojenie mnia :)
Pełna wersja