Panie Doktorze - odchudzac synka?

27.09.05, 20:18
Czytam na tym forum, ze inne butelkowe mamy karmia swoje kilkumiesieczne dzieci takimi dawkami jakie ja serwuje swojemu 7 tygodniowemu synkowi! Jada srednio 6 razy na dobe po 150 ml (i niewazne czy jest to moje mleko czy mieszanka). Od kilku dni obserwuje, ze te 150 ml przestaje mu wystarczac i dociaga- przy niektorych posilkach - do 200 ml. Po urodzeniu wazyl 3900, w trakcie zeszlotygodniowej wizyty u pediatry 5500. Nie jest utyty, pediatra nie widziala powodu do niepokoju. Jednak jak czytam ze takie dawki sa wlasciwe dla polrocznych dzieci i starszych zaczynam sie zastanawiac czy nie powinnam stosowac jakiejs "diety" - ale jakiej? (synek jest cwany i nie daje sie oszukac woda, czy herbatka koperkowa, a nawet mieszanka z mala iloscia proszku)........
Pozdrawiam,
Basia
    • magda270519761 Re: Panie Doktorze - odchudzac synka? 28.09.05, 11:14
      Ja karmie piersią , ale moja koleżanka ma 6 tyg. dziecko i ono też wypija 150
      ml., nie jest jakieś otyłe , a moja na piersi wygląda jak pączek (ur.3.800), na
      7 tyg. ważyła 5.860 , a na 6.5 m-ca 10 kg. i ma 82 cm , nie wyobrażam sobie
      odchudzać dziecko , bo jak - ma płakać z głodu , moja pierwsza też bardzo
      dobrze wyglądała do 2 lat , a dziś to szkieletorek!
    • doro_24 Re: Panie Doktorze - odchudzac synka? 28.09.05, 20:34
      Moj maluszek tez stosunkowo duzo wazyl 10,100 na 7,5 miesiecy. Ale urodzil sie
      z waga 4250, potem b. szybko przybieral i pij po 230 ml mleka w wieku 4-
      miesiecy (jak karmilam piersia to nie wiem ile wypijal, ale chyba duzo, bo
      piersi milam olbrzymie i pokarmu okropnie duzooo sie produkowalo). Teraz ma 8
      miesiecy i mniej juz przybiera, zaczyna raczkowac i jest b. aktywny wiec mysle
      ze spala ta energie. Aha, herbatek nie chcial do okolo 5-6 miesiaca wogole,
      takze oszukac sie nie dalo. teraz chetnie pije herbatek melisa z jablkiem oraz
      wszystkie smaki soczkow (rozcienczam z woda). radze sie nie martwic waga,
      dzieci roznie sie rozwijaja, nawet jak na poczatku bedzie troszke pulchniejszy
      to jak zacznie raczkowac i wariowac po calym domu, napewno sie to ustabilizuje.
      Gdyby nie, to dopiero wtedy zaczelabym sie martwic, a w wieku kilu tygodni to
      napewno nie.. Pozdrawiam serdecznie.
    • majowka28 Re: Panie Doktorze - odchudzac synka? 01.10.05, 22:33
      Cześć!
      U mnie było podobnie do 9 tyg . Adaś bardzo dużo przybrał na wadze- waga ur
      2950 a teraz w 10 tyg ważył 5700. Bywało że zjadał po 180 ml(w sumie tylko
      czasem ale mimo wszystko zdażało się)a najczęsciej po 130 -150 ml. A teraz od 3
      tyg sam sobie ograniczył dawki. Je co 2,5 -3 godz(a w nocy najczęsciej co 4-5h)
      po 90 - 120 ml. Co prawda ma prawdopodobnie reflux i może dlatego- ze go boli
      to nie chce więcej, ale jak wspomnę jego karmienie w trakcie - to największe
      zapotrzebowanie miał w 3, 6 i 7 tyg. Lekarz powiedzial mi tak: przybrał duzo
      ale u takich małych dzieci nie ma czegos takiego jak "za dużo". Martwic się
      należy w 2 roku zycia- gdy dziecko dlatego ze jest masywne staje się mało
      sprawne- ale do tego czasu jest jeszcze etap siadania, raczkowania, chodzenia -
      wtedy powinien spalić. Więc ja się tym nie martwię. Jedynie u nas okazało się
      że przy tak duzym przyroście zapotrzebowanie na wit D3 było większe niz
      otrzymywał i pojawiła się krzywica- ale i to jest do wyprowadzenia.
      Także jak je i nie ma jakis dolegliwości związanych z tak duzą ilościa pokarmu
      to widocznie takie ma zapotrzebowanie- więc niech je na zdrowie!!!!
    • piotr-albrecht Re: Panie Doktorze - odchudzac synka? 02.10.05, 19:06
      Nie ma czegoś takiego jak odchudzanie w tym wieku. Mozna nie zwiekszac dawek,
      nieco zagęszczac pokarm kleikiem oraz sledzic masę na siatce centylowej - jesli
      gwałtownie pnie sie w góre w poprzek kanałów to o "odchudzaniu" warto pomysleć.
Pełna wersja